Kolejny kwartał potwierdza niesłabnącą koniunkturę na rynku nowych mieszkań. Sytuacja ta nie ulegnie zmianie w ciągu najbliższego roku.
Inwestowanie w nieruchomości od lat jest jednym z popularniejszych sposobów na pomnażanie kapitału. Jak wynika z raportu „Postawy Polaków wobec finansów”, połowa inwestujących lokuje swój kapitał właśnie w nieruchomościach. Jednak czy w 2024 roku tego typu inwestycje nadal mają sens? Odpowiedź na to pytanie zależy od kilku kluczowych czynników, które warto przeanalizować przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.
Bliskość rzeki wpływa na atrakcyjność okolicy i rozwój infrastruktury turystycznej. To nie wszystko. Jak przekonują architekci, coraz więcej deweloperów widzi ogromny potencjał terenów nadrzecznych i to właśnie je wybierają pod nowe inwestycje.
25 października w ZŁOTEJ 44 odbyła się prezentacja największej rezydencjalnej prywatnej przestrzeni sportowo-rekreacyjnej w Europie Środkowej.
Z najnowszego raportu międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield „Capital Views: Risk versus Opportunity” wynika, że inwestujący w nieruchomości w Europie powinni uwzględniać w strategiach inwestycyjnych coraz więcej czynników ryzyka w skali makro wpływających na sytuację w regionie, aby w pełni wykorzystać potencjał wzrostu na rynkach nieruchomości.
Kupując mieszkanie od dewelopera zazwyczaj musimy pogodzić się z faktem, iż jego budowa jeszcze potrwa. Mieszkania znajdujące się w gotowych budynkach stanowią tylko pewną część rynku pierwotnego.
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ceny mieszkań spadły na dziesięciu z szesnastu badanych przez Home Broker największych rynków nieruchomości.
Polska znajduje się w czołówce państw Unii Europejskiej pod względem odsetka gospodarstw domowych zamieszkujących z dziećmi.
Program Mieszkanie dla Młodych miał wspierać osoby, które kupują swoje pierwsze mieszkanie. Pomaga jednak głównie nabywcom z dużych miast, bo tam oferta mieszkań kwalifikujących się do programu jest największa. Pojawiło się jednak światło w tunelu.
Deweloperzy cieszą się z rekordowej sprzedaży nowych mieszkań. Na taki lokal trzeba jednak wydać aż o 35% więcej niż na używany.
Mikroapartamenty nie kojarzą się nam już tylko z zatłoczonymi azjatyckimi metropoliami. Przykłady tego rodzaju inwestycji możemy znaleźć także na rodzimym rynku, a kolejne już zostały zapowiedziane. Co sprawia, iż tak małe lokale cieszą się dużym zainteresowaniem?
Co trzecie mieszkanie sprzedawane na rynku wtórnym zostało wybudowane w technologii wielkiej płyty. Zainteresowanie takimi lokalami nie słabnie.
Najnowsze odczyty danych GUS przynoszą kolejne dobre informacje dla rynku nieruchomości. Utrzymują się, a nawet przybierają na sile pozytywne tendencje na rynku pracy. Podstawowe statystyki opisujące budownictwo mieszkaniowe także wskazują na silne wzrosty.
Mitem jest, że mieszkanie w bloku to bardziej opłacalna inwestycja od budowy domu. Na ostateczną cenę obu wpływa bowiem wiele czynników. Lokal w centrum miasta może być dwa razy mniejszy od domu na obrzeżach, a ich cena będzie porównywalna.
W drugim kwartale tego roku wartość nowo udzielonych kredytów hipotecznych spadła w porównaniu z poprzednim kwartałem.