Zakup nieruchomości na etapie „dziury w ziemi” jest inwestycją wiążącą się rzecz jasna z ryzykiem większym aniżeli kupno gotowego już mieszkania czy domu. Ale czy nie warto w tej kwestii zaryzykować ? Ostatni okres na rynku wskazuje, co potwierdzają deweloperzy, że przy niektórych inwestycjach powraca trend zakupu na etapie „dziury w ziemi”.
Grupa ROBYG rozpoczęła w Warszawie kolejny nowy projekt – osiedle Rytm Mokotowa przy ul. Antoniewskiej, na dolnym Mokotowie. W sprzedaży jest 220 mieszkań i 9 lokali usługowych. To nowoczesne osiedle złożone z 4-6 piętrowych budynków z dużymi tarasami, balkonami i prywatnymi ogródkami oraz lokalami usługowymi usytuowanymi na parterach. W ofercie są mieszkanie jedno, dwu, trzy i czteropokojowe w metrażach od 27 do 104 m2. W pobliżu znajduje się wiele terenów zielonych i rekreacyjnych, jezioro Czerniakowskie oraz atrakcyjne ścieżki piesze i rowerowe wśród malowniczych terenów Doliny Środkowej Wisły Natura 2000.
Ograniczenia w finansowaniu powodują, że kupujemy coraz mniejsze mieszkania i takie właśnie wprowadzają na rynek deweloperzy
Utrudnienia w dostępie do kredytów powodują, że decydujemy się na zakup coraz mniejszych i tańszych mieszkań.Najwięcej za mieszkanie są skłonni wydać warszawiacy. Osoby planujące zakup nieruchomości w Poznaniu mają zamiar przeznaczyć na ten cel mniejszą sumę niż w kupujący w Krakowie, czy Wrocławiu.
Develia wprowadziła do przedsprzedaży łącznie 160 mieszkań w ramach dwóch kolejnych etapów osiedla Aleje Praskie zlokalizowanego w sercu Pragi Południe, niespełna 500 metrów od planowanej stacji metra Mińska. W ofercie dewelopera znalazły się lokale o zróżnicowanych metrażach – od 31 do 121 mkw. – dopasowane do zróżnicowanych potrzeb nabywców. To jeden z flagowych projektów Develii, który łączy atrakcyjną lokalizację, bliskość terenów zielonych oraz rozbudowanej infrastruktury miejskiej.
Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce wchodzi w fazę strukturalnego niedoboru najlepszych lokalizacji. Przy utrzymującym się popycie deweloperskim przekłada się to na wzrost cen wyraźnie powyżej poziomu inflacji – wynika z raportu firmy doradczej JLL „Rynek gruntów inwestycyjnych w Polsce”. Na głównych rynkach ceny działek pod zabudowę mieszkaniową wzrosły średnio o około 5% rok do roku. W Warszawie poza ścisłym centrum odnotowano stawki do 8 000 zł za 1 m kw. PUM (powierzchni użytkowej mieszkalnej), a w samym centrum górna granica wycen sięga około 16 000 zł za 1 m kw. PUM.
„Dobry zwyczaj – nie pożyczaj!”. To stare porzekadło traci na aktualności w obliczu starania się o własne mieszkanie. Niewiele osób posiada bowiem wystarczającą ilość środków na zakup nieruchomości.
Wielu przedsiębiorców szukając lokalu do prowadzenia działalności gospodarczej staje przed pytaniem – kupić czy wynająć? Zakup jest rozwiązaniem bardziej wymagającym, ale nawet w krótkiej perspektywie może się okazać, że inwestycja we własne biuro będzie bardziej korzystna.
Świadomość ekologiczna Polaków sukcesywnie wzrasta. Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na produkty, które mają mniejszy negatywny wpływ na środowisko.
Skoro nawet w kręgach niektórych deweloperów pojawiły się wątpliwości o przydatności takiej formy wspierania nabywania pierwszego mieszkania to kto jeśli nie oni może być najbardziej usatysfakcjonowany z pojawienia się dopłat?
W dniach 20 i 21 czerwca odbędą się Dni Otwarte inwestycji firmy Budrem przy ul. Cystersów w Krakowie. Dla wszystkich odwiedzających przygotowano specjalne rabaty przy zakupie mieszkania.
Kiedy poszukujemy wymarzonego mieszkania, zależy nam na jak najkorzystniejszej ofercie. Bierzemy pod uwagę zarówno cenę nieruchomości, jak i metraż czy układ pomieszczeń.
Mieszkanie na wynajem, lokal handlowo-usługowy, hotele i pensjonaty w miejscach atrakcyjnych turystycznie, czy nawet bardzo modne aparthotele. Sposobów na inwestycję w nieruchomości nie brakuje. Który z nich jest najlepszy?
Od stycznia 2015 roku wejdą w życie cztery zmiany w programie Mieszkanie dla Młodych, opracowane przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Dzięki nim, więcej osób zyska szansę na zakup własnego "M".
Deweloperzy muszą radzić sobie bez rządowego wsparcia. Program MdM, zasilający głównie rynek pierwotny, przeszedł do historii. Czy oznacza to wzrost zainteresowania lokalami z drugiej ręki?