Sytuacja mieszkaniowa studentów w Polsce staje się w ostatnich latach coraz bardziej skomplikowana. W największych miastach w Polsce brakuje aż 700 tys. mieszkań na wynajem. Jednocześnie ceny najmu wzrosły, w porównaniu do poprzedniego roku, nawet o kilkanaście procent. Malejąca opłacalność najmu sprawia, że coraz więcej studentów (przy częstym wsparciu rodziców) rozważa zakup mieszkania. Co mobilizuje klientów do podjęcia decyzji zakupowej oraz jakich mieszkań szukają obecnie studenci?
Po latach popularności mniejszych, kompaktowych mieszkań, klienci wykazują rosnące zainteresowanie 3- i 4-pokojowymi nieruchomościami. Wybierają je coraz chętniej zarówno rodziny, które nabywają mieszkania na własny użytek, jak i osoby poszukujące produktu inwestycyjnego. Według rynkowych ekspertów dodatkowym motorem napędowym do zakupu większych mieszkań może być nowy program mieszkaniowy, ale także zmieniający się profil najemców.
Zakup mieszkania w stanie deweloperskim wiąże się z koniecznością jego wykończenia, umeblowania i wyposażenia. Wiele osób, które zdecydowało się na zakup własnego M, zastanawia się jak sprawnie i nie dużym kosztem je wykończyć. Wojna w Ukrainie mocno uderzyła w polską gospodarkę. Ceny materiałów budowlanych, już i tak wysokie, jeszcze bardziej poszły w górę. Duży problem jest także z ich dostępnością.
J.W. Construction - jeden z największych i najbardziej znanych deweloperów w Polsce - wprowadził w ramach pilotażowego projektu rozwiązanie dla klientów, którzy liczyli na szybkie wprowadzenie rządowego programu “Mieszkanie na start”. Osoby, które zwlekały z decyzją zakupową do czasu wdrożenia “Kredytu #naStart”, będą mogły “zabezpieczyć” interesujące ich mieszkania i wynająć je na okres do 1 roku, tak by następnie móc wykupić je po wprowadzeniu zapowiadanego rządowego programu kredytowania.
Z udostępnionego przez Otodom raportu o cenach mieszkań w 39 największych miastach Polski wynika, że najbardziej zdrożały mieszkania w Chorzowie.
Stołeczny rynek mieszkaniowy nie traci impetu. Dynamiczny rozwój Warszawy i wysoka jakość życia nieustannie przyciągają nowych mieszkańców – zarówno z innych regionów Polski, jak i zagranicy. Okazją do zapoznania się z nowoczesnymi inwestycjami mieszkaniowymi Develii położonymi po prawej oraz lewej stronie Wisły - m.in. Alejami Praskimi i Bemowo Vita - jest Dzień otwarty organizowany przez Develię w najbliższą sobotę, 14 czerwca 2025 r.
Rynek nieruchomości, determinowany przez wiele czynników – ekonomicznych, politycznych, społecznych i technologicznych – stale ewoluuje. Przyjrzyjmy się, jakie trendy kształtują tę branżę obecnie, w jakim kierunku idą preferencje kupujących i jak rysuje się perspektywa przyszłego, 2025 roku w mieszkaniówce.
Inwestowanie w nieruchomości nie bez powodu jest uznawane za jedną z najbezpieczniejszych i najbardziej opłacalnych form lokowania kapitału. W osiągnięciu sukcesu na tym polu kluczowy jest jednak odpowiedni wybór mieszkania – nie tylko pod względem metrażu czy standardu wykończenia, ale przede wszystkim lokalizacji. Jakie polskie miasta wiodą obecnie prym, jeśli chodzi o potencjał inwestycyjny? Przyjrzyjmy się dwóm z nich.
Już dziś klienci Develii mogą odbierać mieszkanie wykończone, z pominięciem etapu odbioru w surowym stanie deweloperskim. A to dzięki nowemu partnerstwu ogólnopolskiego dewelopera z uznaną pracownią KODO Projekty i Realizacje Wnętrz.
Ostatni miesiąc przyniósł wyraźny wzrost liczby wniosków o kredyt mieszkaniowy. W ujęciu rok do roku istotnie poprawiły się też październikowe odczyty wartości wszystkich czterech indeksów jakości kredytów bankowych, co wskazuje na bezpieczny poziom ryzyka portfela kredytów udzielanych gospodarstwom domowym. Z czego wynika ta zmiana i co mówi o sytuacji na rynku nieruchomości? Sprawdziliśmy.
Budowanie i remonty budynków komunalnych w centrach miast i najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach to z jednej strony wspieranie obywateli, a z drugiej często także kupowanie elektoratu kosztem społeczeństwa. Wywołuje to kontrowersje ze względu na nieprawdopodobnie niskie czynsze, jakie płacą lokatorzy, a także nierynkowe ceny wykupu mieszkań mimo finansowania ich z budżetu państwa.
Zakup domu to dla wielu osób początek kolejnego etapu w życiu. Nic więc dziwnego, że stanowi zwykle niesamowicie ekscytujące przedsięwzięcie, które po latach wspomina się z uśmiechem na twarzy.
Rynek mieszkań inwestycyjnych w Polsce wchodzi w etap dojrzałości, w którym decyzja „kupię i wynajmę” coraz częściej przestaje wystarczać. Przez lata inwestowanie w mieszkanie było powszechnie postrzegane jako prosta, bezpieczna droga do pomnażania kapitału: nieruchomość generowała czynsz, a jej wartość rosła. Dziś ten schemat nadal działa, ale coraz częściej wymaga znacznie głębszego rachunku. Realna stopa zwrotu zależy nie tylko od wysokości czynszu, lecz także od kosztów utrzymania, pustostanów, czasu poświęcanego na zarządzanie, ryzyk prawnych oraz tego, czy lokal będzie można sprzedać w przyszłości w rozsądnym czasie i bez istotnej przeceny. W konsekwencji inwestorzy są coraz bardziej selektywni: analizują mikrolokalizację, płynność wyjścia, profil najemcy i scenariusze na wypadek zmian rynkowych, a także porównują klasyczny najem z innymi modelami, szukając bardziej przewidywalnych przepływów.
W ostatnich latach daje się zaobserwować wyraźną zmianę preferencji wśród przedstawicieli młodego pokolenia, którzy decydują się na zakup swojego pierwszego mieszkania. Jeszcze do niedawna przeważającymi czynnikami była lokalizacja, metraż i atrakcyjna cena. Obecnie coraz częściej na pierwszy plan wysuwają się dostępne w budynkach technologie, ekologia oraz oferta funkcji dodatkowych.
RONSON Development podnosi poprzeczkę dla branży deweloperskiej w zakresie obsługi klienta. Firma wprowadza nową strategię marki, która łączy wykorzystanie najnowszych technologii z nowymi typami specjalistów dedykowanych do opieki nad klientem przed i po zakupie mieszkania.