Firmy deweloperskie budują obecnie we Wrocławiu ponad 9000 mieszkań. Nie wszystkie osiedla są idealnie połączone z centrum miasta siecią transportu publicznego - MPK lub też PKP.
Wzrost podaży na rynku apartamentów nie przełożył się na spadek ich cen
W tym roku wspólnoty mieszkaniowe po raz pierwszy w historii nie musiały się obawiać, że ich coroczne uchwały zostaną sparaliżowane przez… właścicieli garaży. Test wypadł pomyślnie, ale wiele ważnych decyzji na osiedlach nie zapada, bo na zebraniach nie ma wystarczającej frekwencji. W skrajnych przypadkach uczestniczy w nich tylko kilka procent z nas.
Nad naszym rynkiem nieruchomości mieszkaniowych znów świeci słońce. Deweloperzy cieszą się, że kupujący wrócili na rynek – pod względem ilości sprzedanych mieszkań pierwsze kwartały 2014 roku dorównują rekordowym poziomom z lat 2007-2008.
Zgodnie z teorią przeciętne ceny mieszkań na rynku wtórnym powinny być wyższe od tych dla lokali z pierwszej ręki. Różnica między tymi kwotami powinna być nieco niższa od kosztów, które nowy właściciel musi ponieść na wykończenie mieszkania od dewelopera. Jak pokazują dane z głównych rynków mieszkaniowych w kraju taka sytuacja nie musi jednak wcale być regułą.
We Wrocławiu coraz łatwiej o mieszkanie - ze swoimi 160 inwestycjami na rynku mieszkaniowym zajmuje obecnie trzecie (po Warszawie i Krakowie) miejsce pod względem intensywności budownictwa. Właśnie kolejny deweloper – Activ Investment - rozpoczął sprzedaż najnowszej inwestycji na Krzykach Klecinie.
Wrocławianie, stojąc przed wyborem dzielnicy, w której chcą kupić mieszkanie, nierzadko zastanawiają się pewnie nad tym, która oferta okaże się dla nich naprawdę korzystna. Im dalej od centrum, tym dłuższa droga do pracy, ale ceny mieszkań na obrzeżach są zazwyczaj niższe. Czy przy podejmowaniu tak ważnej decyzji powinniśmy kierować się jednak tylko ceną mieszkania?
Zakup mieszkania to doskonała inwestycja. Posiadanie nieruchomości zwiększa poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.
Stale rosnący popyt na biurowce klasy A w Polsce nie jest przypadkowy. Na szczęście po nie tak dramatycznym odczuciu skutków recesji rynek nieruchomości powoli zaczyna działać na poziomie zbliżonym do tego sprzed trzech lat.
Choć w mediach nie brakuje komunikatów, że ceny nieruchomości będą dalej spadać, kupno mieszkania lub domu już teraz, na 21. Edycji Targów Mieszkań i Domów jest dobrym pomysłem z co najmniej trzech powodów.
Red Real Estate Development, międzynarodowy deweloper, rozpoczął realizację nowego etapu inwestycji mieszkaniowej na warszawskich Skoroszach. Nowoczesne osiedle zlokalizowane będzie w rejonie ulic Skoroszewskiej i Starodęby w Ursusie.
Według danych Cushman & Wakefield podaż nowoczesnej powierzchni biurowej w Trójmieście wynosi już blisko 540 tys. metrów kwadratowych, z czego aż 70% zlokalizowanych jest w Gdańsku.
Dolcan planuje budowę blisko 50 mieszkań w ramach nowego etapu osiedla Kamyk Zielony na warszawskiej Białołęce. Już teraz osoby poszukujące mieszkania w tej dzielnicy mogą zobaczyć jak inwestycja wygląda, gdyż trwają końcowe prace przy pierwszym etapie, i deweloper w weekend 12 – 13 maja organizuje zwiedzanie osiedla.
Atrakcyjna cena, dobrze zaplanowane mieszkanie i ciekawa architektura już nie wystarczą. Warszawiacy chcą mieszkać dobrze i wygodnie. Potrzebują odpowiedniej infrastruktury: wygodnych dróg osiedlowych, sklepów za rogiem, przedszkoli dla swoich dzieci, szkół i ośrodka zdrowia.
W ciągu ubiegłych 12 miesięcy Polacy najchętniej kupowali mieszkania na rynku pierwotnym. Mniejszą niż w ostatnich latach popularnością cieszyły się również działki i budowa domów metodą gospodarczą - to tylko niektóre z wyników najnowszej edycji badań „Polski Rynek Mieszkaniowy – Popyt i preferencje nabywców” firmy Nowy Adres S.A.