Coraz więcej osób szukających mieszkania w Poznaniu pyta o 4 pokoje. Tak wynika z obserwacji deweloperów. Dane rynkowe wskazują, że tego typu mieszkania preferuje 13% nabywców.
Rekordowe notowania deweloperów na GPW, spadające stopy procentowe i rosnący popyt na kredyty mieszkaniowe przyciągają uwagę inwestorów. Coraz więcej z nich spogląda również na lokalizacje poza wielkimi miastami. Eksperci wskazują nowe trendy i przestrzegają przed wyciąganiem zbyt pochopnych i uproszczonych wniosków.
Czy wielkopowierzchniowe farmy żywności w miejskich budynkach to wciąż science fiction? Eksperci Arup, globalnej firmy doradczo-inżynieryjnej, przekonują, że to realna koncepcja. Ich zdaniem może ona odegrać kluczową rolę w rewitalizacji opuszczonych obiektów, odpowiadając jednocześnie na wyzwania związane z bezpieczeństwem żywnościowym, emisjami i lokalną gospodarką. Tego rodzaju rozwiązania z powodzeniem funkcjonują już m.in. w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Australii. W swoim najnowszym raporcie projektanci Arup prezentują cztery praktyczne scenariusze, które pokazują, jak zamienić nieużytkowane przestrzenie w nowoczesne, miejskie farmy.
Nierzadko to właśnie lokalizacja przesądza o tym, kto wybierze dane mieszkanie. Intensywnie rozwijające się obszary dzielnic biznesowych przyciągają dziś głównie pracowników korporacji. Na co zwracają uwagę, poszukując własnego „M”?
Technologie cyfrowe, odpowiednio zastosowane w sektorach energii, materiałów i transportu, mogą do 2050 roku ograniczyć globalne emisje nawet o 20 procent.[1] W odpowiedzi na ten potencjał Arup – globalna firma doradczo-inżynieryjna – oraz Autodesk – lider w tworzeniu oprogramowania 2D i 3D – rozpoczynają współpracę, która ma na celu przyspieszenie dekarbonizacji budownictwa. To pierwsze tego rodzaju partnerstwo, które tworzy fundament pod skalowalne rozwiązania do oceny emisji dwutlenku węgla, otwierając drogę do szerszej współpracy w całej branży. Jak ta inicjatywa wpłynie na przyszłość projektowania?
Blisko 60 tysięcy mieszkań było dostępnych w ofercie deweloperów na początku 2025 roku. To historyczny rekord – na rynku jest dziś więcej lokali niż kiedykolwiek wcześniej. W takiej konkurencji walka o uwagę klienta toczy się już nie na poziomie ceny, ale atrakcyjności projektu.
Rada Polityki Pieniężnej wciąż trzyma kurs na łagodzenie polityki pieniężnej – po lipcowej obniżce stopa referencyjna wynosi 5 proc., a wszystko wskazuje na to, że kolejny ruch może nastąpić już jesienią. Tymczasem rynek mieszkaniowy, po dynamicznym odbiciu w maju, w czerwcu znów złapał zadyszkę.
Lipiec to dla wielu rodzin czas podejmowania decyzji nie tylko o kierunku studiów, ale także o miejscu zamieszkania. Po maturach i rekrutacji na uczelnie pojawia się pytanie, które wraca co roku: wynająć mieszkanie na czas studiów czy kupić lokal z myślą o kilku kolejnych latach?
Odpowiednia wentylacja w budynku jest niezbędna, by można w nim było wygodnie mieszkać i oddychać.
Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, rozwijające się w rekordowym tempie budownictwo mieszkaniowe może realnie pobudzić rynek najmu w Polsce. Potwierdzają to najnowsze dane GUS – w styczniu br. oddano do użytkowania o 8,6 proc. więcej mieszkań niż przed rokiem.
W dzisiejszych czasach ubezpieczyciele oferują swoje produkty za pośrednictwem wielu kanałów dystrybucji. Coraz częściej zakup polisy odbywa się online, np. w banku przy okazji kredytu, otwierania konta czy uzyskania karty kredytowej. Wiele osób przypomina sobie o ubezpieczeniu mieszkania dopiero przy wznowieniu OC pojazdu. W natłoku codziennych spraw klienci często nie czytają szczegółów umowy, a tym bardziej Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU). Trudno się dziwić, mało kto ma czas na analizę 30-50 stron prawniczego tekstu przy szybkim odnawianiu polisy na mieszkanie.
Z każdym rokiem wzrasta liczba osób starszych, które oczekują wysokiej jakości życia na emeryturze. Stawia to nowe wyzwania przed deweloperami i urbanistami, a budownictwo senioralne staje się coraz ważniejszym segmentem rynku nieruchomości, odpowiadającym na dynamicznie zmieniające się potrzeby demograficzne.
Oczywistym skutkiem wprowadzenia programu Bezpieczny Kredyt 2% są podwyżki cen mieszkań. Jakie są jeszcze inne uboczne skutki wprowadzenia programu?
Przez ostatnie 20 lat mieliśmy do czynienia ze spektakularnym wzrostem mieszkaniowego zadłużenia Polaków. Portal RynekPierwotny.pl sprawdził, że w 1999 r. łączna wartość kredytów mieszkaniowych nie przekraczała 6 mld zł (dane NBP).
Nowy dom to często miejsce docelowe, w którym zamieszkamy na długie lata i chcemy w nim spędzić długie lata.