Współczesny rynek mieszkaniowy w Polsce z jednej strony szybko się rozwija, ale z drugiej strony ceny nieruchomości są często poza zasięgiem zwykłych Kowalskich.
Niepewna sytuacja gospodarcza i rosnące ceny mieszkań zmuszają młodych Polaków do kompromisów przy wyborze mieszkania. Już nie trzy-, a dwupokojowe lokale cieszą się największą popularnością. I choć najmniejsze lokale w ostatnich latach drożeją najszybciej, to popyt na nie rośnie z miesiąca na miesiąc – głównie za sprawą „Bezpiecznego Kredytu 2%”. Jakie metraże Polacy kupują najczęściej? Ile muszą zapłacić za dwupokojowe „M”?
Pod koniec ubiegłego tygodnia Eurostat opublikował najnowsze dane dotyczące cen nieruchomości w Unii Europejskiej. Wynika z nich, iż w II kw. 2015 r. dominujący był trend wzrostowy.
Budowanie i remonty budynków komunalnych w centrach miast i najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach to z jednej strony wspieranie obywateli, a z drugiej często także kupowanie elektoratu kosztem społeczeństwa. Wywołuje to kontrowersje ze względu na nieprawdopodobnie niskie czynsze, jakie płacą lokatorzy, a także nierynkowe ceny wykupu mieszkań mimo finansowania ich z budżetu państwa.
Rośnie zainteresowanie klientów zakupem lokali, które są w pełni wykończone i gotowe do zamieszkania w ciągu 90 dni od odbioru. Najnowsze dane Echo Investment i Galerii Venis pokazują, że udział takich mieszkań w sprzedaży wzrósł blisko dwukrotnie, z 10% w 2020 roku do 18% w 2021 r. Za ten wzrost odpowiadają głównie projekty mieszkaniowe w standardzie B+ i B, czyli przeznaczone dla klasy średniej, a nie wyłącznie najbogatszych Polaków. Klienci coraz chętniej sięgają po pakiety wykończeniowe z uwagi na gwarancję ceny, terminowe wykonanie prac oraz szeroki wybór wysokiej jakości materiałów.
Fiński deweloper YIT rozpoczął budowę oraz sprzedaż swojego najnowszego projektu – Spokojnego Mokotowa, który zrealizowany zostanie przy ul. Polskiej w Warszawie. Pierwszy etap inwestycji obejmuje 154 lokale mieszkalne. Generalnym wykonawcą jest Techbau, a zakończenie prac budowlanych zaplanowano na czwarty kwartał 2024 roku.
Zgodnie z oczekiwaniami, po obniżce cen z przełomu roku, średnie stawki za metr kwadratowy mieszkania w największych miastach ruszyły do góry. Przeciętne ceny są dziś o 4,6 proc. wyższe niż przed rokiem.
Dwucyfrowa inflacja, kolejne podwyżki stóp procentowych, coraz droższe materiały budowlane i surowce oraz koszty wykonawstwa, a na horyzoncie nowa ustawa deweloperska. Jak w związku z tym deweloper decydując się na rozpoczęcie budowy nowej inwestycji, która zajmuje średnio dwa lata, ma wycenić nieruchomość dla klienta, skoro ceny rosną z dnia na dzień?
Wśród analityków rynku nieruchomości mnożą się opinie mówiące o osłabieniu koniunktury na rynku nieruchomości, jednak aktywność deweloperów wciąż pozostaje wysoka. Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2019 roku nie zanosi się na zauważalny spadek popytu na mieszkania, tym bardziej, że tempo wzrostu cen może nieco wyhamować.
Zainteresowanie nowymi nieruchomościami nad Wisłą nie przestaje rosnąć. Jednocześnie wraz ze wzrostem liczby sprzedanych lokali, maleje na rynku dostępność usług ekip wykończeniowych. Tymczasem na remont lub wykończenie mieszkania, zdecydowało się w 2020 roku ponad 70% Polaków. Jak przekonuje Katarzyna Karcz, dyrektor zarządzająca redNet Dom, w okolicznościach rynkowych jakie obecnie panują, wyjątkową wartością jest pewność utrzymania ceny wykończenia mieszkania oraz terminowość jego wykonania.
NBP opublikował właśnie dane na temat transakcyjnych cen mieszkań w IV kwartale 2017 r. Według udostępnionych statystyk miniony rok przyniósł niewielkie podwyżki. Mimo kilku lat umiarkowanych wzrostów, ceny lokali w większości miast wciąż są jednak niższe niż w 2008 r. Expander tłumaczy z czego wynika taka sytuacja i co nas może czekać w przyszłości.
Długookresowy i wyraźny wzrost cen mieszkań zawsze jest czynnikiem zachęcającym do odsprzedaży „M” wcześniej kupionego w celach typowo inwestycyjnych. Można sądzić, że pod wpływem doniesień z rynku mieszkaniowego, spora część inwestorów obecnie bierze pod uwagę sprzedaż lokalu. Właśnie dlatego eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili sprawdzić, ile w przypadku odsprzedaży typowego mieszkania mogłaby zarobić osoba, która kupiła taki lokal dwa lata wcześniej.
Przepisy wymieniają kilka szczególnych przypadków, w których koniecznością jest zlecenie ekspertyz budowlanych w określonym zakresie. Jednak mniej lub bardziej rozległe analizy warto też zlecić w kilku przypadkach, w których nie wynika to wprost z obowiązującego prawa.
Ceny nieruchomości mieszkaniowych nie rosną już tak szybko, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Czy jednak na rynku jest coraz trudniej? Dla doświadczonych inwestorów nie ma lepszego okresu niż obecny.
Jeszcze w czasach PRL-u kawalerki o powierzchni 18–21 m² były czymś powszechnym. Niewielkie, ale funkcjonalne mieszkania powstawały masowo, miały pełną własność, odrębne księgi wieczyste i zaspokajały potrzeby singli, studentów czy młodych rodzin. Nie było żadnego przepisu, który arbitralnie zabraniałby budowania mieszkań poniżej określonego metrażu.