W każdym mieście znajdują się takie lokalizacje, w których liczba sprzedanych przez deweloperów mieszkań jest najwyższa. Warto przeanalizować jakie to są lokalizacje i jaka jest recepta na „sukces sprzedażowy”.
Polacy szukają mieszkań jako lokaty kapitału, a trend ten z roku na rok się umacnia. Według szacunków GUS, w 2020 roku liczba mieszkań przeznaczonych pod inwestycję, których budowę rozpoczęto, zwiększyła się o 13,5% w stosunku do roku 2019. Przy ich wyborze coraz częściej kierujemy się nie tylko przesłankami ekonomicznymi, ale też aspektami, które bezpośrednio wpływają na jakość życia w danym miejscu: przestrzenią, otoczeniem, możliwościami, jakie daje lokalizacja. Nie każda inwestycja odpowie na potrzebę znalezienia miejsca, które da wytchnienie od codzienności, ale warto takiej poszukać.
W III kw. br. średnie ceny mieszkań oferowanych przez deweloperów na rynkach większości przeanalizowanych miast były wyższe niż trzy miesiące wcześniej, bądź utrzymały się na dotychczasowych poziomach.
W każdym mieście są dzielnice, w których wybór mieszkań z rynku pierwotnego jest ogromny. Są również dzielnice, gdzie kupno mieszkania od dewelopera jest bardzo trudne ze względu na ich mocno ograniczoną ilość. Sprawdziliśmy najbardziej i najmniej popularne rejony inwestycji deweloperskich.
Podwyżka cen nowych mieszkań w ostatnich trzech miesiącach br. idzie w parze z kolejnym wzrostem sprzedaży na rynku pierwotnym.
Poznański deweloper Virke uzyskał pozwolenie na użytkowanie swojej kolejnej inwestycji w dzielnicy Wilda. Kamienica 176 to kameralny projekt, który powstał przy ulicy 28 Czerwca 1956r. Znalazło się w nim 67 lokali. Pierwsi klienci już odebrali klucze do nowych mieszkań.
Giełdowy deweloper rozpoczyna realizację swojej pierwszej zagranicznej inwestycji – kameralnego osiedla domów jednorodzinnych na hiszpańskiej Teneryfie. W ramach projektu The View realizowanego na działce położonej na południu wyspy powstanie 6 domów o łącznej powierzchni 1253,8 m2.
Wzrost liczby zaciąganych kredytów świadczy o tym, że chętnych do zakupu mieszkań nie brakuje. Deweloperzy oddają i wprowadzają na rynek mniej lokali więc wybór niedługo może zostać ograniczon.
Czy w Polsce można stać się posiadaczem własnego mieszkania bez zaciągania drogiego kredytu hipotecznego? Nasze społeczeństwo od dawna zmaga się z kryzysem mieszkaniowym, a coraz większa liczba osób nie ma możliwości kupienia własnego lokum. W związku z tym istnieje ogromna potrzeba inwestowania w alternatywne rozwiązania problemu mieszkaniowego.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, Kraków obok Wrocławia i Gdyni jest kolejnym miastem, w którym odnotowano spadek średnich cen transakcyjnych.
W sobotę, 15 października do sprzedaży trafił III etap znanego osiedla Stacja Kazimierz na warszawskiej Woli, realizowanego przez Polnord we współpracy z Grupą Waryński.
Symboliczny październikowy skok stóp procentowych okazał się jedynie zapowiedzią kolejnych zmian na rynku. W grudniu podstawowa stopa procentowa wzrosła już do poziomu 1,75%, a początkiem stycznia osiągnęła najwyższą wartość od 2014 roku – 2,25%. Czy ta podwyżka wpłynie na rynek nieruchomości? Co z cenami mieszkań?
Wiosna 2020 to intensywny czas dla firmy deweloperskiej More Place. Premierę ma bowiem II etap flagowej inwestycji, Osiedla Przy Jeziorach. Tym razem do dyspozycji przyszłych mieszkańców oddanych zostanie 8 budynków dwulokalowych, czyli 16 domów o metrażach 109,4 (pięciopokojowe) lub 109,7 (czteropokojowe). Planowane rozpoczęcie budowy to III kwartał 2020, zaś oddanie przewidywane jest na początek 2022 roku.
12 ostatnich lokali z finalizowanego projektu Osiedle Światowida objęto programem sprzedażowym umożliwiającym klientom licytację mieszkań.
Rozpoczęła się sprzedaż mieszkań w ramach pierwszego etapu inwestycji Franciszkańskie Południe. Lokale o wyjątkowym standardzie powstają w bezpośrednim sąsiedztwie Kalwarii Panewnickiej. To już druga realizacja firmy TDJ Estate w katowickiej dzielnicy Ligota.