Rynek transakcyjny sprzedaży mieszkań to nie tylko największe aglomeracje. Ruch w nieruchomościach ma miejsce również w mniejszych miastach, gdzie mieszkania można kupić po znacznie niższych cenach.
Wzrosły ceny nieruchomości na rynku pierwotnym. Najdroższe mieszkania nadal w Warszawie, choć średnia cena za m2 w siedmiu głównych miastach w Polsce wynosi prawie 7 tys. zł.
W cieniu dyskusji o problemach kredytobiorców „frankowych” coraz częściej należy mówić o kolejnej tykającej bombie, jaką są kredyty w programie Rodzina na Swoim. Koniec okresu otrzymywania dopłat i preferencyjnych rat zbliża się coraz większymi krokami, a rata kredytu może wzrosnąć nawet o 40 procent.
Średni czas sprzedaży mieszkania na rynku wtórnym w obecnych warunkach rynkowych trwa od 4 do 8 miesięcy. Jednak nie wszystkich. Są takie mieszkania, które znajdują nabywcę dopiero po kilku latach.
Pozytywnym aspektem budowlanego boomu jest naturalny sprawdzian dla całej branży. Rekordowa ilość wydanych pozwoleń na budowę oraz mieszkań trafiających na rynek pierwotny pozwalają realnie ocenić możliwości poszczególnych podmiotów.
Analitycy spodziewają się w tym roku rekordowej liczby mieszkań oddawanych do użytku przez deweloperów.
Korzystne ceny i dodatkowe bonusy czekają na klientów, którzy w grudniu kupią mieszkanie w inwestycjach Polnordu. Deweloper przygotował specjalne promocje w ramach Podwójnego Tygodnia Korzyści.
W największych polskich miastach odsetek transakcji na rynku wtórnym w budynkach z wielkiej płyty przekracza nawet 50 proc. Nie boimy się wielkiej płyty i mimo dużego wyboru na rynku chętnie kupujemy takie mieszkania. Tak wynika z opracowania agencji Metrohouse & Partnerzy.
Jeden z ważniejszych konkursów architektonicznych w Europie – Schindler Award – zostanie po raz pierwszy zorganizowany w Szwajcarii. Myślą przewodnią tegorocznego konkursu Schindlera jest „Dostępność dla wszystkich”, czyli filozofia projektowania cechująca się wyjątkowym charakterem i mająca na celu stworzenie przestrzeni bez barier, dostępnej dla każdego mieszkańca bez względu na wiek, status czy sprawność fizyczną.
Ceny mieszkań na wynajem stoją w miejscu, ale ceny zakupu nieruchomości rosną.
Milczący telefon, brak e-mailowych zapytań, skromne bądź wstrzymane działania marketingowe, a przede wszystkim pustki w biurach sprzedaży. Miesiące letnie zazwyczaj określano w branży deweloperskiej mianem „martwego okresu”.
22 lipca wejdzie w życie nowa ustawa dot. kredytu hipotecznego. Zmiany mają na celu zwiększyć bezpieczeństwo klientów i nakazują bardziej przejrzyste przedstawianie ofert przez banki. Na czym polegają reformy i jakie punkty budzą wątpliwości? Czy nowe przepisy uderzą w branżę deweloperską?
Hossa na rynku nieruchomości trwa i przyciąga inwestorów celujących w segment luksusowy. W tym roku zauważalnie wzrośnie popyt na apartamenty m.in. w rewitalizowanych kamienicach, będących atrakcyjną alternatywą dla zakupu mieszkań na wynajem – przewiduje Aneta Małaszuk-Kołodziejczak, Członek Zarządu należącej do PVI spółki Niegolewskich 14.
Od początku roku napływają bardzo optymistyczne informacje dotyczące branży deweloperskiej. Trwa złoty okres dla deweloperów, popyt na nowe mieszkania wciąż jest wysoki, a inwestorzy chcąc sprostać tak dużemu zainteresowaniu, rozpoczynają budowę kolejnych inwestycji. W tym celu szukają terenów pod nowe osiedla.
Branża mieszkaniowa notuje kolejne rekordowe statystyki dotyczące liczby lokali oddanych do użytku. Rozpoczęto kolejne budowy. Także na ten rok deweloperzy zaplanowali start kolejnych projektów.