Realia rynkowe nie sprzyjają zakupowi domów, a większość kredytów banki udzielają na mieszkania
Kredyty hipoteczne, znowu stosunkowo łatwo dostępne i tańsze niż kiedykolwiek, odmieniły dominujące do niedawna trendy na rynku nieruchomości mieszkaniowych.
W dzieciństwie prawie każdy chciał mieć swój domek na drzewie, swoją bazę, schronienie, azyl, w którym mógłby wypocząć i pozwolić swobodnie rozkwitać swoim fantazjom.
W ciągu ostatniej dekady liczba studentów w Krakowie spadła o dziesiątki tysięcy osób. Z jednej strony to demografia, z drugiej – koszty życia i zakwaterowania, które należą do najwyższych w kraju. Przy ograniczonej liczbie miejsc w akademikach i rekordowych stawkach na rynku mieszkań, coraz więcej młodych wybiera tańsze ośrodki. Dane i eksperci wskazują, że bez zwiększenia podaży i odblokowania najmniejszych lokali miasto będzie traciło kolejne roczniki.
Wszystko wskazuje na to, iż młode rodziny będą mogły skorzystać z pomocy państwa również na terenach wiejskich. Podczas wspólnej konferencji prasowej PO-PSL zaprezentowano wspólne stanowisko dotyczące szerszego dostępu do programu „Mieszkanie dla młodych”.
Oczekiwania inwestorów wobec wymarzonych domów zmieniają się na przestrzeni lat. Firmy wykonawcze stawiają przede wszystkim na nowoczesne technologie, które pozwalają budować szybko i przy zachowaniu najwyższych standardów jakości.
W dniach 17-18 oraz 24-25 maja na osiedlu domów i rezydencji w podwarszawskim Walendowie odbędą się dni otwarte. Najbliższy weekend to możliwość zakupu domów typu A w promocyjnej cenie 699.950 zł brutto. 90% inwestycji jest już sprzedane.
Mieszkaniowa jesień zapowiada się bardzo ciekawie. Znacznie zwiększa się zainteresowanie ze strony klientów, a deweloperzy systematycznie powiększają swoją ofertę lub przygotowują się do przekazywania kluczy do lokali ich nabywcom. Dzieje się naprawdę sporo, a to wszystko w przeddzień Targów Mieszkań i Domów, które w Poznaniu odbędą się 28 i 29 września na hali nr 3 MTP.
Polska jest jednym z pięciu największych rynków akademickich w Europie. W minionym roku w naszym kraju kształciło się 1,24 mln studentów – wynika z raportu CBRE „Prywatne akademiki w Polsce – czas nowych obiektów”. Ich sytuacja mieszkaniowa jest zróżnicowana. Dane ZBP wskazują, że 41 proc. mieszka z rodziną lub znajomymi, a ponad jedna trzecia wynajmuje mieszkanie. Mniej niż 1 na 10 korzysta z akademików publicznych, a 2 proc. z prywatnych. Oferta zakwaterowania studenckiego w naszym kraju jest niewystarczająca. Tymczasem z analiz CBRE wynika, że liczba studentów będzie rosła przynajmniej do końca tej dekady.
Trzy miesiące przed planowanym terminem zakończyła się budowa czwartego wielorodzinnego budynku na osiedlu LINEA. Inwestycja jest zlokalizowana przy Alei Pawła Adamowicza, w przyjaznej i bardzo dobrze skomunikowanej części Gdańska, na granicy Morena i Jasienia. Oddany budynek posiada 4 kondygnacje, 52 mieszkania i 10 lokali usługowych. Jeszcze w tym roku planowane są odbiory domów oraz mieszkań w kolejnym budynku.
Po mimo tego, że kryzys finansowy odbił wyraźne piętno na rynku mieszkaniowym w naszym kraju, to nadal nie brakuje ofert sprzedaży domów jednorodzinnych sięgających kilku, a w niektórych przypadkach nawet kilkunastu milinów złotych. W Polsce najdroższe nieruchomości mieszkalne można znaleźć głównie w okolicach Warszawy, należy tu wymienić przede wszystkim Konstancin – Jeziorną oraz Łomianki, ale także w regionach innych większych miast.
Zakup domu to dla wielu osób początek kolejnego etapu w życiu. Nic więc dziwnego, że stanowi zwykle niesamowicie ekscytujące przedsięwzięcie, które po latach wspomina się z uśmiechem na twarzy.
Lipiec to dla wielu rodzin czas podejmowania decyzji nie tylko o kierunku studiów, ale także o miejscu zamieszkania. Po maturach i rekrutacji na uczelnie pojawia się pytanie, które wraca co roku: wynająć mieszkanie na czas studiów czy kupić lokal z myślą o kilku kolejnych latach?
MikMak House i Rezydencja Piasek to tegoroczni zwycięzcy konkursu "Dom, w którym chciałbym mieszkać" organizowanego przez wrocławski zespół redakcyjny Gazety Wyborczej.
Konurbacja górnośląska jest obszarem szczególnym na terenie Polski. Równolegle do centrum aglomeracji, czyli Katowic, rozwijają się inne ośrodki konkurujące o kapitał inwestycyjny, produkcyjny, usługowy czy mieszkaniowy. Są to zwłaszcza Gliwice, Sosnowiec, Tychy, Zabrze oraz Chorzów. Eksperci JLL podsumowują, jak rozwijał się i jak obecnie wygląda rynek w aglomeracji katowickiej.