Na warszawskim rynku dobrze sprzedają się, zarówno mieszkania ekonomiczne, jak i najdroższe w kraju nieruchomości oferowane przez deweloperów
Stawka nowego, jednolitego podatku w przypadku najniższych wynagrodzeń ma wynieść 19,5%. Z wyliczeń Expandera wynika, że m.in. dzięki temu od 2018 r. minimalna pensja może równać się ok. 1 700 zł netto.
Parametry mieszkań nabywanych w Warszawie znacznie różnią się od tych kupowanych w innych dużych miastach Polski. Jednak w każdej lokalizacji ciężko jest znaleźć mieszkanie w okazyjnej cenie.
Grupa ROBYG odnotowała w 2019 roku przychody w wysokości 1,12 mld zł. Zysk netto wyniósł 202 mln zł, a zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej 178 mln zł. W 2019 Grupa miała w budowie 5900 lokali w 3 miastach i zainwestowała w bank ziemi w 4 miastach – Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu ponad 330 mln zł – dzięki czemu ma potencjał budowy około 16.500 mieszkań. W analizowanym okresie ROBYG wprowadził do sprzedaży 3215 mieszkań.
Podstawą dzisiejszego boomu w mieszkaniówce są długoterminowe inwestycje w nieruchomości, a nie zarobki spekulacyjne, jak przed dekadą
W minionym roku Murapol podpisał blisko 3,7 tys. umów dot. sprzedaży mieszkań wypracowując wynik wyższy o 3,2 proc. w stosunku do roku wcześniejszego. W analizowanym okresie deweloper przekazał klientom rekordowe ponad 3,1 tys. lokali, poprawiając parametr z 2018 o blisko 20,5 proc., a także wprowadził do oferty ok. 4,4 tys. mieszkań, tj. 38,3 proc. więcej r/r. Tym samym Spółka zrealizowała z nadwyżką plan wynikający ze strategii na lata 2019/2021+, zakładający roczną sprzedaż i przekazania na poziomie 3-3,5 tys. mieszkań oraz 3,5-4 tys. lokali wprowadzonych do oferty.
Coraz częściej słyszy się o aferach związanych z rynkiem nieruchomości. Ludzie kupują swoje wymarzone M-2 lub M-3, wpłacają wymaganą zaliczkę, a potem nie mogą odebrać swojego mieszkania. Co gorsze, nawet nie mogą wycofać się z tego zobowiązania.
Mieszkania oferowane na rynku deweloperskim rozchodzą się dziś, jak przysłowiowe gorące bułki. Osoby planujące inwestycje w nieruchomości nie zwlekają z decyzją, bo mieszkania z miesiąca na miesiąc są coraz droższe.
186,1 tys. lokali mieszkalnych oddano w Polsce do użytkowania w ostatnich 12 miesiącach. To najwięcej od drugiej połowy lat 80. Już 61 proc. z nich stanowią te wybudowane przez mniejszych lub większych deweloperów.
Dane GUS potwierdzają oczekiwania ekspertów: 2017 rok był rekordowym na rynku mieszkaniowym. Mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją, w której firmy budujące mieszkania jeszcze nigdy nie budowały, nie sprzedawały ani nie planowały tak wielu mieszkań co teraz.
Stabilna gospodarka i dobre wyniki sektora mieszkaniowego w Polsce zaczynają przyciągać do kraju zagranicznych inwestorów. Zainteresowanie budzi rodzimy rynek najmu, jak dotąd w dużym stopniu sprywatyzowany.
Grupa Kapitałowa Dom Development S.A. („Dom Development”, „Grupa”) w I kwartale 2019 roku odnotowała rekordowe przychody ze sprzedaży na poziomie 528,2 mln zł (+160% r/r) oraz rekordowy zysk netto wynoszący 84,3 mln zł (+381% r/r).
Zgodnie z danymi REAS, zaledwie 9 % studentów może otrzymać miejsce w akademikach. Reszta radzi sobie sama lub polega na pomocy rodziny. Po studiach również nie jest różowo. Ponad 43% Polaków od 25 do 34 roku życia mieszka z rodzicami. Zdaniem Eurostatu ich odsetek wciąż rośnie. Tymczasem ceny najmu w Polsce idą w górę. Jaka przyszłość mieszkaniowa czeka młodych Polaków?
Kredyty hipoteczne są obecnie tak tanie, jak nigdy wcześniej. Jednocześnie na horyzoncie widać sygnały sugerujące, że z zakupem mieszkania nie warto zwlekać zbyt długo.
Na rynku mieszkań utrzymuje się bardzo dobra koniunktura i wszystko wskazuje na to, że może potrwać jeszcze przez kilka kwartałów, nie powodując większych perturbacji. Z danych NBP wynika, że popyt zaczyna lekko przeważać nad podażą, co powoduje że ceny coraz wyraźniej idą w górę. Sytuację na rynku po III kwartale 2017 r. analizuje Jakub Nieckarz, prezes firmy deweloperskiej PVI.