Przyzwyczailiśmy się już do tego, iż w kontekście problemów związanych z mieszkalnictwem zazwyczaj słyszymy o zbyt małych i nadmiernie zatłoczonych mieszkaniach. Tymczasem, jak się okazuje, w wielu światowych metropoliach rośnie liczba niezamieszkałych lokali.
We Wrocławiu w okresie od III kwartału 2006 r. do końca ubiegłego roku średnia cena ofertowa lokali mieszkalnych z drugiej ręki była wyższa od tej dla nowych mieszkań. W Warszawie w tym samym czasie tylko w ciągu trzech kwartałów było inaczej.
W związku z obowiązującymi od niedawna nowymi zasadami w programie Rodzina na swoim można spodziewać się mniejszego ruchu zarówno na pierwotnym, jak i wtórnym rynku mieszkaniowym. Deweloperzy, którzy od dłuższego czasu spodziewali się takich, niekorzystnych zmian nie dają jednak za wygraną. Obecnie starają się w możliwie jak największym stopniu przystosować ofertę do nowych warunków rynkowych oraz zwiększają działalność marketingową szukając chętnych na mieszkania już bez rządowych dopłat.
Okres, gdy budowano najwięcej budynków z wielkiej płyty przypada głównie na lata 70te i 80te ubiegłego wieku, kiedy to na masową skalę powstawały w naszym kraju wielkie, betonowe osiedla.
Zgodnie z teorią przeciętne ceny mieszkań na rynku wtórnym powinny być wyższe od tych dla lokali z pierwszej ręki. Różnica między tymi kwotami powinna być nieco niższa od kosztów, które nowy właściciel musi ponieść na wykończenie mieszkania od dewelopera. Jak pokazują dane z głównych rynków mieszkaniowych w kraju taka sytuacja nie musi jednak wcale być regułą.
W ciągu ostatnich 20 lat handel w Polsce przeszedł długą drogę, począwszy od małych sklepów osiedlowych, do dużych marketów wielkopowierzchniowych oraz galerii handlowych. Taki trend jest oczywiście najbardziej widoczny w największych polskich miastach: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu. W ostatnim czasie jednak również w mniejszych miejscowościach można zauważyć wyraźny wzrost popularności większych obiektów handlowych. Czy w takiej sytuacji pozycja tradycyjnych ulic handlowych może być zagrożona?
Limity cenowe na pierwszy kwartał 2012 r. w programie Rodzina na swoim pozostały w głównych miastach (za wyjątkiem Gdańska) na niezmienionym poziomie, w porównaniu z końcówką poprzedniego roku.
Wśród spółek notowanych na giełdzie istotną rolę odgrywają także firmy deweloperskie. Inwestorzy giełdowi mają do wyboru spółki działające zarówno w sektorze mieszkaniowym, jak i komercyjnym.
W III kw. br. średnie ceny mieszkań oferowanych przez deweloperów na rynkach większości przeanalizowanych miast były wyższe niż trzy miesiące wcześniej, bądź utrzymały się na dotychczasowych poziomach.
W piątek ma dojść do głośno zapowiadanego już od pewnego czasu debiutu giełdowego internetowego serwisu zakupów grupowych Groupon na rynku Nasdaq. Wartość spółki przekracza 12 miliardów dolarów, bo na tyle inwestorzy wyceniają popularną witrynę zajmującą się oferowaniem obniżek na różne produkty i usługi.
Ustawa o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego potocznie nazywana deweloperską, od początku budziła sporo emocji zarówno wśród deweloperów, jak i ich klientów. Ci ostatni domagali się ochrony swoich pieniędzy w sytuacji bankructwa inwestora. Z kolei deweloperzy obawiali się negatywnego wpływu przyjmowanych naprędce przed wyborami przepisów na sytuację całej branży.
Na Ukrainie wciąż trwają demonstracje zwolenników zbliżenia się do Unii Europejskiej. Tymczasem władze opowiadają się za kierunkiem rosyjskim. Przyjrzymy się zatem jak wygląda tamtejszy rynek nieruchomości w porównaniu do wybranych krajów UE i Rosji.
Mimo zawirowań, jakie miały miejsce w gospodarce w ciągu ostatnich trzech lat, w naszym kraju systematycznie zwiększa się liczba osób lepiej sytuowanych. Taka sytuacja wpływa na rozwój branży towarów z wyższej półki. Podobną tendencję widać także na rynku nieruchomości.
Wchodzisz do środka i pomimo tego, iż mieszkanie jest jeszcze w tzw. standardzie deweloperskim twoja wyobraźnia już podpowiada ci jak będzie wyglądać twoje przyszłe lokum. O ile jeszcze parę lat temu kupujący zdani byli wyłącznie na często naciągające rzeczywistość wizualizacje prezentowane w biurze dewelopera, o tyle w ostatnim czasie zakup mieszkania gotowego do odbioru stał się w pełni realny.
Postanowiliśmy sprawdzić ostatnie rekomendacje wydawane przez analityków domów maklerskich, a dotyczące akcji notowanych na giełdzie firm działających w sektorze nieruchomości. Czy przeważają pozytywne oceny ich dalszego potencjału? A może zostały one już wywindowane na tak wysokie poziomy, iż przewidywane są ich spadki?