Jeszcze kilka lat temu inwestowanie w mieszkanie wydawało się prostym mechanizmem. Wystarczyło kupić lokal w dużym mieście, znaleźć najemcę i obserwować wzrost wartości nieruchomości. Dziś rynek działa inaczej. Najemcy są bardziej wymagający, ofert przybywa, a inwestorzy coraz dokładniej analizują ryzyko pustostanu i realną płynność najmu. To już nie jest rynek, na którym każdy adres „obroni się sam”.
W najnowszym raporcie dotyczącym rynku mieszkaniowego eksperci Emmerson Evaluation wskazują, że 2018 był rokiem znacznych podwyżek – zarówno cen mieszkań, które w wielu lokalizacjach osiągnęły rekordowe poziomy, jak i kosztów wykonawstwa budowlanego oraz cen gruntów pod nowe inwestycje mieszkaniowe. W 2019 r. tempo podwyżek będzie jednak mniej dynamiczne, prognozują autorzy raportu EVALUER INDEX 2019.
Ceny polskich mieszkań od lat sukcesywnie rosną, jednak wzrost ten nie jest równomierny. Wpływa na niego wiele czynników – niektóre z nich przewidzieć łatwo, inne trudniej. Od kilku miesięcy rynek nieruchomości cechuje stabilizacja. Czy tak będzie także w 2025 roku? Z jakimi wydatkami muszą liczyć się single, pary, a także większe rodziny, planujący zakup nowego „M” w najbliżej przyszłości i co ostatecznie może wpłynąć na te stawki? Sprawdziliśmy.
Potwierdziły się prognozy i tendencje, jakie można było zaobserwować przez ostatnie 12 miesięcy na rodzimym rynku mieszkaniowym. Jak wynika z badań GUS, rok 2016 przeszedł do historii sektora deweloperskiego jako rekordowy pod względem podaży. Wszystkich domów i mieszkań wybudowano zaś najwięcej od 2008.
Zainteresowanie powierzchnią logistyczną i przemysłową nie słabnie. Od początku 2023 r. do użytku oddano 1,9 mln mkw. nowej powierzchni magazynowej, co było najwyższą wartością w historii polskiego rynku. Tym samym, zasoby sektora magazynowego osiągnęły 29,6 mln mkw. Eksperci Colliers szacują, że w kolejnych kwartałach wolumen nowej podaży będzie niższy.
Podwojenie wartości NAV z roku 2021 do roku 2024 i w konsekwencji przekroczenie 800 mln EUR na koniec 2024 roku
Warszawski rynek biurowy w I kwartale 2026 roku utrzymał stabilne fundamenty, przy jednoczesnym ograniczeniu aktywności deweloperskiej. Rekordowo niska nowa podaż oraz niewielka liczba projektów w budowie przesuwają równowagę rynkową w kierunku właścicieli i będą sprzyjać dalszemu spadkowi pustostanów w kolejnych kwartałach.
Grupa Dom Development konsekwentnie wdraża założenia Strategii ESG „DOM 2030”, utrzymując kluczowe wskaźniki środowiskowe i społeczne na wysokim poziomie. Do najważniejszych osiągnięć w 2025 roku należały m.in. utrzymanie ponad 30% redukcji emisji CO₂ w zakresach 1 i 2, wzrost udziału energii ze źródeł odnawialnych na budowach, spełnienie kryteriów miasta 15-minutowego przez 85% inwestycji, a także wdrożenie Standardu Zrównoważonych Zamówień.
Podwyżkom cen mieszkań towarzyszył w ostatnich latach także wzrost średniego wynagrodzenia. W dalszym ciągu w większości dużych miast za przeciętną pensję nie kupimy nawet pół metra mieszkania. Wyliczenia w tym zakresie przygotowała sieć biur nieruchomości Metrohouse i pośrednik finansowy Credipass.
Porównywalny z poprzednimi latami wolumen nowej podaży na łódzkim rynku biurowym w 2022 roku w połączeniu z relatywnie niskim popytem, przyczyniły się do znacznego wzrostu współczynnika pustostanów. Na koniec 2022 roku wyniósł 21% i był najwyższym współczynnikiem pustostanów odnotowanym w miastach regionalnych.
Obniżone stopy procentowe w strefie euro i luzowanie polityki pieniężnej w Polsce pozwolą ożywić inwestycje na rynku nieruchomości. Wyraźny wzrost wartości transakcji inwestycyjnych w sektorze prognozowany jest jeszcze w tym roku.
Pierwsze półrocze 2021 roku można zaliczyć do rekordowych, jeśli chodzi o sprzedaż mieszkań w Polsce. W największych miastach w tym czasie deweloperzy sprzedali łącznie 39 tys. lokali, czyli o 14% więcej w stosunku do kwartału poprzedniego i o 7,2% więcej w stosunku do pierwszego półrocza 2017 roku – do tej pory uznawanego za najlepszy okres na rynku deweloperskim w historii. Nic nie wskazuje również na to, aby sytuacja w branży nieruchomości uległa zmianie w drugiej części roku. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Sprawdźmy.
Polski rynek najmu instytucjonalnego rozwija się pomimo pandemii, a wraz z nim na prowadzenie wysuwa się największy prywatny gracz, do którego na koniec I kwartału 2021 r. należało 40% gotowych zasobów. Resi4Rent, które otworzyło w tym roku już dwie nowe lokalizacje, do końca 2021 r. będzie mieć w ofercie ponad 2,3 tys. lokali.
Mija pełny rok pandemii COVID-19, mającej wpływ na funkcjonowanie niemal wszystkich sektorów gospodarki.
Początek 2022 r. charakteryzował się rekordowym poziomem nowej podaży na ośmiu głównych rynkach regionalnych w Polsce[1]. W I kw. trafiło tam łącznie 244 000 m2 powierzchni biurowej, czyli o blisko 20 000 m2 więcej niż w całym 2021 r. Jak podkreślają eksperci JLL, szczyt nowej podaży w tych miastach jest dopiero przed nami – w kolejnych trzech kwartałach deweloperzy planują oddać tam dodatkowe 200 000 m2 powierzchni na wynajem.