Choć mieszkania są coraz tańsze, zdolności nabywcze Polaków kurczą się. Czy w najbliższym czasie uzyskanie finansowania będzie łatwiejsze?
W lipcu br. banki i SKOK-i przesłały zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 3,5 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – wynika z najnowszych danych BIK. Aktualny odczyt indeksu jest już kolejnym sygnałem odbudowy popytu na rynku kredytów mieszkaniowych. W porównaniu do czerwca 2020 r. liczba wnioskujących wzrosła o 7,3%, zaś w stosunku do kwietnia 2020 r. aż o 39,3%.
Jeszcze tylko przez niecałe siedem miesięcy, które zostały do końca bieżącego roku będzie można skorzystać z programu Rodzina na swoim. Warto sprawdzić, czy zmiany, jakie weszły w życie 31 sierpnia 2011 r. już przyczyniły się do wyraźnego ograniczenia liczby kredytów z rządowym wsparciem, czy też Polacy starają się wykorzystać pozostały czas chętniej zaciągając kredyty z dopłatą.
Długo oczekiwane ożywienie na rynku kredytów mieszkaniowych nadeszło w drugim kwartale bieżącego roku.
Nowa rekomendacja S, która wejdzie w życie od lipca br. wprowadza ograniczenia dla klientów banków, którzy planują zaciągnięcie kredytu w obcej walucie. Wiele osób planujących pożyczyć na mieszkanie będzie musiało zweryfikować swoje plany.
Częstą praktyką w umowach kredytowych jest, że oprócz hipoteki ustanowionej na nieruchomości dłużnika dodatkowym zabezpieczeniem jest poręczenie udzielone np. przez członka rodziny dłużnika, członka zarządu lub wspólnika spółki.
Marże kredytów zaczęły rosnąć, a zdolność kredytowa Polaków spadać
Zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego w 2025 roku będzie wiązało się z wieloma ważnymi decyzjami, które mogą mieć długofalowy wpływ na finanse kredytobiorców. Oprócz standardowych wyborów dotyczących rodzaju oprocentowania czy rynku nieruchomości pojawiają się również nowe czynniki, takie jak zmieniające się wskaźniki bankowe i rosnąca rola sztucznej inteligencji w ocenie zdolności kredytowej. Na co zwrócić szczególną uwagę ubiegając się o kredyt hipoteczny w 2025 roku?
Pierwsze tygodnie 2012 roku przyniosły wzrost marż kredytów hipotecznych i dalsze ograniczenie dostępu do pożyczek w euro
W bankach jedną promocję zastępuje kolejna. Korzystniejsze dla klientów marże i atrakcyjne oferty cross-sellingowe dostępne są jednak dla mniejszej liczby klientów ze względu na wprowadzanie bardziej rygorystycznych kryteriów oceny kredytobiorców.
Zmniejsza się metraż i ceny kupowanych mieszkań i jednocześnie maleje wysokość zaciąganych kredytów. W naszym kraju młodzi ludzie wyprowadzają się od rodziców później niż ich rówieśnicy w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Rada Polityki Pieniężnej wciąż trzyma kurs na łagodzenie polityki pieniężnej – po lipcowej obniżce stopa referencyjna wynosi 5 proc., a wszystko wskazuje na to, że kolejny ruch może nastąpić już jesienią. Tymczasem rynek mieszkaniowy, po dynamicznym odbiciu w maju, w czerwcu znów złapał zadyszkę.
W II kwartale 2022 r. eksperci finansowi należący do Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) udzielili kredytów hipotecznych na sumę przeszło 9,1 mld zł, czyli o 8 proc. niższą niż w poprzednio analizowanym okresie. Spadek to efekt podwyżek stóp procentowych oraz rekomendacji KNF, która zmieniła zasady wyliczania zdolności kredytowej.
Trwa gorączka sprzedażowa na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Polsce. „Bezpieczny Kredyt 2%” wciąż bije kolejne rekordy: łączna wartość udzielonych kredytów wynosi prawie 7 miliardów złotych, a mieszkania od deweloperów znikają z rynku jak świeże bułeczki. Jak zmieniła się struktura kupowanych mieszkań z rządowym dofinansowaniem?
W wyniku przyszłorocznego zniesienia Bankowego Tytułu Egzekucyjnego banki nie będą już uprzywilejowane w zakresie sądowego dochodzenia spłaty zaległych kredytów. Expander zwraca jednak uwagę, że jest jednak druga strona medalu.