Warunki kredytu hipotecznego we wszystkich przypadkach są ustalane indywidualnie. Na stronach banków i serwisach zajmujących się finansami można znaleźć ogólne warunki, jednak końcowa oferta zależy od konkretnej sytuacji kredytobiorcy.
Dłuższy czas oczekiwania na kredyt, wyższe koszty ubezpieczeń, ale lepsza polisa. Tak może wyglądać rzeczywistość kredytowa od 1 kwietnia po wejściu w życie Rekomendacji U, regulującej zasady oferowania ubezpieczeń wraz z kredytem bankowym.
Na rynku mieszkaniowym praktycznie nie ma już śladu po ubiegłorocznej hossie. Przykręcenie kredytowych kurków przez NBP spowodowało, że coraz mniej Polaków może sobie pozwolić na zakup własnego M. Deweloperzy tracą więc klientów, a ci, którzy zostali, mają większy wybór i rosnące wymagania.
Rynek najmu w ciągu kilku miesięcy przeżył duży szok. W związku z napływem uchodźców oraz powrotami studentów i pracowników do biur w miastach popyt przewyższył podaż. Jednak nawet bez tak wyjątkowych okoliczności generował zyski.
Zarabiając na poziomie średniej krajowej pożyczymy na mieszkanie 190 tys. zł. Raty spłaty w najbliższym czasie będą maleć, bo spadają stopy procentowe Dobrą wiadomością dla osób chcących zaciągnąć kredyt hipoteczny jest to, że rośnie zdolność kredytowa potencjalnych klientów banków.
Przeciętna marża kredytów w euro wzrosła z 2,08% aż do 3,25%, czyli powróciła do poziomu sprzed 2 lat. Zdolność kredytowa w euro spadła aż o 165 tys. zł. W wyniku licznych podwyżek i obniżek marż kredytów w złotych przeciętna marża nieznacznie spadła, obecnie wynosi 1,25%.
Mimo początkowych obaw rynku deweloperskiego o brak zainteresowania zakupem lokali, pandemia oszczędziła mieszkaniówkę.
W minionym miesiącu aż 5 banków podwyższyło marże kredytów w złotych. Minimalna marża kredytu bez wkładu własnego wynosi już tylko 1,2% dzięki promocji w Banku Pocztowym. Zdolność kredytowa zamożnych Polaków rośnie, a tych z niższym dochodem spada.
Najniższe w historii stopy procentowe, niższe w stosunku do roku poprzedniego ceny mieszkań, możliwość negocjacji cen oraz łagodna polityka kredytowa – to podstawowe argumenty za tym, aby poważnie rozważyć zakup mieszkania lub domu do końca 2013 roku.
„Cieszy, że rząd widzi potrzebę dalszego wspierania Polaków i ich rodzin w zakupie własnego mieszkania. Powodzenie tego programu zależy jednak od szczegółowych rozwiązań, których na tę chwilę nie podano. Na plus na pewno należy odnotować fakt, że poprzez formę jednorazowej dopłaty poprawi się zdolność kredytowa klientów.”
Pierwszy raz w historii pojawiły się oferty kredytów hipotecznych w złotych z oprocentowaniem niższym niż 4%. Zdolność kredytowa zamożnej rodziny wzrosła od września 2012 r. o prawie 100 000 zł.
Brak dopłat do kredytów oraz ostrożna polityka kredytowa banków powodują, że mieszkania coraz dłużej czekają na nabywców. Deweloperzy obniżają więc ceny i kuszą klientów promocjami. Eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego podpowiadają jak sprawdzić dewelopera przed zakupem mieszkania, by transakcja była bezpieczna.
O ile na rynku mieszkaniowym nie widać znaczących zmian cenowych związanych z pandemią, to na rynku kredytów całkiem sporo się dzieje. Polacy zaciągają coraz mniejsze kredyty, a banki po przejściowej blokadzie kredytowej, luzują swoje podejście do kredytobiorców.
Zaciągnięcie kredytu hipotecznego to jedna z najważniejszych, o ile nie najważniejsza decyzja finansowa, jaką podejmujemy w życiu. Zobowiązanie najczęściej spłacamy przez dwie, trzy dekady. Nic dziwnego więc, że o środki na zakup mieszkania czy budowę domu starają się przeważnie młodsi kredytobiorcy, którzy pragną zamieszkać na swoim. Niestety, część z nich boi się zrealizować swoje marzenie o posiadaniu „czterech kątów” na własność, a to m.in. przez porady, jakie można znaleźć w sieci.
Szalejąca inflacja i wciąż rosnące stopy procentowe sprawiły, że raty kredytów hipotecznych od października zeszłego roku znacząco wzrosły w bardzo krótkim czasie. Przykładowo, rata kredytu zaciągniętego jesienią 2021 r. na kwotę 300 tys. na 25 lat, wzrosła obecnie o 1250 zł[1]. To spowodowało, że wielu kredytobiorcom coraz trudniej jest udźwignąć spłatę zobowiązania.