Rynek nieruchomości luksusowych w Polsce to bardzo perspektywiczny, choć wciąż stosunkowo niewielki segment rynku mieszkaniowego. Wiele wskazuje, że po kilku chudych latach nastały dla niego dużo lepsze czasy.
Według danych GUS-u w pierwszej połowie tego roku oddano do użytku ponad 73 tys. mieszkań, czyli o 15,1% więcej niż w analogicznym okresie roku 2015.
Ostrożniejszy maj był tylko chwilową zadyszką. Deweloperzy z niezmiennym optymizmem patrzą w przyszłość i budują na potęgę. W ostatnim roku rozpoczęli budowę 88,9 tys. nowych lokali, co jest wartością najwyższą od co najmniej siedmiu lat.
Czy niespotykane dotąd tempo sprzedaży mieszkań deweloperskich pociągnie za sobą podwyżki cen? Co za tym przemawia?
Większa ilość nowych mieszkań wprowadzanych do sprzedaży przez deweloperów świadczy o dobrej ocenie inwestorów co do możliwości sprzedażowych. Przemawia za tym również wzrost liczby zaciąganych pożyczek hipotecznych
Deweloperzy, nie bacząc na sygnały ostrzegawcze z rynku, nadal budują na potęgę. Przez ostatnich 12 miesięcy rozpoczęli budowę największej liczby mieszkań w historii, od lat nie oddawali do użytkowania tyle mieszkań co teraz, a i liczba pozwoleń na kolejne budowy przyprawia o zawrót głowy.
Dobra passa na rynku nieruchomości trwa. W samym III kwartale 2016 roku do sprzedaży wprowadzono 14,2 tys. lokali. Koniec roku zapowiada się równie dobrze.
Choć stanowią jedynie mały odsetek całości rynku nieruchomości, coraz częściej deweloperzy decydują się na budowę luksusowych apartamentów. Powstają one w prestiżowych dzielnicach największych polskich miast.
Co ma największy wpływ na wartość mieszkania? Jednym z najważniejszych czynników oddziałujących na decyzję o zakupie czy wynajmie nieruchomości jest z pewnością dogodne położenie.
Spadające ceny i wzrost podaży używanych mieszkań świadczą o pogarszaniu się kondycji rynku wtórnego. Zyskuje rynek pierwotny, na którym sprzedaż stale rośnie.
Polska znajduje się w czołówce państw europejskich, z największą liczbą nieruchomości na własność.
Lokalizacja i jakość inwestycji to ważne, lecz nie jedyne cechy, których poszukują osoby zainteresowane zakupem apartamentu.
42 proc. tegorocznych transakcji mieszkaniowych we Wrocławiu zrealizowanych zostało bez finansowania banku, czyli za gotówkę. W mniejszych miastach z gotówki korzysta się częściej, np. w Kielcach kupiono tak w tym roku prawie trzy na cztery mieszkania.
Przyszły rok nie zapowiada się zbyt optymistycznie dla naszego rynku nieruchomości mieszkaniowych - deweloperzy i sprzedający na rynku wtórnym będą musieli stawić czoła problemom niskiego popytu i nadpodaży mieszkań, nabywcy natomiast wskutek kurczącej się zdolności kredytowej będą skazani na coraz mniejsze lokale - to tylko niektóre z wniosków, do jakich doszli uczestnicy 6. konferencji „Polski Rynek Mieszkaniowy” firmy Nowy Adres S.A., która odbyła się w ubiegłą środę w warszawskim hotelu Marriott.
Trzeci miesiąc z rzędu średnie ceny mieszkań w największych miastach praktycznie nie zmieniły się. W poszczególnych ośrodkach dochodzi do lekkich wahań, ale nie przekraczają one kilku procent.