Sytuacja na rynku nieruchomości ostatnio jest bardzo dynamiczna. Od rekordowych wyników sprzedażowych, których nie zatrzymała w ubiegłym roku pandemia koronawirusa, po zupełnie nową rzeczywistość kreowaną – czy tego chcemy, czy nie – przez wojnę w Ukrainie. Nie zmienia się fakt, że podaż nowych mieszkań zapewniają deweloperzy. Z przedstawicielami biur rozmawiamy o tym, za co klienci cenią ich obsługę i w czym rynek pierwotny przewyższa wtórny. Warto podkreślić: mieszkania wciąż się sprzedają.
Od ubiegłego roku kupując pierwsze własne „M” można liczyć na środki z rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych”, który od początku cieszy się dużą popularnością.
Wrocławianie, stojąc przed wyborem dzielnicy, w której chcą kupić mieszkanie, nierzadko zastanawiają się pewnie nad tym, która oferta okaże się dla nich naprawdę korzystna. Im dalej od centrum, tym dłuższa droga do pracy, ale ceny mieszkań na obrzeżach są zazwyczaj niższe. Czy przy podejmowaniu tak ważnej decyzji powinniśmy kierować się jednak tylko ceną mieszkania?
W marcu program „Mieszkanie dla młodych” cieszył się ogromnym zainteresowaniem. W minionym miesiącu zarezerwowano na dopłaty rekordowe 202 mln zł.
Mieszkania dwupokojowe zyskują na znaczeniu – zarówno w centrach miast, jak i w strefach podmiejskich. Coraz więcej kupujących dostrzega w nich praktyczne i ekonomiczne rozwiązanie. Dlaczego to właśnie ten segment nieruchomości przyciąga dziś największą uwagę?
W ciągu kilku lat Katowice zmieniły się nie do poznania. W odpowiedzi na rosnący popyt znacznie wzrosła również oferta mieszkań wprowadzanych na rynek przez deweloperów, a także liczba uzyskanych pozwoleń na budowę kolejnych inwestycji. Dynamicznemu rozwojowi rynku nieruchomości sprzyjają stosunkowo niskie ceny mieszkań oraz najwyższa w kraju rentowność najmu.
Latem zmienią się przepisy dotyczące udzielania kredytów z dopłatą w programie Mieszkanie dla młodych. Wzrośnie wysokość dofinansowania i będzie bardziej dostępne
Wydawać by się mogło, ze w erze Internetu i powszechnych smartfonów imprezy targowe muszą przejść do lamusa jako anachronizm. Być może w niektórych branżach tak właśnie się dzieje, ale nie w przypadku imprez, oferujących tak specyficzny towar jakim są mieszkania lub domy.
W pierwszej kolejności warto uczciwie zastanowić się, w jakim, realnie patrząc, stanie jest mieszkanie, które zamierzamy wystawić na sprzedaż. Jeśli lokal nadaje się do remontu, to zróbmy wszystko, żeby go uporządkować, wyczyścić, odmalować, wynieść niepotrzebne rzeczy, które sprawiają, że klienci nie są w stanie dostrzec jego potencjału, a koncentrują się wyłącznie na tym, że wymaga renowacji. Mieszkanie powinno być możliwie czyste i puste, żeby potencjalni użytkownicy mogli jakkolwiek wyobrazić sobie to, co mogą z nim zrobić przy modernizacji.
Ponad 42 mld zł – tyle wyniosła średnia wartość kredytów hipotecznych udzielonych w latach 2010-2014 przez banki uniwersalne w Polsce.
Pierwsze trzy miesiące upłynęły na rodzimym rynku mieszkaniowym pod znakiem rekordów. Z jednej strony do czynienia mieliśmy z największą od 8 lat wartością podaży, z drugiej – z ogromnym zainteresowaniem wokół programu Mieszkanie dla Młodych, który już teraz wyczerpał tegoroczną pulę środków na wsparcie. Jakie w związku z tym prognozy branża widzi na następne miesiące?
Czy zarządzanie wynajmowanym mieszkaniem jest zmorą dla właściciela, czy raczej może być sposobem na rozwinięcie własnego biznesu? Czy wszystkie wiążące się z tym obowiązki trzeba brać na własne barki? Odpowiedź brzmi – nie. Większość z nich można zlecić zewnętrznej firmie, która zajmie się obsługą wynajmu.
Wygaśnięcie Rodziny na Swoim oraz brak nowego programu dofinansowania ze strony państwa nie musi oznaczać końca możliwości zakupu mieszkania przez młodych nabywców.
Duża podaż nowych mieszkań, niższe ceny i elastyczna postawa deweloperów sprawiają, że to dobry czas na zakup mieszkania.
W najbliższy weekend 15-16 czerwca dni otwarte na osiedlach mieszkań bezczynszowych w Białołęce. Deweloper, firma Dolcan, zaprezentuje dwa osiedla Konik Polny oraz Kamyk Zielony. W czasie dni otwartych obowiązywać będą też promocyjne ceny – 5 tys. zł za m kw.