Młodzi ludzie dawno nie mieli tak utrudnionego startu w dorosłość - według danych Ministerstwa Pracy w Polsce stanowią oni największą grupę bezrobotnych. Mimo że mają duże aspiracje i kończą studia wyższe nie mogą odnaleźć się na rynku pracy. Coraz później się usamodzielniają i długo tkwią na „garnuszku” rodziców. Zdaniem ekspertów Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) potrzebne jest nowe narzędzie, które umożliwi młodym ludziom zaciągnięcie kredytu hipotecznego i zakup własnego „M”.
Od ubiegłego roku kupując pierwsze własne „M” można liczyć na środki z rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych”, który od początku cieszy się dużą popularnością.
Mimo atrakcyjnych cen mieszkań, coraz więcej lokali oddanych do użytku stoi pustych. Wpływa na to mała dostępność kredytów, wygaszany program „Rodzina na Swoim” i pogarszająca się koniunktura. Według prezesa Związku Firm Doradztwa Finansowego konieczne będzie wprowadzenie nowych mechanizmów, które uratują rynek mieszkaniowy od zapaści i pobudzą na nim popyt.
Statystyczny kupujący mieszkanie w stolicy jest spoza Warszawy, kupuje mieszkanie wspólnie z ukochaną osobą, i jest to jego pierwsze w życiu własne M. Taki obraz nabywców stołecznych mieszkań wyłania się z badania przeprowadzonego przez firmę Dolcan, jednego z największych deweloperów mieszkaniowych w Polsce.
Program RnS, który w praktyce słabo już funkcjonuje niebawem dobiegnie końca, ale opracowywane są już projekty zastępcze
Obowiązująca od 29 kwietnia tzw. ustawa deweloperska wprowadza nowe regulacje, które mają przede wszystkim chronić interesy nabywców nieruchomości.
W ostatnich trzech miesiącach minionego roku wartość udzielonych pożyczek hipotecznych z dopłatą państwa spadła niemal o połowę. Program Rodzina na Swoim powoli przestaje funkcjonować
Komfort zamieszkania w centrum miasta kosztuje często więcej niż w podmiejskim domku
Oferta rynku nowych i używanych mieszkań stale dostosowywana jest do możliwości nabywczych klientów. Deweloperzy budują mieszkania na uszczuploną ostatnio kieszeń przeciętnego klienta, a właściciele mieszkań obniżają stawki wywoławcze
Rok bieżący może okazać się najkorzystniejszym czasem na inwestycje w nieruchomości. Sprzyjają temu niskie ceny mieszkań, duża podaż i elastyczność deweloperów
W ciągu ostatniego roku spadły ceny zarówno mieszkań używanych, jak i lokali oferowanych na rynku deweloperskim
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Layetana Developments Polska, decydującym czynnikiem przy wyborze mieszkania jest gwarancja jakości wykonania. Cecha ta została uznana za bardzo istotną przez 41% oraz za istotną przez 44% respondentów.
Nowelizacja programu Rodzina na swoim oznacza koniec rządowych dopłat do kredytów na zakup mieszkań z rynku wtórnego w wielu miastach. Drastycznie ogranicza też pulę nowych lokali, na które będzie można zaciągnąć pożyczkę z rządowym wsparciem.
Choć zakup mieszkania lub domu w kredycie to zobowiązanie finansowe na sporą część życia, niektórzy podejmując decyzję o nabyciu nieruchomości nie zawsze wiążą z nią wieloletnie plany. Czy gdy, posiadając mieszkanie w kredycie, chcemy wyprowadzić się do innego miasta, zmienić metraż lub po prostu okolicę, w której mieszkamy, nie możemy tego zrobić do momentu spłaty hipoteki? Na szczęście nie. Sprzedaż nieruchomości wziętej na kredyt jest możliwa, jednak obwarowana pewnymi obostrzeniami. Jak sprawnie sobie z nimi radzić, podpowiada Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus.
Ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe mamy obecnie do czynienia z nienotowanymi dotąd niskimi kosztami kredytowania inwestycji deweloperskich oraz finansowania zakupów mieszkań przez osoby indywidualne.