W ostatniej dekadzie czynsze najmu mieszkań wzrosły we wszystkich miastach wojewódzkich. Najdroższy pozostaje wynajem w Warszawie, gdzie czynsz na koniec 2020 roku wyniósł 52 zł za m2. W tym samym czasie w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Gdyni, Poznaniu i Łodzi czynsz kosztował ponad 40 zł za m2.
Kurcząca się podaż i bardzo wysokie ceny mieszkań w dużych miastach spowodowały znacznie większe niż dotychczas zainteresowanie deweloperów i kupujących inwestycjami na obrzeżach miast. Zmiana systemu pracy i nauki na zdalną czy hybrydową zaowocowała tym, że Polacy bardziej docenili uroki życia w otoczeniu zieleni i na większym metrażu. Dlatego coraz częściej decydują się na przeprowadzkę za rogatki miasta, gdzie za te same pieniądze mogą kupić 3-pokojowe mieszkanie z ogródkiem zamiast ciasnej kawalerki w ścisłym centrum. Co jeszcze wpływa na ten popyt?
Ceny mieszkań rosną w zawrotnym tempie i wszystko wskazuje na to, że jeszcze przez jakiś czas nie wyhamują. Coraz częściej słyszy się, że to fliperzy napędzają wzrost cen i pompują bańkę na rynku nieruchomości. Ile w tym prawdy?
Pierwsze trzy etapy Osiedla Lumea na warszawskim Bemowie okazały się hitami sprzedażowymi. Teraz deweloper Bouygues Immobilier Polska kontynuuje rozbudowę osiedla i wprowadza do sprzedaży kolejne budynki – Lumea 4 i Lumea 5. To łącznie 114 lokali usytuowanych w odległości 5 minut spacerem od budowanej stacji metra Chrzanów.
EBF Development wprowadził na rynek mieszkaniowy kolejną inwestycję w Poznaniu. Przy Ulicy Wieruszowskiej, w ramach projektu Grunwald Park powstanie osiedle składające się docelowo z 4 budynków wielorodzinnych. Budowa I etapu już ruszyła.
Polacy chętnie kupują nieruchomości premium, które od lat są intratną inwestycją. Ceny stale rosną, a rynek pokazuje, że ta tendencja powinna utrzymać się jeszcze przez długi czas. Jak wynika z raportu KPMG, rynek nieruchomości luksusowych rozwijał się w ciągu ostatnich lat dynamicznie, a jego wartość zbliża się w Polsce do 4 mld zł. Eksperci z Angel Poland Group na przykładzie swojego portfolio pokazują rosnący trend i tłumaczą z czego on wynika.
Ponad połowa z 1,24 mln m2 powierzchni biurowych, na które w 2021 r. podpisano umowy najmu, znajduje się w Warszawie. Blisko 45% w całkowitym wolumenie transakcji stanowiły renegocjacje. Aktywność deweloperów koncentruje się w głównych miastach regionalnych poza Warszawą – w trakcie budowy jest tam prawie 3 razy więcej m2 niż w stolicy.
W dniu 7 grudnia nastąpiło uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę biurowca PUNKT, powstającego w dzielnicy Wrzeszcz w Gdańsku. Kameralny, zaprojektowany z ogromną starannością budynek będzie miał blisko 13 tys. m2 powierzchni najmu i doskonale wpisze się w handlowo-usługowe otoczenie inwestycji.
W Warszawie znajduje się obecnie 6,16 mln m2 biur, a 374 tys. m2 pozostaje w budowie (wzrost o 4% od początku roku). Powoli widać wzrost aktywności najemców. W trzecim kwartale br. wynajęto ponad 149 tys. m2 biur, co jest wynikiem o 32% lepszym niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z najnowszego raportu CBRE.
W pierwszej połowie 2020 popyt na powierzchnie biurowe w Krakowie był o 15% niższy niż przed rokiem. Jednocześnie rynek inwestycyjny w tym mieście okazał się wyjątkowo odporny na zawirowania związane z globalną pandemią.
Ceny mieszkań we Wrocławiu ponownie rosną i nic nie wskazuje na to, by trend miał się zatrzymać. Dziś za metr kwadratowy nowego lokalu w stanie deweloperskim zapłacimy średnio ponad 15 tys. zł, a w najbliższych miesiącach możemy spodziewać się kolejnych, wyraźnych podwyżek. Jak dużych? Eksperci przedstawiają konkretne prognozy.
Choć w Polsce koncept biur serwisowanych występuje w mniejszej skali, niż na zachodzie Europy, to ten format w ciągu ostatniej dekady intensywnie się rozwija na rodzimym rynku. Elastyczne przestrzenie biurowe są odpowiedzią dla osób, które szukają wygodnych i prostych rozwiązań.
Jade Tower, nowy projekt mieszkaniowy Cordii, powstaje w turystycznej miejscowości Fuengirola na słonecznym Costa del Sol. Luksusowe apartamenty 100 metrów od morza są dostępne w ofercie także dla polskich klientów.
Najemcy w miastach regionalnych ożywili się pod koniec 2021 roku. Popyt ogólnie był umiarkowany, ale w ostatnich miesiącach wynajęto 214 tys. m2, co zaowocowało wynikiem za cały rok przekraczającym 592 tys. m2. To tyle samo co rok wcześniej i zaledwie o 14 proc. mniej niż w 2019 roku – wynika z raportu CBRE. Eksperci firmy wskazują, że kluczem do dalszego rozwoju biur w miastach regionalnych będzie zwiększony popyt na usługi cyfrowe i infrastrukturę cyfrową, który zaspokoją wykwalifikowani pracownicy i wysokiej jakości przestrzenie biurowe.
Najczęstszym problemem osób poszukujących nowego mieszkania jest to, czy lepiej skorzystać z oferty rynku wtórnego, czy pierwotnego. Współczesny rynek nieruchomości kusi tysiącami propozycji atrakcyjnych mieszkań w doskonałych lokalizacjach. Który wybór będzie rozsądniejszy i bardziej opłacalny? Dlaczego nowe mieszkania cieszą się taką popularnością?