Polacy wciąż bardzo dużą uwagę przykładają do tego, czy mieszkają na swoim, czy też wynajmują lokum. Dla większości, to pierwsze kojarzy się ze stabilnością i dlatego dążą do posiadania własnego M. Jednak ten trend zaczyna się zmieniać.
Średnie wynagrodzenie daje coraz większe możliwości zakupowe przeciętnemu Kowalskiemu. Jak wynika z raportu Lion’s Bank, stać nas na znacznie więcej, niż jeszcze dekadę temu. W roku 2015 zanotowano 60-procentowy wzrost siły nabywczej względem lat sprzed wybuchu kryzysu ekonomicznego.
Polacy wciąż żyją w zbyt małych mieszkaniach w porównaniu z innymi krajami unijnymi. Tym niemniej, na rynku pierwotnym udział ofert liczących ponad 60 m2 waha się w poszczególnych miastach od 25 do 48 proc., co wcale nie jest małą pulą.
Jak zmieniają się ceny na warszawskim rynku deweloperskim? Ile trzeba wydać za najniżej wycenioną kawalerkę?
Niestabilność, kryzys, recesja, spadek PKB – te słowa zdominowały przestrzeń publiczną. Inflacja powoduje ubożenie społeczeństwa i pożera oszczędności. Czy warto jednak inwestować i w co inwestować, czy lepiej poczekać? Inwestycje w obligacje, giełda – to kierunek bardzo niepewny, oprocentowanie lokat jest niższe niż inflacja. Stosunkowo trwałym dobrem jest ziemia. Jednak czy kupować teraz, czy poczekać, aż ceny ziemi spadną? Lepiej nie czekać, ponieważ… taniej już było.
Ze wszystkich miast analizowanych w raporcie Metrohouse i Expandera, w Łodzi odnotowano największy wzrost średnich cen transakcyjnych. Jego przyczyną było nabywanie przez kupujących mieszkań o mniejszych metrażach, których cena m2 jest zwykle wyższa.
Ostatnie lata przyniosły wiele zmian na polskim rynku handlowym. Klienci zaczęli być bardziej wymagający, a wyprawę do centrum handlowego traktują już nie tylko w kategorii robienia zakupów, ale także jako sposób na spędzanie wolnego czasu.
Korekty cen dotyczą zarówno rynku używanych, jak i nowych domów. W odróżnieniu od rynku pierwotnego, na którym pojawiają się pojedyncze projekty, liczba używanych domów wystawionych do sprzedaży szybko rośnie
Dodatnie temperatury, iście wiosenne słońce i dobre prognozy na kolejne miesiące cieszą deweloperów. Dla branży budownictwa mieszkalnego to znak, że harmonogramy zostaną w 100% zrealizowane, a prace na budowie mogą nawet przyspieszyć.
Do wyboru mamy wiele możliwości na pomnożenie pieniędzy. Możemy zainwestować w akcje, dzieła sztuki czy nawet kolekcjonerskie alkohole. Alternatywą są również bezpieczne, ale nisko dochodowe bankowe konta oszczędnościowe czy lokaty długoterminowe.
Spowolnienie gospodarcze? Wymagająca sytuacja w branży? Sektor deweloperski mierzy się z wysokimi stopami procentowymi i ograniczeniem akcji kredytowej wśród klientów indywidualnych. Podmioty silne kapitałowo nie wstrzymują jednak podejmowanych inicjatyw, coraz częściej inwestując w przedsięwzięcia o charakterze proekologicznym.
Nową platformą transakcyjną, która w skuteczny sposób rozwiązuje problemy sprzedażowe na rynku nieruchomości jest TACN Platforma.
Jak wynika z raportu Metrohouse i Expandera, ceny mieszkań w Warszawie wzrosły o prawie 5% w ciągu minionych 12 miesięcy. Na niekorzyść kupujących działa również to, że banki podwyższają marże kredytowe.
Obecnie ogromna większość mieszkań jest kupowana jeszcze przed rozpoczęciem prac budowlanych lub w ich początkowej fazie.
Mimo szybkiego rozwoju i profesjonalizacji rynku nieruchomości w Polsce na przestrzeni ostatnich 16 lat, w dalszym ciągu daleko nam do poziomu i mechanizmów panujących na zachodnich rynkach.