20-05-2026, 09:07

Osiedle Symbioza
Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną, ale już nie w tempie, które stawiałoby nas w europejskiej czołówce. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że krajowy rynek staje się pod tym względem umiarkowany. To nie oznacza jednak początku dużych przecen – raczej nowy etap.
Według danych Eurostatu za IV kwartał 2025 r. ceny mieszkań w Unii Europejskiej wzrosły średnio o 5,5 proc. rok do roku, a w strefie euro o 5,1 proc. W Polsce wzrost wyniósł 4,3 proc., czyli mniej niż średnia unijna. Znacznie szybciej ceny rosły m.in. na Węgrzech – o 21,2 proc., w Portugalii – o 18,9 proc., w Chorwacji – o 16,1 proc., w Hiszpanii – o 12,9 proc., na Słowacji – o 12,8 proc., w Bułgarii – o 12,6 proc. i w Czechach – o 10,4 proc. Nasz wynik oznaczał wzrost dużo niższy niż średnia unijna, ale jednocześnie wyższy niż w części największych europejskich gospodarek. Dla porównania, w Niemczech ceny mieszkań wzrosły o 3 proc., we Francji o 1 proc., a w Finlandii nawet spadły – o 3,1 proc.
To wyraźna zmiana wobec poprzednich lat, gdy Polska należała do rynków z najmocniejszą dynamiką cen. Jednocześnie w dłuższej perspektywie skala zmian pozostaje duża, bo od 2015 r. mieszkania podrożały w naszym kraju o ponad 100 proc., co pokazuje, że obecne wyhamowanie nie cofa wcześniejszej fali wzrostów. – Patrząc na te dane, widać, że Polska złapała oddech po kilku bardzo gorących latach na rynku mieszkaniowym. Ceny nadal rosną, ale już nie w takim tempie, które jeszcze niedawno robiło z nas pod tym względem liderów Europy – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza. - Popyt nie znika, tylko staje się bardziej selektywny, klienci dłużej porównują oferty, szukając mieszkań dobrze zaprojektowanych, w atrakcyjnej lokalizacji i odpowiednim standardzie. Rynek jest po prostu mniej rozgrzany, ale dojrzalszy i bardziej wymagający. Może być to korzystne zarówno dla kupujących, jak również firm, które stawiają na jakość, a nie ilość – dodaje.
Krótkoterminowe wyhamowanie dynamiki cen nie zmienia faktu, że w dłuższym okresie mieszkania pozostają aktywem, którego wartość systematycznie rośnie. Jednocześnie Polska, mimo silnych wzrostów z ostatnich lat, nadal wypada atrakcyjnie na tle wielu europejskich rynków mieszkaniowych. – Stabilizacja tempa wzrostu cen nie oznacza, że rynek mieszkaniowy traci długoterminowy potencjał. Wręcz przeciwnie, patrząc na ostatnie lata, widać wyraźnie, że ceny mieszkań w Polsce konsekwentnie rosły i trudno mówić o odwróceniu tego trendu. Warto też pamiętać, że na tle wielu europejskich miast zakup mieszkania w Polsce wciąż pozostaje atrakcyjny, szczególnie jeśli porównamy poziom cen do największych rynków zachodnich. Nieruchomości nadal pozostają dla Polaków ważnym i perspektywicznym elementem budowania swojego majątku – mówi Grzegorz Woźniak, prezes spółki Q3D Locum.
Artykuł zewnętrzny
Podobne artykuły
Komentarze