Z danych agencji Metrohouse oraz portali domy.pl i szybko.pl wynika, że ożywił się rynek najmu. Popyt na wynajmowane mieszkania zwiększył się w stosunku do zeszłego roku o 10-20 proc. Z jednej strony jest to podyktowane jesiennym ożywieniem rynku, ale nie bez znaczenia są też coraz większe problemy Polaków z uzyskaniem kredytu hipotecznego.
Kiedy myślimy o zakupie mieszkania, często rozważamy oferty zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Bywa tak, że mamy już określony budżet, jakim możemy dysponować, i to właśnie tym kierujemy się przy wyborze naszego „M”.
Inwestowanie w nieruchomości to dzisiaj jedna z najbardziej pewnych i opłacalnych form lokowania kapitału pieniężnego. Ekonomiści i eksperci z zakresu efektywnego zarządzania finansami zgodnie twierdzą, że nieruchomości mają większy potencjał inwestycyjny niż złoto i fundusze inwestycyjne.
Równe tempo wprowadzania na rynek nowych inwestycji zaowocowało dużym wyborem, nawet gotowych lokali. Głównym kryterium przy zakupie stała się cena całkowita mieszkania. Ograniczone finansowanie w bankach ma bezpośrednie przełożenie na rodzaj mieszkań, jakie inwestorzy wprowadzają do oferty rynkowej.
Dziś, kiedy sytuacja na rynku mieszkaniowym sprzyja inwestycjom, wielu decyduje się ulokować swoje pieniądze właśnie w nieruchomościach. Umiejętne rozplanowanie przestrzeni zapewni przyszłym wynajmującym komfort. Możemy jednak skorzystać z nieco mniej popularnej opcji i podzielić duże mieszkanie na dwa mniejsze lokale.
Zakup mieszkania na wynajem może być dobrą i pewną inwestycją. Szczególnie w czasach rosnącej inflacji. Dlaczego?
Kupno mieszkań na wynajem stało się inwestycyjnym hitem stosunkowo niedawno, mimo że jego rentowność utrzymuje się na stabilnym, wysokim poziomie od ponad dekady. Obecną atrakcyjność zawdzięcza nie tyle rosnącym zyskom, co ich porównaniu z innymi możliwościami lokowania kapitału.
W Trójmieście zaledwie co dziesiąte lokum oferowane przez dewelopera znajduje się w ukończonych inwestycjach. Tym samym Trójmiasto otwiera listę aglomeracji o najniższym współczynniku gotowych mieszkań w sprzedaży.
Reklamy oddziałujące na emocje są o 23% skuteczniejsze od treści zawierających jedynie argumenty racjonalne. Większość znanych marek, z różnych branż, opiera swoją sprzedaż właśnie na emocjach. Branża nieruchomości w niczym się od nich nie różni. Tutaj też rządzą emocje!
W minionym roku były dwa momenty szczytowego zainteresowania mieszkaniami z rynku wtórnego. Warto wiedzieć które, aby lepiej zaplanować sprzedaż swojego mieszkania.
Rynek nieruchomości powoli wraca na ścieżkę szybkiego rozwoju. Po okresie spowolnienia związanego ze światowym kryzysem, a także obostrzeniami związanymi z podejściem banków do finansowania nieruchomości, developerzy znów budują spore ilości mieszkań.
Według Eurostatu w ciągu 12 miesięcy ceny mieszkań w Czechach czy Irlandii zdrożały aż o 12%, a w Portugalii, na Węgrzech czy w Holandii o 10%. W naszym kraju natomiast wzrosły tylko o 3,7%, co jest jednym z najsłabszych wyników w UE.
Częstą sytuacją przy zakupie mieszkania na rynku wtórnym jest obciążona hipoteka. Czy jest się czego obawiać?
Powierzchnia biurowa w zmodernizowanych budynkach w dobrych lokalizacjach jest równie atrakcyjna dla najemców, jak biura w nowych obiektach
Zakup pierwszego mieszkania to nie lada wyzwanie, liczba pytań, na które trzeba sobie odpowiedzieć wywołuje u wielu kupujących stres. Pod uwagę należy wziąć nie tylko lokalizację i metraż, ale i otoczenie, wyposażenie oraz przyszłość swoją i samej nieruchomości.