Szukając mieszkania lub domu w Poznaniu i na jego przedmieściach, można dostrzec u deweloperów szeroki wybór. Do nowego lokum wprowadzimy się w tym, jak i przyszłym roku, ponieważ terminy zakończenia budów osiedli są różne. Zainteresowani znajdą też mieszkania gotowe do odbioru.
Osiedle Hevelia na poznańskim Grunwaldzie, którego budowa została ukończona w grudniu 2013 roku, uzyskało prawomocne pozwolenie na użytkowanie.
Deweloperzy potwierdzają, że przebojem rynkowym są małe, dwupokojowe mieszkania. Ograniczenia w bankach sprawiły, że dla kupujących decydująca stała się cena lokalu.
Przy kupowaniu nieruchomości na rynku pierwotnym ważne jest sprawdzenie dewelopera, jego wiarygodności oraz doświadczenia na rynku. Dzięki temu kupowanie mieszkania nie zaskoczy nas żadnymi przykrymi niespodziankami.
„Zauważmy na wstępie, że z całą pewnością sama zapowiedź uruchomienia programu wywarła już wpływ na zachowanie uczestników rynku. Pewna, choć naszym zdaniem niewielka część nabywców mogła zrezygnować z zaciągnięcia kredytu za 2% (BK2) a znacząca część wstrzymuje się teraz z zakupem, zwłaszcza z zaciągnięciem kredytu komercyjnego z myślą o skorzystaniu z kredytu #na Start. Bezpośrednim efektem jest zmniejszenie sprzedaży mieszkań w I kwartale 2024 r., która zgodnie z danymi JLL była niższa o 23% kdk i wyniosła na sześciu największych rynkach 11 tys. jednostek.
Branża mieszkaniowa notuje kolejne rekordowe statystyki dotyczące liczby lokali oddanych do użytku. Rozpoczęto kolejne budowy. Także na ten rok deweloperzy zaplanowali start kolejnych projektów.
Przyszły rok nie zapowiada się zbyt optymistycznie dla naszego rynku nieruchomości mieszkaniowych - deweloperzy i sprzedający na rynku wtórnym będą musieli stawić czoła problemom niskiego popytu i nadpodaży mieszkań, nabywcy natomiast wskutek kurczącej się zdolności kredytowej będą skazani na coraz mniejsze lokale - to tylko niektóre z wniosków, do jakich doszli uczestnicy 6. konferencji „Polski Rynek Mieszkaniowy” firmy Nowy Adres S.A., która odbyła się w ubiegłą środę w warszawskim hotelu Marriott.
Czy to co nowe, zawsze jest droższe? Reguła ta dotyczy m.in. samochodów. Jednak rynek nieruchomości rządzi się innymi prawami i stwierdzenie to nie zawsze jest prawdziwe. Brak konieczności remontu, wymiany instalacji, lepszy standard budynku, zdecydowanie niższe koszty transakcyjne lub nawet gwarancja wpływają na niższą cenę mieszkania na rynku pierwotnym.
Inwestowanie to najlepszy sposób na ochronę zgromadzonych środków finansowych i w dalszej perspektywie – pomnażanie kapitału. Niestety na dzisiejszym, niepewnym rynku znalezienie stosunkowo bezpiecznej inwestycji, która zapewni wysoką stopę zwrotu, jest niezwykle trudne. Popularne niegdyś lokaty bankowe są mało rentowne, a granie na giełdzie wiąże się z wysokim ryzykiem strat. W co zatem inwestować, żeby nie tracić, a zyskiwać?
Na warszawskim rynku pierwotnym przybyło apartamentów. Do sprzedaży wprowadzane są dziś lokale w nieco niższej cenie, niż dwa lata temu. Stawki transakcyjne uzależnione są zaś głównie od upustu dewelopera
Choć ceny mieszkań spadają, rośnie liczba Polaków, których nie stać na ich zakup
Decydując się na zakup mieszkania w historycznym centrum miasta często jesteśmy postawieni przed wyborem pomiędzy starą, niejednokrotnie rewitalizowaną kamienicą, a nową plombą ulokowaną pośród istniejącej tkanki miejskiej. Wtedy rodzi się pytanie. Kamienica nowa czy zabytkowa?
Mimo wzrostu limitów cenowych, liczba wniosków o kredyty w ramach Mieszkania dla Młodych była w kwietniu o jedną czwartą niższa niż w marcu. To efekt m.in. wygaśnięcia początkowego boomu na dopłaty. Mieszkania spełniające warunki nadal są w ofercie deweloperów.
Warszawski rynek oferuje największy wybór nowych mieszkań w dzielnicach: Wola, Mokotów i Białołęka. W tej ostatniej kupimy zdecydowanie najtaniej.
Rynek nieruchomości luksusowych ciągle się rozwija, a zamożni Polacy coraz częściej decydują się na zakup ekskluzywnego mieszkania, apartamentu czy domu także poza granicami kraju.