Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce wchodzi w fazę strukturalnego niedoboru najlepszych lokalizacji. Przy utrzymującym się popycie deweloperskim przekłada się to na wzrost cen wyraźnie powyżej poziomu inflacji – wynika z raportu firmy doradczej JLL „Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce”. Na głównych rynkach ceny działek pod zabudowę mieszkaniową wzrosły średnio o około 5% rok do roku. W Warszawie poza ścisłym centrum odnotowano stawki do 8 000 zł za 1 m kw. PUM (powierzchni użytkowej mieszkalnej), a w samym centrum górna granica wycen sięga około 16 000 zł za 1 m kw. PUM.
Nadchodzi największa zmiana na rynku gruntów od lat. Reforma planowania przestrzennego sprawi, że atrakcyjne dotąd działki mogą stracić na wartości, a grunty o jasno określonym przeznaczeniu zyskają przewagę. O sukcesie inwestycji decyduje teraz, nie tylko lokalizacja i cena nieruchomości gruntowej, ale przede wszystkim przewidywalność procesu planistycznego oraz dostęp do infrastruktury i mediów.
Koszt ziemi pod projekty handlowe w miejscowościach poniżej tys. mieszkańców wynosi obecnie od 400 do 1000 zł za metr kwadratowy powierzchni wynajmu (GLA – Gross Leasable Area). Na obrzeżach dużych miast ceny te mogą być nawet dwukrotnie wyższe, a w ich centrach – aż pięciokrotnie. Eksperci JLL w raporcie „GRUNTowne spojrzenie na rynek nieruchomości” podsumowują ceny gruntów pod nieruchomości handlowe.
W 2025 r. brak obowiązkowej polisy OC naraża pośredników nieruchomości na kary od 16 do 41 tys. zł.Wymagane prawem ubezpieczenie zapewnia pośrednikom ochronę do 25 000 euro na wypadek roszczeń finansowych, powstałych wskutek błędów w obrocie nieruchomościami.Choć ustawowy limit nie wystarcza do pokrycia największych szkód, to jedynie 18 proc. pośredników rozszerza obowiązkową ochronę – szacuje Leadenhall Insurance.Pośrednicy korzystający z rozszerzonej ochrony ubezpieczają się średnio na ponad 190 tys. zł.
Rząd przygotował projekt ustawy służącej uwolnieniu gruntów pod budownictwo mieszkaniowe, o co od dawna postulowali deweloperzy. Nowe przepisy mają być przyjęte jeszcze w pierwszym kwartale 2025 roku. Sprawdziliśmy, jakie zmiany wniosą i co o tych pomysłach sądzi branża.
Obecnie jednym z głównych wzywań deweloperów jest brak wystarczającej liczby odpowiednich działek pod zabudowę wielorodzinną. Te od prywatnych właścicieli sukcesywnie drożeją, a te należące do państwa pozostają „zamrożone”. Efekt? Wzrastające ceny mieszkań i brak stabilizacji na rynku nieruchomości.
Wobec ciągłego wzrostu zapotrzebowania i zmniejszania się dostępności gruntów na rynku nieruchomości mieszkaniowych, nabywcy podejmują odważniejsze działania. W 2024 roku deweloperzy będą nadal zainteresowani zakupami gruntów o przeznaczeniu usługowym, realizując przy tym formułę PRS. Warszawa pozostaje najbardziej atrakcyjna pod względem gruntów inwestycyjnych pod centra przetwarzania danych, niezaspokojony popyt na rynku akademików w Polsce daje inwestorom duże możliwości ekspansji, natomiast aktywność graczy w sektorze budownictwa senioralnego pozostaje na niskim poziomie. Eksperci JLL przedstawiają trendy na 2024 rok na rynku gruntów inwestycyjnych w Polsce.
Branża mieszkaniowa stoi przed szeregiem nowych i tych już istniejących problemów - od zmieniających się trendów rynkowych po braki w dostępności gruntów pod zabudowę i nowe rozporządzenia. W jaki sposób wpłyną one na funkcjonowanie całego rynku nieruchomości? Jak planują radzić sobie z nimi deweloperzy?
