Właściciele mieszkań na wynajem często mają opinię tych, którzy tylko inkasują czynsz i cieszą się łatwym dochodem. W rzeczywistości jednak najem generuje spore koszty, o których rzadko się mówi. Czy rzeczywiście bycie wynajmującym to taki złoty interes?
Według ostatnich wyliczeń ceny materiałów budowlanych spadają już kolejny miesiąc z rzędu. Niekoniecznie mamy jednak do czynienia ze stałym trendem. Może być to korekta, spowodowana nadmiernym wywindowaniem cen w ubiegłym roku. Pojawia się również pytanie, jak na to wszystko wpłynie nowy program mieszkaniowy, proponowany przez rząd.
Inflacja, kryzys mieszkaniowy, szybujące koszty mediów – szukanie lokalu na wynajem na przełomie 2022 i 2023 roku to nie lada wyzwanie.
Badania dowodzą, że mieszkańcy Polski chcą wynajmować na coraz dłuższy czas, o ile właściciele oferują mieszkania w lepszej jakości i stwarzają warunki do budowania więzi społecznych. Gdy obciążona hipoteką własność szczęścia nie daje, może zrobi to nowoczesny najem?
Każdego roku fototapety znajdują się w mieszkaniach i domach coraz większej liczby Polaków. Trudno się temu dziwić, gdyż rozwiązanie to pozwala na wprowadzenie wyjątkowej i oryginalnej aranżacji. Co jednak istotne, to właśnie fototapety z własnych zdjęć oferują nam najwięcej niepowtarzalnych możliwości. Nie czekaj więc i poznaj je wszystkie już teraz!
Nowoczesne, oszczędne w formie i ze szczyptą wyrafinowania.
48,6 tys. kredytów hipotecznych zostało udzielonych klientom w pierwszym kwartale 2024 r. przy udziale pośredników zrzeszonych w Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (ZPF). Jak na ich tle wypadły kredyty gotówkowe i firmowe?
Niezależny, robiący karierę, żyjący na własnych zasadach. Spekulacje na temat wizerunku singla w mediach przybierają na sile. Nic w tym dziwnego. Z danych Eurostatu wynika, że coraz więcej ludzi decyduje się na życie w pojedynkę – już ponad 20% polskich gospodarstw domowych to gospodarstwa jednoosobowe.
Po latach popularności mniejszych, kompaktowych mieszkań, klienci wykazują rosnące zainteresowanie 3- i 4-pokojowymi nieruchomościami. Wybierają je coraz chętniej zarówno rodziny, które nabywają mieszkania na własny użytek, jak i osoby poszukujące produktu inwestycyjnego. Według rynkowych ekspertów dodatkowym motorem napędowym do zakupu większych mieszkań może być nowy program mieszkaniowy, ale także zmieniający się profil najemców.
Rynek mieszkaniowy w Polsce to nie tylko rodowici mieszkańcy kraju, ale również cudzoziemcy. W ubiegłym roku w ich ręce trafiło ponad 7 tysięcy różnych nieruchomości. Wiele z nich zostało zakupionych przez Niemców, Białorusinów, Włochów, Anglików, Francuzów czy Rosjan, jednak to obywatele Ukrainy przodują w tej statystyce. Okazuje się, że wolą kupić mieszkanie w Polsce niż je wynająć.
Spółka Chemobudowa – Kraków wybuduje 130 mieszkań w Nowym Targu.
W przypadku rynku pierwotnego nierzadko mamy do czynienia z sytuacją, w której kupujemy mieszkanie już na etapie tzw. dziury w ziemi. Bazujemy wówczas wyłącznie na rzucie i wizualizacjach. Jak zatem interpretować rzut i na jego postawie sprawdzić możliwości aranżacyjne?
Odbiór techniczny to moment, w którym jesteśmy już tylko o krok od zamieszkania w wymarzonym „M”. Jednak aby móc w pełni cieszyć się swoim własnym kątem, trzeba najpierw skrupulatnie przygotować się do dnia, w którym sporządzimy protokół odbioru. W dużej mierze od naszej dokładności zależy, czy po wykończeniu będziemy latami cieszyć się mieszkaniem w doskonałym stanie.
Polski rynek mieszkaniowy od lat zmaga się z problemem dostępu do mieszkań dla szerokiej grupy społeczeństwa. Z powodu nielicznych programów wsparcia, wiele osób wciąż nie może sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania. Obywatele nie mający odpowiedniej zdolności kredytowej, ale zbyt dobrze usytuowani w oczach państwa, są w tej chwili pomijani przez rząd, który nie ma dla nich żadnej propozycji w temacie mieszkań. Rozwiązaniem tego problemu mogą być mieszkania lokatorskie z możliwością dojścia do własności, gdzie pomoc finansowa państwa jest minimalna i ogranicza się głównie do dopłat do odsetek.
Miejski zgiełk można kochać i nienawidzić. Ci, którzy mają go dosyć, najczęściej przeprowadzają się do mniejszych, podmiejskich miejscowości.