W Warszawie nowe mieszkania są dziś ponad dwa razy droższe niż w 2004 roku, ale sprzedają się lepiej niż w czasie ostatniej hossy. Planowana podwyżka rządowych dopłat może jeszcze podbić sprzedaż
Eksperci Szybko.pl, Metrohouse i Expandera wskazują, że w Gdańsku coraz wyraźniejsza staje się rywalizacja rynku wtórnego i pierwotnego. Sprzyja jej duża dostępność ofert, które można kupić z dopłatami w ramach programu Mieszkanie dla Młodych.
Po słabszym kwietniu, w maju kredyty w ramach programu Mieszkanie dla Młodych sprzedawały się znacznie lepiej. Liczba i wartość wnioskowanych dopłat wzrosły w ostatnim miesiącu o ponad 22 proc. Nadal jednak wykorzystanie środków przeznaczonych na 2014 rok jest skromne.
Bank Gospodarstwa Krajowego poinformował, że 16 marca br. przestaje przyjmować wnioski o dofinansowanie w ramach programu Mieszkanie dla Młodych na ten rok. To znaczy, że można się będzie ubiegać jedynie o dopłatę w 2017 i 2018 roku, potem MdM zostanie wygaszony.
Stopień dotychczasowego wykorzystania środków przeznaczonych na program Mieszkanie dla młodych sprawia, że z podstawowej puli kwot zakontraktowanych na ten rok do rozdysponowania pozostaje jeszcze ponad 550 mln zł.
Juz w styczniu przyszlego roku rusza program „Mieszkanie dla Mlodych”. Rzad obiecuje przeznaczyc na ten cel ponad 3,5 mld zlotych, a z jego zalet moze skorzystac nawet 115 tysiecy rodzin i singli. Wsród nich na pewno beda klienci z poznanskiego rynku nieruchomosci. Czy branza jest juz przygotowana - zapytalismy lokalnych deweloperów.
Od kwietnia obowiązuje nowy, wyższy limit cen mieszkań dostępnych w programie MdM. W Lublinie wynosi teraz 4270zł/m2. W tej cenie można kupić np. dwu lub trzypokojowe mieszkanie na osiedlu Poręba albo w pobliżu Centrum Handlowego Felicity.
Skoro nawet w kręgach niektórych deweloperów pojawiły się wątpliwości o przydatności takiej formy wspierania nabywania pierwszego mieszkania to kto jeśli nie oni może być najbardziej usatysfakcjonowany z pojawienia się dopłat?
Kolejny kwartał przyniósł ze sobą podwyżkę limitów w programie Mieszkanie dla Młodych. Z bogatszej oferty rynku nieruchomości skorzystać będą mogli przede wszystkim mieszkańcy województwa mazowieckiego, wielkopolskiego, ale też małopolskiego czy śląskiego.
Od stycznia oficjalnie rusza następca „Rodziny na Swoim”, czyli program rządowy „Mieszkanie dla Młodych”. Ale czy faktycznie będzie można z niego skorzystać? Czy banki będą mogły udzielać kredytów z państwową dopłatą? A czy sami deweloperzy również podejmują jakieś działania związane z nadchodzącym programem?
Czy w najbliższych miesiącach więcej osób spełni swoje marzenie o posiadaniu nowego M. na własność? Ma w tym pomóc rządowy program „Pierwsze Mieszkanie”. Składa się z dwóch kluczowych elementów: „Konta Mieszkaniowego” i „Bezpiecznego Kredytu 2%”, z którego będzie można skorzystać już od początku lipca. Jakie są jego główne założenia? Kto może skorzystać z dopłat i zaciągnąć kredyt mieszkaniowy na preferencyjnych warunkach? Na czym one polegają w praktyce? Odpowiadają eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF).
Tylko 6 największych miast w Polsce (Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań i Gdańsk) jest „odpowiedzialnych” za 1/3 wniosków złożonych w programie Mieszkanie dla Młodych.
Rządowy projekt „Mieszkanie dla Młodych”, który najprawdopodobniej ruszy w styczniu 2014 roku to dla deweloperów szansa na jeszcze lepsze wyniki sprzedaży. Jednocześnie, zaspokojenie potrzeb beneficjentów programu stanowić będzie dla branży niemałe wyzwanie.
Pomimo że koszt utrzymania mieszkań i domów w Polsce jest jednym z najdroższych w Europie. Na krajowym rynku istnieje wiele możliwości pozwalających zmniejszyć nakłady na eksploatację, w tym szczególnie dotkliwe dla budżetu domowego - wydatki na nośniki energii. Przykładem jest nowy program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który pozwoli budującym energooszczędne domy i kupującym mieszkania zaoszczędzić do 50 tys. zł .
Wraz z początkiem roku ruszył rządowy program dopłat do kredytów – „Mieszkanie dla Młodych”. Dzięki niemu można uzyskać dofinansowanie w wysokości 10 lub nawet 15% wartości nieruchomości, czyli zdobyć fundusze niezbędne do pokrycia wkładu własnego, obowiązkowego już przy zaciąganiu kredytu hipotecznego w 2014 roku.