Archicom konsekwentnie zmierza do realizacji średnioterminowego celu – sprzedaży 4000 mieszkań rocznie. Od początku roku spółka zakupiła i zabezpieczyła atrakcyjne grunty w Warszawie, Wrocławiu i w Krakowie pozwalające na realizację ponad 200 tys. PUM. Pierwsza połowa bieżącego roku to także udane wprowadzenia – w ramach 12 projektów na rynek trafiło około 2500 mieszkań. W pierwszej połowie 2024 r. Archicom zrealizował sprzedaż 882 lokali, a z przekazanych klientom 398 lokali rozpoznał przychody na poziomie 325,3 mln złotych.
Spadki ciśnienia, brak wody wieczorami i apele o niepodlewanie ogródków przestają być lokalnym incydentem. Coraz więcej gmin w Polsce mierzy się z przeciążeniem sieci wodociągowych, które nie nadążają za tempem rozwoju zabudowy i rosnącym zapotrzebowaniem mieszkańców. Eksperci alarmują, że problem będzie się nasilał — szczególnie w dynamicznie rozwijających się strefach podmiejskich.
Rynek gruntów pod wielorodzinne projekty mieszkaniowe pozostaje bardzo rozgrzany. Ceny najbardziej unikalnych, atrakcyjnych działek w centrach miast - zwłaszcza w Warszawie - osiągają zawrotne ceny. W tej sytuacji deweloperzy coraz chętniej spoglądają na dzielnice peryferyjne oraz tereny o innym przeznaczeniu, które można przekształcić na funkcję mieszkaniową. Eksperci JLL prezentują fragmenty raportu „GRUNTowne spojrzenie na rynek nieruchomości” podsumowujące aktualne trendy cenowe na rynku terenów inwestycyjnych w Polsce.
Ponad połowa z 200 czołowych firm deweloperskich w Polsce to rodzinne firmy o kapitale krajowym. Zdecydowana większość z nich zarządzana jest przez osoby w wieku co najmniej 50 lat i nie ujawniła jeszcze oficjalnych planów sukcesji. W przypadku braku następcy w rodzinie – co jest bardzo częstą sytuacją – właściciele tych firm mogą stanąć przed koniecznością ich sprzedaży. To jeden z głównych wniosków, jakie płyną z raportu „Fuzje i przejęcia na rynku mieszkaniowym w Polsce”, przygotowanego przez ekspertów JLL Living oraz CRIDO.
ESG nie jest już opcją, ale koniecznością w zarządzaniu nieruchomościami. Z początkiem 2025 roku tysiące firm w Polsce i setki tysięcy w całej Unii Europejskiej zaczęły podlegać przepisom dotyczącym raportowania pozafinansowego za sprawą dyrektywy CSRD. Poza ustawodawcami, także inwestorzy, banki czy najemcy w coraz większym stopniu oczekują od budynków przemyślanej, dobrze zaplanowanej strategii zrównoważonego rozwoju. Jej brak może prowadzić nawet do problemów z finansowaniem obiektu czy przedłużaniem umów wynajmu.
Bitwa o grunty inwestycyjne toczy się nadal, a brak atrakcyjnych aktywów jest coraz dotkliwiej odczuwalny. Dotyczy to wszystkich dużych miast w Polsce. Od dawna ziemia pod inwestycje nie jest już nigdzie łatwo dostępna.
Zwiększa się zainteresowanie powierzchnią biurową na rynkach regionalnych. Od początku 2025 r. popyt sięgnął 528,7 tys. mkw., a więc był wyższy niż w tym samym okresie minionego roku – wynika z najnowszych danych CBRE. Najwięcej wynajęto w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście. Aktywność deweloperów jest niska. W III kwartale br. do użytku oddane zostały trzy biurowce, a w budowie pozostaje 200 tys. mkw. powierzchni. Jak wskazują eksperci CBRE, ograniczona liczba inwestycji będzie powodować spadek pustostanów oraz wzrost wysokości czynszów, zwłaszcza na rynku krakowskim, trójmiejskim i poznańskim, gdzie poziom pustostanów jest najniższy.