Polska stoi obecnie w obliczu jednej z największych transformacji społecznych od dekad. Starzenie się populacji, malejąca liczba gospodarstw domowych i zmieniające się wzorce życia sprawiają, że rynek nieruchomości nie może już działać według logiki z lat boomu. Coraz wyraźniej widać, że przed branżą stoi nowe zadanie: budować z myślą o tym, jak będziemy żyć za 10, 15 czy 20 lat, nie tylko dziś.
Lipiec to dla wielu rodzin czas podejmowania decyzji nie tylko o kierunku studiów, ale także o miejscu zamieszkania. Po maturach i rekrutacji na uczelnie pojawia się pytanie, które wraca co roku: wynająć mieszkanie na czas studiów czy kupić lokal z myślą o kilku kolejnych latach?
Sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się dynamicznie. Wielu odbiorców oferty staje wobec dylematu: zakup własnego „M” czy wynajem? Podpowiadamy, jakie kryteria przede wszystkim warto brać pod uwagę i ku której opcji wydają się skłaniać aktualne uwarunkowania.
Warszawski rynek biurowy utrzymuje dynamiczne tempo rozwoju. Według raportu „Occupier Economics: Rynek biurowy w Warszawie III kw. 2017”, autorstwa analityków z polskiego oddziału międzynarodowej firmy doradczej Cresa, prognozowana podaż w 2017 roku przekroczy 300 000 m2, a wolumen transakcji w pierwszym trzech kwartałach br. wzrósł o 11,2% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej, spada także poziom pustostanów.
Wyniki sprzedaży w IV kw. okazały się rozczarowujące. Pomimo wielu wysiłków marketingowych i szerokiego wyboru lokali w ofercie sprzedaż wzrosła w porównaniu z poprzednim, bardzo słabym kwartałem tylko nieznacznie. Według danych JLL roczna sprzedaż na sześciu największych rynkach nie przekroczyła 40 tys. jednostek. Eksperci JLL podsumowują sytuację na rynku mieszkaniowym w 2024 r.
Rosnąca rola kapitału krajowego, rozwój wszystkich formatów sektora living, transformacja funkcji nieruchomości, wymuszona niską dostępnością gruntów pod zabudowę w centrach polskich miast – eksperci JLL podsumowują trendy i zjawiska rynkowe poruszane na ubiegłotygodniowej konferencji Forum Rynku Nieruchomości w Sopocie.
Aurec Home w ciągu pół roku sprzedał ponad 70 proc. mieszkań pierwszego etapu „Miasteczka Jutrzenki”. Tak wysokie zainteresowanie nabywców pokazuje, że w Polsce rośnie popyt na osiedla przyjazne mieszkańcom.
W drugim kwartale 2025 roku na warszawskim rynku biurowym do użytku oddane zostały dwa duże projekty, a cztery pozostają w budowie. W obliczu ograniczonej dostępności powierzchni biurowej w najbardziej prestiżowych lokalizacjach Warszawy, najemcy coraz częściej kierują swoją uwagę ku alternatywnym obszarom czy starszym budynkom. Najwięcej umów na biura podpisały firmy z sektora finansowego oraz nowych technologii.
Jak wynika z najnowszego raportu międzynarodowej agencji doradczej Cushman & Wakefield, wolumen podpisanych od stycznia do września umów najmu na rynku magazynowym plasuje Polskę na drugim miejscu w Europie. Jednocześnie, wysoki poziom popytu w połączeniu ze spadkiem liczby projektów budowanych spekulacyjnie przełoży się z czasem na ograniczenie dostępnej do wynajęcia powierzchni.
Chwilowa stabilizacja cen nieruchomości w Polsce sprawia, że rok 2025 to dobry czas dla inwestorów. Osoby planujące ulokowanie kapitału w mieszkanie na wynajem lub z myślą o późniejszej odsprzedaży nadal chętnie wybierają lokale w dużych miastach wojewódzkich. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się jednak mniejsze miejscowości położone przy aglomeracjach. Z czego może wynikać nowy trend?
Warszawa i Kraków doganiają Rzym – ceny za metr kwadratowy mieszkań są tam już prawie takie same jak w stolicy Włoch. Polska wysuwa się na prowadzenie pod względem tempa wzrostu cen w Europie. Choć do poziomów Paryża czy Monachium wciąż daleko, w krajowych metropoliach stawki rosną błyskawicznie.
Ofertowe ceny mieszkań stają się publicznie dostępne. To ważny krok w stronę większej transparentności, który ułatwi klientom orientację w rynku. Mało kto spodziewa się jednak przełomu, bo to nie kwestia jawności jest dziś decydująca. Prym wiodą dostępność kredytów, rosnące koszty budowy i regulacje prawne.
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że po kilku latach zrównoważonego, choć ostatnio gwałtownie przyspieszającego wzrostu, polski rynek nieruchomości wchodzi w fazę większych napięć między popytem a podażą. Najbardziej odczuwalnymi oznakami zmian na rynku są rosnące ceny mieszkań i kosztów budowy.
Są dane z rynku mieszkaniowego za drugi kwartał 2018 r. Średnia cena mieszkań we Wrocławiu wzrosła o ok. 10%. Deweloperzy notują spadki sprzedaży, ale nie we wszystkich segmentach. Okazuje się, że klienci coraz częściej chcą kupować mieszkania inwestycyjne. Ewa Skibińska z Nowej Papierni zaznacza, że niektórzy cenią sobie jakość i są gotowi zapłacić nieco więcej.
Wybierając projekt domu kierujemy się jego wyglądem, ale trzeba też brać pod uwagę koszty, jakie pociągnie za sobą jego realizacja. Jednym z najdroższych elementów całego domu jest jego dach, zdarza się nawet, że koszt wykonania samego dachu jest taki sam jak koszt budowy reszty domu. Szacując, ile pieniędzy będziemy potrzebowali na daną inwestycję, jako ważny element trzeba wziąć pod uwagę dach, jego konstrukcję i pokrycie