Wolność finansowa dzięki inwestycjom na rynku nieruchomości wydaje się atrakcyjna dla tych, którzy chcą jak najszybciej przejść na emeryturę i cieszyć się pasywnym źródłem dochodu. Zarabianie na nieruchomościach doczekało się już wielu faktów i mitów, których prawdziwość warto ostatecznie potwierdzić. Wątpliwości rozwieje ekspert w tej dziedzinie, inwestor, twórca Warsztatów Inwestowania w Nieruchomości WIWN ® - Wojciech Orzechowski.
Analizy transakcji zawieranych na największych krajowych rynkach mieszkaniowych wskazują, że zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym najczęstszym przedmiotem obrotu są małe mieszkania dwupokojowe. Można zatem stwierdzić, że takie są realne możliwości nabywcze popytu.
Podjęcie decyzji o zakupie nieruchomości dla wielu jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu, biorąc pod uwagę długofalowe konsekwencje realizowanego przedsięwzięcia. Inwestycje w mieszkania czy domy jednorodzinne od zawsze utożsamiane są jako intratne i stosunkowo bezpieczne, dlatego coraz więcej osób podejmuje aktywne działania na rynku nieruchomości. Jednak aby zakup mógł być rentowny, powinien on przebiec w odpowiedni sposób. Biuro nieruchomości okazuje się pomocne w pośredniczeniu między klientem a deweloperem.
Rola umowy sprzedaży dla dzisiejszej gospodarki jest bez wątpienia ogromna i stale rośnie. Właśnie ze względu na tę okoliczność tak istotne są wszelkie przepisy zapewniające pewność obrotu gospodarczego.
Dział property management firmy DTZ zakończył pierwszy kwartał 2012 roku, czemu towarzyszy podsumowanie wyników odwiedzających zarządzane centra handlowe i kwartalnego obrotu finansowego poszczególnych obiektów. Zebrane dane wskazują na konsekwentny rozwój zarządcy.
Na wynajmie lokalu można zarobić. Koniecznym warunkiem jest znalezienie odpowiedniego miejsca i rodzaju lokalu. Duże znaczenie ma także kilka innych czynników. Na co zwrócić uwagę przy wyborze, aby najemcy ustawiali się w kolejce?
Rynek wynajmu mieszkań nie będzie już taki sam. Kolejne uczelnie donoszą o zajęciach prowadzonych w systemie hybrydowym, a to przecież studenci zasilają grupę najemców mieszkań. Jakie są możliwe następstwa obecnej sytuacji?
Decydując się na kupno mieszkania w celach inwestycyjnych musimy dokonać przynajmniej kilku podstawowych kalkulacji. Problem w tym, że często bazujemy na założeniach intuicyjnych i opartych na ogólnej wiedzy, która nie zawsze wystarcza do podjęcia dobrej decyzji.
Ile możemy zarobić na wynajmie zależy od kilku czynników np. lokalizacji nieruchomości, naszej strategii inwestowania czy kupujemy na rynku wtórnym czy pierwotnym, bieżących kosztów utrzymania nieruchomości, przyjętych ram czasowych, sposobu liczenia rentowości, czy wreszcie sposobu opodatkowania przychodów z najmu, który może zwiększyć lub pomniejszyć realną rentowność nawet o kilka punktów procentowych.
Jakie inwestycje są teraz planowane? Pod jakie projekty poszukują gruntów inwestorzy?
Międzynarodowa firma doradcza Knight Frank, wspólnie z jedną z największych na świecie kancelarii prawnych Dentons opracowały jedyny na rynku raport analizujący potencjał inwestycyjny sektora PRS w Polsce. Analizie zostały poddane aspekty makroekonomiczne, demograficzne, finansowe, prawne oraz podatkowe.
W 2020 roku powstało w Polsce ponad 220 tysięcy mieszkań, z czego dwie trzecie zrealizowali deweloperzy. Podobne poziomy realizacji osiągano ostatnio w latach 70. Rynek jest więc chłonny, można uruchamiać wiele projektów równocześnie i sprzedawać je z wysoką marżą. Ale nieruchomości to wymagająca branża. Jej liderami stają się ci, którzy potrafią spojrzeć na rynek z niecodziennej perspektywy. Szansa na to pojawia się wraz z decyzją o digitalizacji głównych procesów w firmie.
Polacy wciąż bardzo chętnie zadłużają się, aby kupować mieszkania. Rośnie nie tylko liczba chętnych na mieszkaniowy dług, ale też przeciętna pożyczana kwota. Całe szczęście, ta ostatnia rośnie w ostatnim czasie coraz wolniej – wynika z danych BIK, które przeanalizował HRE Investments.
Grupa INPRO podsumowała wyniki finansowe za I kwartał 2020 roku.
Żaden rynek wynajmu mieszkań nie jest w stanie zaspokoić popytu na lokale, jaki pojawił się wraz z falą uchodźców. Gdyby nie inicjatywa indywidualnych właścicieli mieszkań zapraszających pod swój dach Ukraińców uciekających przed wojną, rząd i organy samorządowe miałyby duży problem za zakwaterowaniem wszystkich potrzebujących.