Wiadomości na temat wymiany handlowej na świecie ściągają dziś uwagę inwestorów. Bilans obrotów handlowych w Chinach zamknął się w listopadzie nadwyżką 19,6 mld USD wobec spodziewanych blisko 26,9 mld USD i 32 mld USD miesiąc wcześniej.
Znakomity rok 2016 na pierwotnym rynku mieszkaniowym nie przełożył się na drastyczne wahania cen. Deweloperzy ostrożnie badają rynek nie chcąc doprowadzić do powstania bański spekulacyjnej. Czy obecny rok przyniesie duże zmiany na rynku nieruchomości?
Najnowsza informacja GUS, zawierająca wstępne wyniki budownictwa mieszkaniowego w dwóch pierwszych miesiącach bieżącego roku, wskazuje na pierwsze tegoroczne odreagowanie statystyk pierwotnego rynku mieszkaniowego po dość ostrym styczniowym hamowaniu aktywności inwestycyjnej.
Branża mieszkaniowa to obecnie jeden z najbardziej rozgrzanych sektorów gospodarki. Liczba rozpoczynanych inwestycji i dostarczanych na rynek nowych mieszkań wygląda naprawdę imponująco.
Odwiedzając dzielnicę nie sposób nie zauważyć licznych dźwigów i pracujących na pełnych obrotach innych sprzętów budowlanych. Obok już zaawansowanych inwestycji cały czas startują też budowy kolejnych, nowych projektów mieszkaniowych.
Wstępne dane na temat listopadowej aktywności gospodarek na świecie wskazują na nieznaczną poprawę w porównaniu z minionym miesiącem. Wczoraj po południu poznaliśmy wskaźnik PMI dla amerykańskiego przemysłu, który podniósł się z 51 pkt do 52,4 pkt. Dziś publikowane są dane z Chin i strefy euro. W Państwie Środka przemysł wyszedł „nad kreskę”.
Pod wpływem niekorzystnych wiadomości dotyczących największych polskich spółek na warszawskim parkiecie obserwujemy nadal marazm. Przebieg poszczególnych sesji jest pochodną większych zmian pojedynczych walorów.
Ostatnie dni na rynkach finansowych potwierdzają przypuszczenia, że wpływ odsunięcia w czasie decyzji o ograniczeniu skupu aktywów w USA, może mieć jedynie chwilowy wpływ na koniunkturę. Amerykański S&P 500 wrócił już nieco pod poziom, z jakiego zaczął się ruch po ostatniej decyzji Fed, a niemiecki DAX jest mniej więcej na poziomie sprzed tej decyzji.
Hossa na rynku nieruchomości trwa i przyciąga inwestorów celujących w segment luksusowy. W tym roku zauważalnie wzrośnie popyt na apartamenty m.in. w rewitalizowanych kamienicach, będących atrakcyjną alternatywą dla zakupu mieszkań na wynajem – przewiduje Aneta Małaszuk-Kołodziejczak, Członek Zarządu należącej do PVI spółki Niegolewskich 14.
Przypadające na dziś Święto Niepodległości w Stanach Zjednoczonych i związane z tym skrócenie sesji środowej i czwartkowej powodują, że zmiany cen aktywów w Europie są niewielkie. Bez większego echa przeszły nawet opublikowane wczoraj słabe dane o stanie amerykańskiego sektora usług.
Mimo coraz większej liczby sygnałów o możliwości zbliżania się odwrócenia trendu na rynku mieszkaniowym, ceny nieruchomości w dużych miastach nadal rosną. Indeks Cen Transakcyjnych notuje najwyższy poziom od blisko 10 lat.
Przed nami ostatnie miesiące 2016 r. Czy możemy liczyć na obniżki cen nowych mieszkań? Czy deweloperzy wciąż kontynuować będą ekspansję inwestycyjną?
Początek 2016 r. pozostawi po sobie bardzo dobre efekty na rynku mieszkaniowym. Oprócz świetnych wyników ogłaszanych przez największych deweloperów, ożywienie w budownictwie mieszkaniowym potwierdzają także najnowsze dane GUS.
W świecie ogarniętym kryzysem gospodarczym, w którym na rynkach finansowych panuje niepewność, a w wielu branżach stagnacja, inwestorom wyjątkowo trudno jest podejmować racjonalne, gwarantujące zysk decyzje.
Poniedziałkowe notowania na rynkach finansowych mają typowy przebieg dla dnia, w którym brakuje rano istotnych publikacji, a w poprzednich dniach notowania znajdowały się pod presją.