W sześciu największych miastach kraju w minionym roku deweloperzy wybudowali około 45 tys. mieszkań i domów - w mniejszych ośrodkach powstało ich prawie dwa razy tyle, bo aż 80 tysięcy. Powstają one zarówno na obrzeżach dużych aglomeracji, jak i w małych miastach oraz w lokalizacjach wakacyjnych. Eksperci firmy JLL komentują perspektywy rozwoju oferty mieszkaniowej poza największymi metropoliami Polski.
W samym 2016 roku nowe mieszkania kupiło już 29,5 tys. Polaków*. Takiego popytu na własne M nie było nawet w szczycie boomu mieszkaniowego w latach 2006–2008. Gdzie szukać dofinansowania? Jak starać się o kredyt? Na jakie pułapki rynku wtórnego należy uważać?
Dom Development S.A., największy deweloper w Polsce i lider warszawskiego rynku mieszkaniowego rozpoczął sprzedaż III etapu osiedla Amsterdam. Inwestycja powstaje w kameralnej części Targówka Mieszkaniowego na skraju Zacisza, przy ulicy Samarytanki w bliskiej odległości od stacji metra Trocka (ok. 600m). W III etapie powstaną łącznie 202 lokale w dwóch budynkach o kaskadowej wysokości: pierwszy od 1 do 5 pięter, drugi od 4 do 5 pięter.
Nie bez przyczyny nieruchomości uchodzą za jedną z najbardziej solidnych form lokat kapitału. Inwestycja tego typu to przede wszystkim sposób na zabezpieczenie przyszłości. Nierzadko może też okazać się doskonałą metodą na osiągnięcie stabilnej niezależności finansowej.
W miarę upływu czasu wraz z rozwojem gospodarczym zwiększają się wymagania ludności odnośnie warunków mieszkaniowych. Mieszkania, które jeszcze 20 - 30 lat temu stanowiły marzenia większości Polaków dzisiaj są wybierane raczej z konieczności, niż z chęci. Warto prześledzić, jak zmieniała się charakterystyka polskich mieszkań na przestrzeni ubiegłych lat.
Zastanawiając się nad zakupem nowego mieszkania, jedną z pierwszych rzeczy, które przychodzą nam na myśl, jest jego lokalizacja. Zadajemy sobie pytanie, która część Wrocławia byłaby najatrakcyjniejsza do zamieszkania?
Jednym z głównych wskaźników, który mówi jak wygląda sytuacja na rynku nieruchomości jest czas potrzebny do sprzedaży mieszkania. Gdy sytuacja na rynku zaczyna się komplikować wydłuża się okres niezbędny do znalezienia kupca. Z kolei w czasie prosperity liczba osób zainteresowanych zmianą swoich warunków mieszkaniowych rośnie, a tempo sprzedaży znacznie przyśpiesza.
Znalezienie wymarzonego mieszkania w dobrej cenie wcale nie jest takie łatwe. Poszukujący mieszkaniowych okazji i zainteresowani tym, co obecnie buduje się w Poznaniu i Aglomeracji poznańskiej powinni 25 i 26 lutego odwiedzić Targi Mieszkań i Domów, bo oferta deweloperów jest naprawdę bogata.
Prace nad projektem ustawy dotyczącej ochrony praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego trwają już od wielu lat. W minionym tygodniu projekt został przyjęty przez Radę Ministrów. Temat jest bardzo dobrze znany w branży nieruchomości. Co to w praktyce oznacza i jakie niesie ze sobą zmiany dla deweloperów oraz kupujących mieszkania?
Na rynku nieruchomości jest coraz więcej transakcji gotówkowych. Nabywcami są głównie inwestorzy, którzy wycofują swoje oszczędności z lokat bankowych i przeznaczają je na zakup mieszkań.
Klienci od wielu lat korzystają z elektronicznych udogodnień niemal w każdej branży. Dziś wybierając mieszkanie, coraz więcej osób poszukuje rozwiązań, które zaoszczędzą czas, a poszukiwany lokal będzie połączeniem spokoju, harmonii i komfortu użytkowania.
Dla naszych rodziców mieszkanie było przede wszystkim inwestycją i gwarancją bezpieczeństwa. Dla dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków to znacznie więcej — wyraz stylu życia, przestrzeń do odpoczynku, pracy i samorealizacji. Zmiany na rynku nieruchomości doskonale pokazują, jak pokolenie Y i Z redefiniuje pojęcie komfortu i czego dziś naprawdę oczekujemy od miejsca, w którym żyjemy.
Wiosną budzi się rynek nieruchomości. Klienci po zimie i początku roku nabierają energii i ochoty na zakup własnego mieszkania. Sprzyjają temu korzystne oferty proponowane przez deweloperów na pierwszych w nowym roku targach. Do Poznania Targi Mieszkań i Domów zawitają już 25 i 26 lutego.
Z raportu sporządzonego przez NBP, wynika, że popyt na kredyty mieszkaniowe coraz bardziej spada. Co więcej, w najbliższym czasie nie przewiduje się zmiany tej tendencji.
W przyszłym roku wygaszany obecnie program dopłat do kredytów „Rodzina na Swoim” ma zastąpić nowy projekt – „Mieszkania dla Młodych”. Choć jego wszystkie szczegóły nie są jeszcze znane i nie wiadomo kiedy zostanie uruchomiony, to analitycy Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) już teraz wskazują na podstawowe zmiany. Nowości dotyczyć będą sposobu finansowania i rodzaju nieruchomości, jakie będzie można zakupić dzięki rządowej dopłacie. Czy warto więc czekać z decyzją o zaciągnięciu kredytu?