Nastroje na polskim rynku nieruchomości biurowych po I połowie 2020 roku pomimo pandemii COVID-19 wydają się być bardzo optymistycznie. Całkowite zasoby sektora wynoszą obecnie nieco ponad 11,3 mln m2, w którym zdecydowanym liderem pozostaje Warszawa, natomiast wśród miast regionalnych Kraków. W analizowanym okresie aktywność najemców wyniosła ok. 667 800 m2 z czego najwięcej podpisywano nowych umów.
Obecnie kredyty hipoteczne mogą być zaciągane na maksymalnie 35 lat. Jest to wieloletnie zobowiązanie i bywa, że w pewnym momencie życia, nasza sytuacja finansowa się pogarsza.
Według Eurostatu w ciągu 12 miesięcy ceny mieszkań w Czechach czy Irlandii zdrożały aż o 12%, a w Portugalii, na Węgrzech czy w Holandii o 10%. W naszym kraju natomiast wzrosły tylko o 3,7%, co jest jednym z najsłabszych wyników w UE.
Zapowiada się naprawdę interesujących 12 miesięcy na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Nie ma się co spodziewać rewolucji, ale oczekujemy kilku rzeczy, które sporo zmienią. Sztandarowe pytanie „Kiedy spadną ceny mieszkań i o ile?”, jak zwykle pozostanie bez odpowiedzi.
Rynek nieruchomości w naszym kraju z roku na rok ma się coraz lepiej. Rozpędzeni deweloperzy świętują sukcesy i budują na potęgę kolejne osiedla. Długi czas oczekiwania na nowe mieszkania sprawia jednak, że coraz więcej kupujących jest zainteresowanych rynkiem wtórnym.
Według najnowszych danych Colliers International, wiodącej firmy doradczej na rynku nieruchomości komercyjnych, w 2019 roku w Łodzi oddano do użytku prawie 61 tys. mkw. biur, co sprawiło, że łączne zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej na lokalnym rynku przekroczyły granicę pół miliona mkw. W mieście utrzymuje się również wysoki poziom zainteresowania ze strony najemców. W ubiegłym roku popyt brutto wyniósł 53,5 tys. mkw.
Malejąca podaż atrakcyjnych działek oraz rosnące koszty zatrudnienia i materiałów budowlanych to główne przyczyny ogromnej aktywności deweloperów na rynku gruntów inwestycyjnych. Według analizy Colliers International, w 2017 roku łączna wartość sprzedaży ziemi wyniosła ponad 5 mld zł. Eksperci Colliers uczestniczyli w 20 transakcjach o wartości 750 mln zł.
Rok 2017 był bardzo dobrym okresem dla całej branży. Oddano wiele nowych obiektów biurowych na terenie całego kraju. Większość z nich znalazła szybko najemców, których zapotrzebowanie wciąż było wysokie.
Coraz więcej osób szukających mieszkania w Poznaniu pyta o 4 pokoje. Tak wynika z obserwacji deweloperów. Dane rynkowe wskazują, że tego typu mieszkania preferuje 13% nabywców.
Boom deweloperski to już nie tylko lata 2006-2008. Rekordy w branży pokazują, że sytuacja na rynku pierwotnym jest ponownie wyjątkowa. Jeszcze nigdy w historii nie budowano tak dużo inwestycji.
Od stycznia zaczną obowiązywać nowe wskaźniki w ramach programu „Mieszkanie dla młodych”. Faktyczna zmiana będzie jednak dotyczyła jedynie województwa pomorskiego. Co prawda BGK nie opublikował jeszcze nowych wartości, ale z wyliczeń Expandera wynika, że będą one istotnie wyższe niż obecnie.
Choć w Warszawie jest dziś 100 projektów mieszkaniowych, których nazwa sugeruje, że należą do najwyższego segmentu rynku, to apartamenty i apartamenty luksusowe stanowią zaledwie 5 proc. oferty wśród nowych lokali w stolicy – wynika z najnowszych danych firmy Reas. Złota 44 jest w tej ekskluzywnej grupie.
Do 2030 roku Polskie aglomeracje będą dynamicznie się rozrastać, a to wszystko kosztem wsi – wynika z badania demograficznego Głównego Urzędu Statystycznego. Najwięcej ludności przybędzie na obszarach bezpośrednio przyległych do większych miast. Zmiany te wpływają na coraz bardziej widoczne efekty suburbanizacji i starzenia się społeczeństwa. Co to oznacza dla rynku nieruchomości i gdzie warto kupić mieszkanie lub dom?
ATAL, ogólnopolski deweloper, został wyróżniony tytułem Transparentnej Spółki Roku z indeksu sWIG80. Tytuł został przyznany na podstawie badania ankietowego w obszarach komunikacji z rynkiem: sprawozdawczości, raportowania, relacji inwestorskich oraz ładu korporacyjnego.
Najnowszy raport Narodowego Banku Polskiego pokazuje, że Polacy coraz częściej decydują się na zakup większych mieszkań. Tendencja jest szczególnie widoczna w dużych miastach, a najlepszym przykładem jest Wrocław, gdzie udział w sprzedaży mieszkań do 40 m2 w III kwartale 2017 roku spadł łącznie o niemal 11 punktów procentowych.