Mniej sprzedanych mieszkań, ale za wyższą cenę. Podwyżki w największych miastach sięgają kilku procent. Tak wygląda rynek nieruchomości wtórnych po pierwszych sześciu miesiącach 2017 roku.
Śląsk kojarzy się z dużymi i średnimi miastami, jak Katowice, Gliwice, Zabrze czy Bytom. Ale w ostatnich latach coraz więcej osób, które wiążą swoją przyszłość z tym regionem, jako miejsce zamieszkania wybiera mniejsze miejscowości. Przykładem tego jest Mikołów, który z roku na rok cieszy się rosnącą popularnością. Wśród jego plusów można wymienić dobrą lokalizację, łatwy dostęp do oferty kulturalno-edukacyjnej, a przede wszystkim mnóstwo zieleni. Czy może być inaczej w mieście, które promuje hasło „Ogród życia”?
Dane GUS potwierdzają oczekiwania ekspertów: 2017 rok był rekordowym na rynku mieszkaniowym. Mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, w której firmy budujące mieszkania jeszcze nigdy nie budowały, nie sprzedawały ani nie planowały tak wielu mieszkań co teraz.
Do oferty deweloperów trafia coraz więcej mieszkań w wysokim standardzie, bo chętnych na dobrej klasy nieruchomości przybywa, mimo że ceny na rynku rosną
Wartość nieruchomości luksusowych rosła w ostatnich latach przeciętnie o 6,2% rocznie, jak wynika z danych wiodącej firmy doradczej JLL, świadczącej kompleksowe usługi na rynku nieruchomości.
Ukończenie i oddanie do użytku kolejnych inwestycji, ekspansja na nowe rynki w Polsce oraz prestiżowe międzynarodowe wyróżnienie w obszarze diversity & inclusion – działający na polskim rynku od ponad 30 lat deweloper ACCIONA ma za sobą niezwykle udany rok. O realizacji założonych celów, nowoczesnym podejściu do zarządzania i ambitnych planach na nadchodzące 12 miesięcy opowiada Katarzyna Unold, Dyrektor Zarządzająca ACCIONA w Polsce.
Aż dwa miliony starszych osób żyje w Polsce samotnie. Wiele z nich mieszka w niedostosowanych do ich potrzeb, nierzadko za dużych, a przez to niedostatecznie ogrzewanych i generujących inne koszty domach czy mieszkaniach. Przeprowadzka w miejsce, które rzeczywiście by im odpowiadało, jest problematyczna nie tylko ze względu na cenę, ale też brak takich lokali na rynku.
Nie bez przyczyny nieruchomości uchodzą za jedną z najbardziej solidnych form lokat kapitału. Inwestycja tego typu to przede wszystkim sposób na zabezpieczenie przyszłości. Nierzadko może też okazać się doskonałą metodą na osiągnięcie stabilnej niezależności finansowej.
W 25 krajach europejskich kupowanych jest mniej nowych mieszkań niż w Polsce - wynika z danych Eurostatu za 2019 r. W tyle za nami pozostają m.in. takie państwa jak Niemcy, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania, Francja oraz Dania. Skąd w Polsce tak duża popularność mieszkań od deweloperów?
Przez ostatnie 20 lat mieliśmy do czynienia ze spektakularnym wzrostem mieszkaniowego zadłużenia Polaków. Portal RynekPierwotny.pl sprawdził, że w 1999 r. łączna wartość kredytów mieszkaniowych nie przekraczała 6 mld zł (dane NBP).
Pandemia zmieniła nie tylko naszą codzienność, ale i wakacyjne plany.
W II kwartale 2020 roku Grupa sprzedała 816 lokali netto wobec 836 rok wcześniej (czyli o 2% mniej r/r), z czego w Warszawie sprzedano 603 lokale, 147 w Trójmieście i 66 we Wrocławiu.
Według ekspertów firmy doradczej Cresa w odpowiedzi na wysoki popyt na powierzchnię biurową w Katowicach deweloperzy rozpoczęli realizację kilku nowych inwestycji, m.in. Cavatina Global Office Park, czy Nova Silesia (Vastint) i Moderna (GTC). Rynek powierzchni biurowej w tym mieście rozwija się dynamicznie także w lokalizacjach poza ścisłym centrum miasta, czemu sprzyja rozbudowana infrastruktura drogowo-komunikacyjna oraz konieczność sięgania po zasoby ludzkie znajdujące się w całym rejonie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Nieruchomości luksusowe to stale rosnący segment w Trójmieście, pozwalający inwestorom uzyskiwać wysoką stopę zwrotu. Rozważając zakup lokalu premium trzeba jednak dobrze przeanalizować rynek, by nie zainwestować w apartament przeszacowany cenowo i tylko z pozoru oferujący wysoki standard.
Jesień z reguły jest dobrym czasem dla deweloperów oferujących w sprzedaży nieruchomości mieszkaniowe