Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła w październiku stopy procentowe na dotychczasowym, rekordowo niskim, poziomie. Ekonomiści ankietowani przez PAP prognozują jednak, że w drugiej połowie przyszłego roku zobaczymy już podwyżki stóp.
Mimo, że kredyty regularnie tanieją, dostęp do finansowania zakupu mieszkań staje się coraz bardziej ograniczony. Po wprowadzeniu nowych, restrykcyjnych przepisów nastąpił spadek akcji kredytowej.
Przez ostatnie 20 lat mieliśmy do czynienia ze spektakularnym wzrostem mieszkaniowego zadłużenia Polaków. Portal RynekPierwotny.pl sprawdził, że w 1999 r. łączna wartość kredytów mieszkaniowych nie przekraczała 6 mld zł (dane NBP).
Poprzez cykliczne podnoszenie stóp procentowych przez NBP, sytuacja kredytobiorców staje się coraz bardziej skomplikowana. Rząd reaguje na niepokoje społeczne i wprowadza pakiety pomocowe z myślą o nowych klientach. Jeden z takich programów już wystartował - jest nim “Mieszkanie bez wkładu własnego”.
Średnio o 12 proc. wzrosła w stosunku do pierwszych miesięcy roku wartość wypłaconych kredytów hipotecznych w II kwartale 2016 r., przez największych pośredników kredytowych w Polsce.
Podczas gdy Polacy wypoczywali na majówce, polski złoty nie próżnował i zauważalnie się umocnił. To bardzo dobra wiadomość dla osób spłacających kredyty walutowe. Z wyliczeń Expandera wynika, że w przypadku kredytów udzielonych w euro, majowa rata może być najniższa w historii. W przypadku tych we frankach, raty również spadają, ale do poziomu najniższego w historii jest bardzo daleko.
Kredyt hipoteczny to dla zdecydowanej większości Polaków jedyny sposób na zakup własnego mieszkania. Rozwój gospodarczy i ekonomiczny kraju sprawia, że zdolność kredytowa przeciętnego Kowalskiego wzrasta.
Pomimo łagodniejszej polityki kredytowej banków, liczba zaciąganych pożyczek na zakup mieszkania w ostatnim kwartale spadła. Kredyty udzielane są na znacznie niższe sumy, niż w okresie boomu na rynku mieszkaniowym.
Po słabszym kwietniu, w maju kredyty w ramach programu Mieszkanie dla Młodych sprzedawały się znacznie lepiej. Liczba i wartość wnioskowanych dopłat wzrosły w ostatnim miesiącu o ponad 22 proc. Nadal jednak wykorzystanie środków przeznaczonych na 2014 rok jest skromne.
Duży wybór lokali gotowych w promocyjnych cenach i tanie kredyty to doskonały moment na zakup własnego mieszkania. J.W. Construction zaprasza na dni otwarte pod hasłem „Taniej nie będzie!”.
Rok 2017 w branży mieszkaniowej z pewnością można zaliczyć do udanych. Zarówno dla poszukujących wymarzonego M jak i deweloperów. Widać to zarówno po dużej liczbie inwestycji wprowadzonych do sprzedaży jak i sporym zainteresowaniu wygasającym w 2018 roku rządowym programem Mieszkanie dla Młodych. Co jednak czeka nas w 2018 roku?
Mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 40 i 50 m2 są najczęściej poszukiwane na warszawskim rynku nieruchomości. Nic dziwnego, stanowią optymalną ofertę dla wielu grup nabywców.
Według najnowszych danych NBP, transakcyjne ceny używanych mieszkań w Łodzi, Trójmieście, Wrocławiu i Katowicach wzrosły w ciągu minionych 12 miesięcy aż o ok. 10%. Nowe mieszkania najbardziej zdrożały w Szczecinie (prawie 12%), a także Trójmieście, Krakowie, Opolu i Bydgoszczy (o ok. 8%).
Koronawirus ani nie przestraszył deweloperów, ani nie zahamował ich poczynań. Wręcz przeciwnie, pierwsze półrocze bieżącego roku było dla nich czasem iście rekordowym, gdyż rozpoczęto wtedy budowę niemal 88 tysięcy nowych mieszkań. Popyt utrzymuje się na stałym poziomie i wszystkie przesłanki wskazują na kontynuację wzrostów. Być może deweloperów czeka najlepszy rok w historii.