Kobiety świetnie sprawdzają się w zawodach nieruchomościowych. Często odnoszą też większe sukcesy od swoich kolegów z branży.
Przejście od gospodarki centralnie planowanej do wolnorynkowej po 1989 r. dało impuls do rozwoju polskiego rynku nieruchomości. W początkowym okresie widoczny był brak doświadczonych i odpowiednio wykształconych specjalistów, którzy podobnie jak w innych segmentach gospodarki, wtedy dopiero tak naprawdę uczyli się swojego fachu.
Inwestorzy ostatnimi czasy mają twardy orzech do zgryzienia. Powoli zaczyna brakować, na polskich i zagranicznych rynkach kapitałowych, rentownych możliwości zarabiania.
Wzrost cen na rynku nowych mieszkań w dużych aglomeracjach sprawił, że coraz więcej Polaków zaczyna rozważać zakup domu na obrzeżach miast. Przykładem jest Kraków, gdzie w cenie 60 metrowego mieszkania można kupić znacznie większy dom z rynku pierwotnego.
Z danych udostępnianych przez Rynekpierwotny.pl wynika, że ceny mieszkań cały czas idą w górę. Największe wzrosty odnotowano w Łodzi i w Gdańsku. Wpływ na tę sytuację ma rosnąca inflacja, coraz wyższe koszty budowy, deficyt gruntów oraz większy wolumen sprzedaży segmentu bardzo drogich mieszkań.
9.000 Liczba sprzedanych mieszkań na rynku pierwotnym i po uwzględnieniu rezygnacji w całym 2010 roku w Warszawie ma szansę osiągnąć poziom 9 tys. transakcji – informuje redNet Consulting.
Dopłaty do akademików publicznych
Ponad połowa z 200 czołowych firm deweloperskich w Polsce to rodzinne firmy o kapitale krajowym. Zdecydowana większość z nich zarządzana jest przez osoby w wieku co najmniej 50 lat i nie ujawniła jeszcze oficjalnych planów sukcesji. W przypadku braku następcy w rodzinie – co jest bardzo częstą sytuacją – właściciele tych firm mogą stanąć przed koniecznością ich sprzedaży. To jeden z głównych wniosków, jakie płyną z raportu „Fuzje i przejęcia na rynku mieszkaniowym w Polsce”, przygotowanego przez ekspertów JLL Living oraz CRIDO.
Służewiec biznesowy próbuje dotrzymać kroku warszawskiej Woli, która obrasta biurowymi wieżami
Luty to czas ostatnich wyprzedaży. Nie tylko branża motoryzacyjna w ten sposób zachęca klientów, ale od jakiegoś czasu skutecznie robią to też przedstawiciele rynku deweloperskiego.
Czy warto dziś inwestować w nieruchomości w rodzimych kurortach i uzdrowiskach?
Na koniec III kw. 2012 r. na katowickim rynku pierwotnym oferta mieszkaniowa koncentrowała się w 24 projektach deweloperskich i obejmowała 1 085 mieszkań. Na skutek odnotowanej sprzedaży wielkość całkowitej oferty nieco spadła w porównaniu ze stanem z czerwca br. pomimo iż w III kwartale wprowadzono na rynek mieszkaniowy jedną nową inwestycję. Oferta mieszkań gotowych do odbioru na pierwotnym rynku mieszkaniowym Katowic obejmuje 416 lokali, co stanowi 38% całkowitej oferty.
Dzielnica Nowe Miasto, szczególnie w okolicy Śródki, znów jest mocno doceniana przez Poznaniaków. Można tutaj zamieszkać i korzystać z bliskości Warty, czy Jeziora Maltańskiego. Tym bardziej, że powstają nowe osiedla mieszkaniowe.
Obecny rok przyniósł rosnącą podaż zarówno w sektorze mieszkaniowym jak i komercyjnym. Wzrosła też ilość wydanych pozwoleń na budowę w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Mieszkań będzie przybywać, biur również, choć najmniej w Warszawie. Sytuację na rynku nieruchomości ocenia Łukasz Dołęga – wiceprezes spółki deweloperskiej Mermaid Properties
Atrium European Real Estate otrzymało tytuł „Inwestora Roku” na Gali EuropaProperty CEE Retail Real Estate Awards, która odbyła się 9 lutego w Warszawie. Firma otrzymała tytuł po raz drugi, ostatnio została wyróżniona w zeszłym roku.