Wraz z początkiem stycznia i odblokowaniem nowej puli pieniędzy w ramach rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych“, ruszył kolejny wyścig po dopłaty. Osoby, które chcą skorzystać z dofinansowania, muszą się spieszyć. Środków do wykorzystania w tym roku najprawdopodobniej nie wystarczy nawet do końca miesiąca.
Specjalizująca się w zarządzaniu najmem mieszkań i inwestowaniu w nieruchomości Grupa Mzuri uruchomiła kolejną spółkę celową - Mzuri CFI 2 - która w oparciu o model inwestowania społecznościowego nabędzie portfel mieszkań na wynajem. Spółka rozpoczęła nabór środków, limit inwestycyjny wynosi minimum 10 tys. zł. Prognozowana stopa zwrotu z inwestycji może osiągnąć nawet 8 proc. w skali roku.
W dobie zero waste nasza świadomość, aby żyć odpowiedzialnie i w zgodzie z naturą stale rośnie. Kiedyś kupowanie z drugiej ręki nie kojarzyło się dobrze. Teraz większość z nas doskonale wie, że to, co już zostało wyprodukowane, może znaleźć swoje drugie życie i wcale nie trzeba sięgać po nowe produkty. Skąd wziął się taki odwrót ku vintage?
Kredyt hipoteczny zaciągany „we dwoje” to często wybierane rozwiązanie. Jak podaje BIK, przeszło 63% umów na kredyty mieszkaniowe jest podpisywanych przez dwóch lub więcej współkredytobiorców[1].
Już wkrótce rusza program rządowy „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Jest to jeden z elementów Nowego Polskiego Ładu, a jego start zaplanowany jest na 27 maja br. Zgodnie z ustawą, o kredyt gwarantowany będzie się można ubiegać do 31 grudnia 2030 roku. Aktualnie wielu klientów nie jest w stanie uzbierać wymaganego wkładu własnego, dlatego w tym programie upatrują szansy na zakup wymarzonego mieszkania. Analitycy Notus Finanse sprawdzili kto ma szansę na kredyt i czy rzeczywiście jest to ułatwienie drogi do pozyskania finansowania.
Wśród Polaków panuje przekonanie, że na inwestycji w nieruchomości nie da się stracić. Ludzie, którym uda się zaoszczędzić większą kwotę pieniędzy, często decydują się przeznaczyć ją na zakup nieruchomości.
Nieważne, czy będzie to posiadłość nad oceanem, willa u podnóża gór czy apartament w tętniącym życiem mieście - osoby poszukujące ekskluzywnych nieruchomości chcą mieć pewność dobrze ulokowanych pieniędzy.
Przy kupnie lub przeprowadzce do nowego mieszkania lub domu często zastanawiamy się nad skorzystaniem z pomocy projektanta wnętrz. Dlaczego coraz częściej decydujemy się na wykończenie pod klucz przy boku doświadczonych profesjonalistów?
Gdy urządzamy stylowy ogród, pierwszą rzeczą, jaka zaprząta nasze myśli, jest wybór mebli ogrodowych. To naturalne, przecież wyposażenie tarasu i zielonej przestrzeni wokół domu nadaje całej aranżacji charakteru.
Droga od powstania projektu do jego realizacji bywa długa, żmudna i niekoniecznie prosta. Bo choć mamy profesjonalnie wykonany projekt wnętrz na papierze, jego realizacja zazwyczaj wiąże się z wieloma kwestiami, z których najzwyczajniej nie zdajmy sobie sprawy. O tym, jak wygląda proces realizacji projektu i dlaczego warto powierzyć go profesjonalistom opowiada architekt Ida Mikołajska z MIKOŁAJSKAstudio.
Miniony rok był bardzo trudny, zwłaszcza jeśli spojrzeć na rynek nieruchomości od strony wynajmu mieszkań. Obecnie sytuacja znacznie się zmieniła, a eksperci z branży mówią o stabilizacji. Duży udział ma w tym powrót studentów na uczelnie, którzy już w wakacje rozpoczęli intensywne poszukiwania pokoi i kawalerek na wynajem.
Pomimo pandemii rynek nieruchomości wciąż ma się dobrze i stale rośnie w siłę. To sprawia, że inwestowanie na rynku nieruchomości staje się coraz lepszym sposobem na bezpieczne ulokowanie kapitału nie tylko dla osób działających w branży od wielu lat.
Obecnie na naszym rynku mamy ogromną ilość najróżniejszego rodzaju pościeli. Tak naprawdę tylko od naszej fantazji, pomysłowości i ilości pieniędzy zależy, którą pościel kupimy.
Rynek nieruchomości wciąż notuje hossę, a deweloperzy budują nowe osiedla, by móc sprawnie odpowiedzieć na olbrzymi popyt rynkowy. Co ciekawe, większość lokali jest dziś nabywanych za gotówkę. Polacy w pierwszym kwartale bieżącego roku kupili w ten sposób 12 tysięcy mieszkań o łącznej wartości 6 miliardów złotych.
Mizerna oferta lokat bankowych oraz najwyższa od dekady inflacja zjadająca oszczędności sprawiły, że Polacy rzucili się wręcz do zakupu wszelkiego rodzaju nieruchomości – aby tylko uchronić środki gromadzone latami na kontach oszczędnościowych. Niestety – jak ostrzega Związek Banków Polskich – kupowanie mieszkań po obecnie bardzo wygórowanych cenach może doprowadzić do przekredytowania. Jak więc zabezpieczyć oszczędności bez konieczności zaciągania dodatkowych zobowiązań kredytowych? Odpowiedzią może być inwestowanie społecznościowe.