Nowelizacja programu Rodzina na swoim oznacza koniec rządowych dopłat do kredytów na zakup mieszkań z rynku wtórnego w wielu miastach. Drastycznie ogranicza też pulę nowych lokali, na które będzie można zaciągnąć pożyczkę z rządowym wsparciem.
Choć zakup mieszkania lub domu w kredycie to zobowiązanie finansowe na sporą część życia, niektórzy podejmując decyzję o nabyciu nieruchomości nie zawsze wiążą z nią wieloletnie plany. Czy gdy, posiadając mieszkanie w kredycie, chcemy wyprowadzić się do innego miasta, zmienić metraż lub po prostu okolicę, w której mieszkamy, nie możemy tego zrobić do momentu spłaty hipoteki? Na szczęście nie. Sprzedaż nieruchomości wziętej na kredyt jest możliwa, jednak obwarowana pewnymi obostrzeniami. Jak sprawnie sobie z nimi radzić, podpowiada Michał Krajkowski, analityk Domu Kredytowego Notus.
Ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe mamy obecnie do czynienia z nienotowanymi dotąd niskimi kosztami kredytowania inwestycji deweloperskich oraz finansowania zakupów mieszkań przez osoby indywidualne.
W zewnętrznych stołecznych dzielnicach znajdziemy nowe mieszkania, których ceny są znacznie niższe od tych zlokalizowanych bliżej centrum. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę lokum w jednej z ościennych miejscowości, możemy zamieszkać bardziej komfortowo, a dojazd nie zajmie nam więcej czasu.
Zakup mieszkania w stanie deweloperskim to jeden z podstawowych warunków, który muszą spełnić osoby i rodziny, chcące skorzystać z rządowego systemu dofinansowań do pierwszego własnego lokum.
Z najnowszego raportu międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield „Capital Views: Risk versus Opportunity” wynika, że inwestujący w nieruchomości w Europie powinni uwzględniać w strategiach inwestycyjnych coraz więcej czynników ryzyka w skali makro wpływających na sytuację w regionie, aby w pełni wykorzystać potencjał wzrostu na rynkach nieruchomości.
Bartek Jankowski, doradca obrotu ziemią Banku Ziemi, 11.04.2011 r.
Aglomeracja Śląska przyciąga inwestorów motoryzacyjnych, branżę BPO/SSC, jak również stanowi mocną lokalizację dla projektów z sektora nieruchomości komercyjnych.
Budownictwo zrównoważone coraz śmielej wkracza na miejskie salony. W Polsce powstają kolejne inwestycje, których mieszkańcy korzystają z udogodnień mających wpływ nie tylko na komfort życia, ale i na otaczające środowisko.
Praga Północ jest dzielnicą, która bez wątpienia zachowała najwięcej klimatu przedwojennej stolicy. Uważana jest, a na pewno do niedawna była, za ,,dziki zachód” wschodniej Warszawy.
Decyzję o rozpoczęciu budowy własnego domu, motywuje wiele czynników: chęć niezależności, ucieczka od zgiełku miasta, plany założenia rodziny, uciążliwości życia w blokowisku. Wielu inwestorów szuka projektu niewielkiego domu, który byłby funkcjonalny, niedrogi w wykonaniu, a przy tym dawał możliwości rozwoju – w końcu jest to inwestycja na lata.
Eksperci Jones Lang LaSalle podsumowali sytuację na polskim rynku nieruchomości handlowych na koniec II kw. 2013 r. oraz zaprezentowali trendy i prognozy rozwoju na nadchodzące miesiące. Najważniejsze wnioski płynące z raportu to:
Kolejny kwartał z rzędu wzrost wynagrodzeń i spadek średnich cen ofertowych wpływają na spadek obciążeń kredytowych. Przeciętna polska rodzina na spłatę zobowiązania zaciągniętego na zakup nowego mieszkania, przeznacza 27,32% swojego dochodu netto. Indeks Obciążenia Hipoteczenego (IOH) sporządzany przez Dom Kredytowy Notus utrzymuje się na rekordowo niskich poziomach i w ciągu roku spadł z poziomu 29,38%.
W trudnym dla branży doradztwa finansowego IV kwartale 2012 roku firmy zrzeszone w Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) udzieliły kredytów hipotecznych o łącznej wartości 2,87 mld PLN oraz sprzedały produkty inwestycyjne za kwotę 1,82 mld PLN.
Czy zaintryguje Państwa hasło: INTELIGENTNA NOWOCZESNOŚĆ? A może woleliby Państwo usłyszeć: personalne rozpoznawanie wchodzącego użytkownika do domu przez system czujek i jednoczesne ustawienie oświetlenia, temperatury, muzyki, zasłoniętych rolet do jego indywidualnych preferencji?