W 2020 roku w Polsce oddano do użytku rekordową liczbę ponad 220 tys. nowych mieszkań. Jak wynika z dziesiątej edycji raportu firmy doradczej Deloitte „Property Index. Overview of European Residential Markets”, w ubiegłym roku za metr kwadratowy mieszkania w naszym kraju trzeba było zapłacić średnio 1 581 euro, a w samej Warszawie ponad 2 233 euro. Najdrożej jest w Austrii, gdzie metr kwadratowy kosztuje średnio 4 457 euro. Ceny mieszkań wzrosły we wszystkich stolicach poza Rzymem. Z uwagi na rosnący popyt, najbliższy czas przyniesie kolejne podwyżki cen.
W minionym roku w stolicy do użytku oddano ponad 162 tys. mkw. przestrzeni biurowej. To o 30% mniej, niż w 2018 roku, w którym łącznie przybyło 233 tys. mkw.
Wiosenna aura sprawia, że tradycyjnie o tej porze roku u niejednej osoby pojawia się myśl o rezygnacji z mieszkania w lokum z wielkiej płyty i przeprowadzki do własnego domu.
Smart City Forum jest najważniejszym w Polsce kongresem poświęconym funkcjonowaniu i rozwojowi inteligentnych miast. Stanowi odpowiedź na transformację dotyczącą budowy i funkcjonowania miast oraz regionów, jaka dokonuje się w skali globalnej.
Po mimo tego, że kryzys finansowy odbił wyraźne piętno na rynku mieszkaniowym w naszym kraju, to nadal nie brakuje ofert sprzedaży domów jednorodzinnych sięgających kilku, a w niektórych przypadkach nawet kilkunastu milinów złotych. W Polsce najdroższe nieruchomości mieszkalne można znaleźć głównie w okolicach Warszawy, należy tu wymienić przede wszystkim Konstancin – Jeziorną oraz Łomianki, ale także w regionach innych większych miast.
Roczna sprzedaż nowych mieszkań na sześciu największych rynkach przekroczyła 53 tys., a zaledwie 19% r/r spadek w dobie pandemii jest wynikiem wyjątkowo dobrym. Utrzymanie poziomu cen sprawiło, że pod względem wartości sprzedaży rok ten był porównywalny z dobrymi latami hossy.
Realizacja rozpoczętych projektów biurowych idzie w Krakowie pełną parą.
EXPO Kraków od ponad 5 lat gromadzi gości podczas targów, kongresów, konferencji, festiwali i bankietów. Co dzieje się w obiekcie podczas pandemii? Jakie są plany na przyszłość? Kiedy ruszą pierwsze imprezy i jak będą one wyglądać?
Colliers, wiodąca firma doradcza świadcząca szeroki zakres usług specjalistycznych na rynku nieruchomości komercyjnych i zarządzania inwestycjami, opublikowała nowy raport European Residential: On the Rise,badający czynniki wpływające na rosnące zainteresowanie inwestorów nieruchomościami mieszkaniowymi w głównych miastach Europy. Raport klasyfikuje główne lokalizacje pod względem ich atrakcyjności dla inwestorów oraz podkreśla szanse i zagrożenia pojawiające się wokół tej coraz bardziej znaczącej klasy aktywów.
Poddałeś gruntownej analizie budżet domowy, oszacowałeś swoją przyszłą sytuację finansową i postanowiłeś: kupuję mieszkanie na kredyt. Brawo! Masz za sobą jedną z ważniejszych decyzji w życiu. Teraz zasiadasz przez komputerem, by sprawdzić w sieci, jak przygotować się do złożenia wniosku o kredyt hipoteczny.
Rok 2021 żegnamy z rekordowymi cenami nieruchomości – jak pokazują dane zebrane przez Expandera i Rentier.io, przeciętnie o 15% wyższymi niż przed rokiem .
W 2020 roku aktywność rynkowa w regionie CEE w znacznym stopniu będzie wynikała z renegocjacji i przedłużeń niż nowych umów najmu czy transakcji typu pre-let – wynika z najnowszego raportu Colliers International pt. „exCEEding Borders Office Snapshot”, w którym firma podsumowuje kluczowe wyniki rynkowe za pierwszy kwartał 2020 roku dla 14 stolic Europy Środkowej i Wschodniej.
Dywersyfikacja środków to podstawa zarządzania majątkiem. Jednak podejmując decyzję o sposobie ich zainwestowania, coraz częściej stajemy przed trudnością w znalezieniu bezpiecznego rozwiązania. Inwestycja w waluty? Niesie ze sobą ryzyko przewartościowania (np. CHF i zapewne USD) tudzież wysokie prawdopodobieństwo deprecjacji (np. EUR, w związku z operacją dodruku waluty QE).
Rynek nieruchomości luksusowych w Polsce to bardzo perspektywiczny, choć wciąż stosunkowo niewielki segment rynku mieszkaniowego. Wiele wskazuje, że po kilku chudych latach nastały dla niego dużo lepsze czasy.
Ostatnie pięć lat na rynku domów w Polsce to okres, w którym odnotowaliśmy hossę, kryzys oraz okres względnej stabilizacji. Ceny domów, które gwałtownie rosły przez cały 2007 rok, już około 12 miesięcy później osiągnęły maksymalny pułap a po półroczu rozpoczęły wędrówkę w dół. Wiele inwestycji, których proces realizacji został zainicjowany w okresie dobrej koniunktury zakończyło się w czasie kiedy boom dobiegł już końca. Doprowadziło to do sytuacji, rosnącej podaży domów przy jednoczesnym spadku zainteresowania ze strony kupujących.