Polska stoi obecnie w obliczu jednej z największych transformacji społecznych od dekad. Starzenie się populacji, malejąca liczba gospodarstw domowych i zmieniające się wzorce życia sprawiają, że rynek nieruchomości nie może już działać według logiki z lat boomu. Coraz wyraźniej widać, że przed branżą stoi nowe zadanie: budować z myślą o tym, jak będziemy żyć za 10, 15 czy 20 lat, nie tylko dziś.
W większości powiatów w Polsce za 10 lat jedna piąta ludności będzie miała ponad 65 lat, wskazuje GUS. Nawet bez uwzględniania przyszłych zmian demograficznych w naszym kraju istnieje ogromne zapotrzebowanie na specjalistyczne usługi mieszkaniowe dla seniorów. Już teraz liczba miejsc w takich placówkach w zestawieniu z populacją osób starszych plasuje nas na jednym z ostatnich miejsc w Europie – wynika z raportu „Domy seniora w Polsce” CBRE i Greenberg Traurig. W naszym kraju większość podaży znajduje się w publicznych obiektach mieszkaniowych, a tam miejsc przybywa wolno. Dynamicznie rosną natomiast prywatne placówki, w których od 2016 roku liczba miejsc dla seniorów zwiększyła się o 68 proc.
Po roku od zainicjowania realizacji budynku segmentu premium pn. Wola Księcia Janusza obiekt doczekał się wiechy i stanu surowego otwartego. Kameralny projekt realizowany jest na warszawskiej Woli, na Kole u zbiegu ulic Księcia Janusza i Newelskiej zaledwie 600 metrów od stacji metra Księcia Janusza. Deweloperem jest Kompania Domowa; budynek zaprojektowała pracownia POLE Architekci, a generalnym wykonawcą jest Think Construction. W budynku przewidziano 28 lokali mieszkalnych o powierzchniach od 31 do 120 mkw. oraz dziewięć lokali handlowo-usługowych o powierzchniach od 25 do 84 mkw. na parterze. Większość z nich znalazła już swoich nabywców.
Starzenie się społeczeństwa, suburbanizacja i rosnące potrzeby seniorów redefiniują polski rynek nieruchomości. Szacuje się, że populacja Polski spadnie o 5 milionów w perspektywie najbliższych 35 lat, co wymusza na deweloperach nowe podejście do projektowania osiedli i mieszkań.
Najnowsza inwestycja OKAM, przy ul. Przędzalnianej 71, zlokalizowana jest w historycznej dzielnicy Księży Młyn w Łodzi, zaledwie 2,5 km od centrum miasta. Jej realizacja będzie kolejną rewitalizacją poprzemysłowych łódzkich terenów w portfolio OKAM – firmy, która ma w swoim dorobku wiele skomplikowanych projektów renowacji historycznej tkanki miejskiej, takich jak Strefa Piotrkowska 217 i Łódź.Work w Łodzi czy BOHEMA – Strefa Praga i F.S.O. PARK w Warszawie.
Unikatowy projekt dziewięciu „domów jednorodzinnych” na macierzystym budynku
Energia, która jeszcze niedawno była przewidywalnym kosztem, dziś często decyduje o tym, czy firma utrzyma się na rynku. Z najnowszego raportu EFL wynika, że polskie przedsiębiorstwa coraz bardziej stawiają na niezależność energetyczną.
W siedzibie firmy FAKRO odbyła się wizyta przedstawicielek redakcji ogólnopolskiego miesięcznika „Architektura & Biznes” – Małgorzaty Tomczak, redaktor naczelnej magazynu, oraz Diany Kozy, specjalisty ds. marketingu. Spotkanie miało charakter roboczy i było okazją do bliższego poznania działalności firmy oraz wymiany doświadczeń w obszarze architektury i nowoczesnych technologii budowlanych.
Polski rynek mieszkaniowy od lat zmaga się z problemem dostępu do mieszkań dla szerokiej grupy społeczeństwa. Z powodu nielicznych programów wsparcia, wiele osób wciąż nie może sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania. Obywatele nie mający odpowiedniej zdolności kredytowej, ale zbyt dobrze usytuowani w oczach państwa, są w tej chwili pomijani przez rząd, który nie ma dla nich żadnej propozycji w temacie mieszkań. Rozwiązaniem tego problemu mogą być mieszkania lokatorskie z możliwością dojścia do własności, gdzie pomoc finansowa państwa jest minimalna i ogranicza się głównie do dopłat do odsetek.
Jeszcze kilka lat temu parking był traktowany przede wszystkim jako element zaplecza inwestycji – przestrzeń potrzebna, ale rzadko analizowana w kontekście technologii czy innowacji. Dziś jego rola wyraźnie się zmienia. W miastach rozwijających koncepcję smart city infrastruktura parkingowa zaczyna pełnić funkcję aktywnego elementu systemu mobilności.
Grupa ATAL – ogólnopolski deweloper – po spełnieniu warunków zawieszających, w tym uzyskaniu zgody Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przejmuje kontrolę nad Grupą Budner z Trójmiasta. Strony ustaliły wartość transakcji na kwotę 100,9 mln zł – jest to łączna cena za udziały w spółkach z Grupy Budner oraz jej nieruchomości. Elementem transakcji jest również zakup nieruchomości gruntowej za kwotę 30,4 mln zł., który zostanie sfinalizowany po spełnieniu wszystkich warunków z umowy przedwstępnej. Po finalizacji obu transakcji Grupa ATAL pozyska możliwość realizacji nowych przedsięwzięć deweloperskich w Trójmieście na ok. 70 tys. mkw.
Jeszcze niedawno w Polsce „mieszkanie z widokiem na zieleń” oznaczało osiedle z klombem kwietnym i kilkoma drzewami między parkingiem a placem zabaw. Dziś jednak w najbardziej pożądanych inwestycjach nie chodzi już o zieleń w promieniu spaceru. Chodzi o coś bardziej dosłownego: czy park zaczyna się tam, gdzie kończy się klatka schodowa.
Kuchnia, pracownia, salon z kominkiem – to, co jeszcze kilka lat temu w ogóle nie kojarzyło nam się z poddaszem, dziś odważnie wkracza na architektoniczne salony. Uczymy się dostrzegać i doceniać potencjał przestrzeni pod skosami, a jej niepowtarzalny klimat coraz śmielej wykorzystujemy nie tylko jako sypialnię, ale miejsce do kiełkowania i pielęgnowania naszych pasji.
Praca hybrydowa utrzymuje się jako jeden ze standardowych warunków wykonywania obowiązków zawodowych deklarowanych przez pracodawców. Przynajmniej częściową elastyczność w wyborze miejsca wykonywania pracy oferuje 8 na 10 firm – wynika z raportu CBRE „Hybrydowa układanka: dane, ludzie, przestrzeń”. Zdecydowana większość organizacji pracuje w modelu hybrydowym z różnym zakresem pracy zdalnej, a 1 na 10 opiera się o pracę w 100 proc. z biura. W ciągu ostatniego roku wysiłki pracodawców zmierzające do zwiększenia obecności pracowników w biurach przyniosły rezultaty i frekwencja rośnie.
Jeszcze kilka lat temu inwestowanie w mieszkanie wydawało się prostym mechanizmem. Wystarczyło kupić lokal w dużym mieście, znaleźć najemcę i obserwować wzrost wartości nieruchomości. Dziś rynek działa inaczej. Najemcy są bardziej wymagający, ofert przybywa, a inwestorzy coraz dokładniej analizują ryzyko pustostanu i realną płynność najmu. To już nie jest rynek, na którym każdy adres „obroni się sam”.