Wojna, pandemia, wysoka inflacja, ograniczenia w dostępie do kredytów – te i inne czynniki wywróciły do góry nogami rynek nieruchomości. Mając tak wiele niewiadomych odnośnie możliwych scenariuszy kształtowania się sytuacji na rynku nieruchomości trudno jest prognozować, co wydarzy się w 2023 r. Także wśród ankietowanych agentów nieruchomości Metrohouse nie wyłania się jednolity obraz rynku.
Międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield podsumowała sytuację na rynku powierzchni magazynowo-przemysłowych w Polsce w pierwszym półroczu 2025 roku. Skumulowany poziom popytu w pierwszych dwóch kwartałach zanotował 10-procentowy wzrost r/r i był zdominowany przez renegocjacje dotychczasowych umów najmu. Jednocześnie poziom zasobów magazynowych na koniec czerwca wyniósł ponad 36 mln mkw., co oznacza, że podaż tego typu obiektów podwoiła się w ciągu zaledwie sześciu lat. Aktywność deweloperska spadła jednak o 26% w stosunku do analogicznego okresu w roku 2024, co oznacza, że sektor wszedł w okres stabilizacji.
Według indeksu śledzącego zmiany cen na rynku najmu nieruchomości luksusowych, Prime Global Index, publikowanego kwartalnie przez firmę Knight Frank, najem w 10* śledzonych miastach, na koniec III kwartału 2022, podrożał o 10,2% w stosunku do końca września 2021 roku.
Pierwsza połowa 2023 roku przyniosła ogromną zmianę na pierwotnym rynku mieszkaniowym. Wystarczyła najpierw sama zapowiedź, a później szybkie uchwalenie ustawy wprowadzającej nowy program mieszkaniowy, aby sprzedaż wróciła do poziomu z II poł. 2021 r. Mimo, że transakcji związanych z planem skorzystania z „kredytu za 2%” było niewiele, to rosnąca liczba rezerwacji potwierdziła, że zainteresowanie programem jest bardzo duże. Jak wynika z danych firmy doradczej JLL, łącznie na sześciu głównych rynkach, w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi, w drugim kwartale br. deweloperzy sprzedali ponad 15,5 tys. mieszkań. Był to wynik o 36% lepszy od poprzedniego kwartału.
Polski rynek biurowy na zakończenie II kwartału 2022 r. dysponuje ponad 12,6 mln m2 nowoczesnej powierzchni. Tradycyjnie liderem w całkowitych zasobach pozostaje Warszawa, przy czym osiem głównych regionalnych rynków z Krakowem i Wrocławiem na czele nie zwalnia tempa. Przykładem jest Trójmiasto, które w drugim kwartale br. dołączyło do grona biurowych milionerów. Z obrazu rynku wyłania się optymizm wynikający z rosnącego popytu. AXI IMMO prezentuje podsumowanie danych za I połowę 2022 roku na polskim rynku biurowym.
Drugi kwartał przyniósł ożywienie po stronie najemców w miastach regionalnych. Między kwietniem a czerwcem 2021 roku podpisano umowy na niemal 166 000 m2, co stanowiło ok. 70% wzrost względem ubiegłego kwartału. Warto jednak zauważyć, że, pomimo tak znaczącego wzrostu, ok. 46% wolumenu transakcji stanowiły renegocjacje. Zarejestrowano również wzrost nowej podaży względem ubiegłego kwartału – do użytku oddano 6 projektów oferujących łącznie ponad 80 000 m2. Pomimo silnego popytu i za sprawą częściowo nieskomercjalizowanej nowej podaży, wskaźnik pustostanów wzrósł o 0,7 pp. kw./kw. i na koniec czerwca 2021 roku wyniósł 13,4%.
Aktywność deweloperów na warszawskim rynku powierzchni biurowych powoli nabiera tempa. Ukończone do końca września 2024 r. ponad 70.000 mkw. i planowane na kolejne lata ok. 280.000 mkw. w budowie wskazuje, że inwestorzy i deweloperzy przechodzą do kolejnego etapu rozwoju w sektorze. Popyt pozostaje stabilny na poziomie ok. 490.000 mkw. w I-III kw. 2024 r.
Aktywność deweloperów pozostaje ograniczona. Obecnie w Warszawie w realizacji znajduje się około 220 000 mkw. powierzchni biurowej, z czego blisko 60 000 mkw. to projekty polegające na modernizacji istniejących już obiektów.
Rok 2023 jeszcze się nie skończył, ale już teraz możemy go zaliczyć do jednych z bardziej dynamicznych w historii kredytów hipotecznych w Polsce. Chociaż zeszły trudno było zaliczyć do udanych, to według danych Związku Firm Pośrednictwa Finansowego w obecnym doszło do znacznego ożywienia.
Aktywność inwestycyjna na rynku nieruchomości komercyjnych będzie stopniowo odżywać w drugiej połowie 2024 roku. Skorzystać na tym może Polska, znajdująca się w pierwszej trójce europejskich krajów, w których inwestorzy oczekują najwyższego zwrotu z nieruchomości – wynika z raportu CBRE.
Kawalerki zawsze stanowiły segment rynku, który stosunkowo szybko znajdował sobie nowych nabywców. Tak jest i teraz. Dane pokazują, że w ubiegłym roku ich udział w całej puli sprzedanych mieszkań wzrósł we wszystkich dużych miastach.
Targi i Mieszkań i Domów w Poznaniu zakończone. Wysoka frekwencja zwiedzających potwierdziła, że zainteresowanych zakupem nieruchomości nie brakuje. Ponadto szereg decyzji i informacji z ostatnich tygodni wskazują, że branża mieszkaniowa najgorsze ma już chyba za sobą.
Pierwsze trzy miesiące 2023 r. przyniosły wyraźny wzrost liczby mieszkań sprzedanych na rynku pierwotnym w największych polskich metropoliach. Łącznie na sześciu głównych rynkach, w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi deweloperzy sprzedali ponad 11,4 tys. mieszkań. Był to wynik lepszy aż o 34% w porównaniu z poprzednim, IV kwartałem 2022, w którym już było widać odbicie sprzedaży.
Popyt na ziemię pod inwestycje komercyjne nie był w Polsce nigdy tak wysoki. Obserwując aktywność inwestorów możemy mówić o boomie na rynku gruntów inwestycyjnych. Notowana w ostatnich miesiącach wyjątkowo duża ilość transakcji przyniesie sektorowi absolutnie rekordowy wynik. Wartość wolumenu transakcji, według szacunków Walter Herz, może być w tym roku o prawie 60 proc. wyższa niż w najlepszych latach dla tego segmentu.
Łączna sprzedaż netto do klientów detalicznych na poziomie 912 lokali w 1Q2024 r. wobec 862 w 1Q2023 r. (wzrost o 5,8% r/r).