Jednym ze sposobów inwestowania w nieruchomości jest kupno mieszkania pod wynajem.
Mając na uwadze aktualne oprocentowanie lokat bankowych czy ryzyko, jakie wiąże się z inwestowaniem w inne instrumenty finansowe, najbezpieczniejszym sposobem lokowania kapitału zdaje się zakup nieruchomości. Jak jednak wybrać tę, która pozwoli zarobić najwięcej?
Rok 2024 upłynie w Grupie Echo Investment pod znakiem dynamicznego rozwoju w sektorze mieszkań na sprzedaż i na wynajem oraz biurowym. Tylko w pierwszej połowie roku należąca do Grupy spółka Archicom planuje rozpoczęcie dziesięciu nowych projektów w największych miastach w Polsce. Z kolei Resi4Rent, największa w kraju platforma mieszkań na wynajem, przygotowuje w 2024 roku pięć nowych inwestycji z 1,6 tys. lokali. Trwa też realizacja zielonych biurowców w Warszawie i Wrocławiu.
Knight Frank, wiodąca niezależna globalna firma doradcza na rynku nieruchomości, publikuje jubileuszowe, 20. wydanie raportu „The Wealth Report”. Tegoroczna edycja wskazuje na wyraźny punkt zwrotny dla globalnego rynku nieruchomości komercyjnych (CRE), ponieważ w 2026 roku aż 144 mld USD kapitału instytucjonalnego ma ponownie napłynąć na rynek.
Zakup mieszkania na wynajem nadal zapowiada się zyskownie, ale w związku z wyższymi cenami mieszkań, jego atrakcyjność w ostatnich miesiącach spadła. Najbardziej w Gdańsku i Łodzi, acz to pierwsze miasto nadal rokuje najlepiej spośród badanych przez Domiporta.pl i Home Brokera dużych ośrodków.
Dane z raportu rocznego Colliers podsumowującego 2021 r. pozwalają prognozować, że wysoki popyt na mieszkania, nabywane zarówno w celach użytkowych jak i inwestycyjnych oraz niewystarczająca podaż napędzać będą wzrost cen mieszkań i gruntów w całej Polsce.
Nowa inwestycja LivUp, po miesiącu od uruchomienia jest już w pełni wynajęta.
Malejąca dostępność kredytów hipotecznych sprawia, że deweloperzy zaczynają rozważać możliwość wynajmowania swoich mieszkań. Szczególnie, że ten rynek w ostatnim czasie bardzo się rozgrzał, a jego perspektywy rozwoju są nader optymistyczne.
Zakup inwestycji pod wynajem jest atrakcyjną alternatywą dla innych form pomnażania kapitału. Przybywa więc osób, które, widząc w tym intratny biznes, szukają we Wrocławiu dogodnych lokali.
Pomiędzy 2012 a 2015 rokiem oddawano do użytku od 65 000 do 75 000 mieszkań. W roku 2017 zanotowano ponad 105 000 ukończonych lokali. Ten wynik prawdopodobnie zostanie pobity przez mijający 2018 rok.
Jak pokazują dane Expandera i Rentier.io, ubiegły rok przyniósł wzrosty cen najmu mieszkań aż w 13 największych miastach. Spadki natomiast można było zauważyć tylko w dwóch analizowanych lokalizacjach. Oznacza to, że osoby chcące wynająć mieszkanie już pod koniec 2021 r., musiały zapłacić tyle co przed pandemią, a w niektórych przypadkach nawet o ok. 10% więcej w porównaniu z lutym 2020 r[1].
Od października studenci po blisko półtora roku nauki zdalnej mają szansę wrócić do zajęć stacjonarnych. Kilkudziesięcioprocentowy wzrost zainteresowania ofertami najmu pokazuje, że część z nich już teraz rozgląda się za nowym mieszkaniem. Jak ich powrót wpłynie na rynek najmu?
Decyzja o kupnie mieszkania to jedna z trudniejszych decyzji w życiu. Najpierw należy określić budżet, potem wybrać lokalizacje. Nie bez znaczenia jest też czy zdecydujemy się na mieszkanie z rynku pierwotnego czy wtórnego.
Transakcje o wartości 206,5 mln euro, rekordowe umowy najmu, rozpoczęcie 3 wielofunkcyjnych projektów i projekt platformy mieszkań na wynajem, który dostarczy na rynek ponad 2200 lokali – dla Grupy Kapitałowej Cavatina, właściciela największego polskiego dewelopera komercyjnego, rok 2020 był rekordowy.