Do 2030 roku Polskie aglomeracje będą dynamicznie się rozrastać, a to wszystko kosztem wsi – wynika z badania demograficznego Głównego Urzędu Statystycznego. Najwięcej ludności przybędzie na obszarach bezpośrednio przyległych do większych miast. Zmiany te wpływają na coraz bardziej widoczne efekty suburbanizacji i starzenia się społeczeństwa. Co to oznacza dla rynku nieruchomości i gdzie warto kupić mieszkanie lub dom?
Najlepsze adresy są świetną lokatą kapitału. Na luksusowe nieruchomości inwestorzy wykładają coraz wyższe kwoty
Deweloper działający od 10 lat na wielkopolskim rynku mieszkaniowym na jesień zaplanował aż dwie premiery. Pierwsza z nich to kolejny etap osiedla Nowy Izabelin w gminie Swarzędz, gdzie mieszkania 2-pokojowe będą w cenie od 298 tys. zł brutto. Druga nowość to Osiedle Na Wzgórzu, a tam – lokale szeregowe o powierzchni od 71 mkw. już za 549 tys. zł brutto.
Od drugiej połowy ubiegłego roku systematycznie zwiększa się oferta dostępnych nowych mieszkań w największych polskich miastach. Taka sytuacja zapewne przełoży się z czasem na obniżki ich cen.
Lutowa sprzedaż kredytów Mieszkanie dla Młodych była dość wysoka, ale ryzyko, że w puli zabraknie pieniędzy, jest bardzo małe. Na przełomie marca i kwietnia poznamy nowe limity cenowe w MdM, lecz nie sposób na dzień dzisiejszy powiedzieć, czy będą one korzystne dla klientów, czy wręcz przeciwnie.
Trwa dobra passa rynku mieszkaniowego w Łodzi. W całym ubiegłym roku w mieście włókniarzy sprzedano ponad 2,2 tys. lokali, od zeszłego lata przybyło zaś ponad 30 nowych inwestycji.
Grupa Archicom planuje osiągnąć w 2019 r. wynik sprzedaży na poziomie 1300-1600 mieszkań i przekazać swoim klientom 1500-1600 lokali.
Jak wyglądać będzie końcówka roku na rynku mieszkaniowym? Wszystko wskazuje na to, iż klienci będą mogli liczyć na świeżą dostawę nowych propozycji. Deweloperzy nie spoczywają na laurach i zamierzają wprowadzić w tym czasie na rynek liczne nowe projekty.
Najnowsze dane sygnalne GUS, prezentujące wyniki budownictwa mieszkaniowego w miesiącu czerwcu oraz w całym pierwszym półroczu bieżącego roku, komunikują wciąż trwającą determinację deweloperów w utrzymywaniu statystyk na rekordowych poziomach. Jednak liczona rok do roku dynamika zaczyna powoli tracić impet, sygnalizując kres możliwości dalszej ekspansji inwestycyjnej.
Toruń od lat przyciąga nowych mieszkańców nie tylko historycznym urokiem, ale przede wszystkim stabilnym rozwojem gospodarczym i wysoką jakością życia. To jedno z tych miast, które skutecznie łączą dziedzictwo z nowoczesnością – a jego potencjał dostrzegają zarówno mieszkańcy, jak i inwestorzy.
Najnowszy raport Narodowego Banku Polskiego pokazuje, że Polacy coraz częściej decydują się na zakup większych mieszkań. Tendencja jest szczególnie widoczna w dużych miastach, a najlepszym przykładem jest Wrocław, gdzie udział w sprzedaży mieszkań do 40 m2 w III kwartale 2017 roku spadł łącznie o niemal 11 punktów procentowych.
Na koniec III kwartału 2011 roku zasoby powierzchni handlowej w Trójmieście wynosiły około 601 500 m² co oznacza, że współczynnik nasycenia powierzchnią handlową w analizowanym okresie wynosił około 810 m² na 1 000 mieszkańców.
Według raportu Metrohouse mieszkania w Trójmieście w ciągu roku podrożały o 14 proc. Drogo też jest w Warszawie i Poznaniu, gdzie wzrosty przekroczyły 11 proc. Jakie czynniki powodują, że ceny mieszkań pną się w górę? Oto kilka z nich.
W pierwszych miesiącach tego roku zwiększyła się liczba rozpoczynanych projektów w deweloperskim i indywidualnym budownictwie mieszkaniowym. Nawet niezbyt korzystna aura nie przeszkodziła wzrostowi statystyk.
W Polsce rośnie liczba singli i bezdzietnych małżeństw. Te zmiany demograficzne mają spory wpływ na rynek nieruchomości, gdyż stymulują deweloperów do budowania osiedli z dużym udziałem lokali o mniejszych powierzchniach.