W ciągu ostatnich trzech miesięcy minionego roku w kilku miastach oferta nowych mieszkań zmniejszyła się
Firma doradcza CBRE, działająca na rynku nieruchomości komercyjnych, odnotowała w 2013 roku wzrost wartości i ilości transakcji kupna-sprzedaży gruntów w całej Polsce.
Czy inwestor giełdowy powinien interesować się w tym momencie akcjami deweloperów? W które spółki zainwestować by odnieść największy zysk, a których lepiej się wystrzegać. Przyjrzeliśmy się ostatnim rekomendacjom analityków giełdowych.
Najbardziej ceniony przez kupujących mieszkania jest upust cenowy. Rosną różnice między stawkami ofertowymi a transakcyjnymi na rynku deweloperskim
Deweloperzy w ostatnich miesiącach nie narzekają na poziom sprzedaży mieszkań. Ale czy wszystkie lokale sprzedają się równie dobrze? Czy mieszkania deweloperskie znajdujące się obecnie na rynku to świeży, a może już lekko nieświeży towar?
Akcje deweloperów to prawdziwy rollercoaster dla inwestorów inwestujących na warszawskiej GPW. W trudnych dla branży czasach kurs spółek borykających się z problemami z płynnością i niesatysfakcjonującą sprzedażą mieszkań leci na łeb na szyje.
W trudnym 2012 r. zdecydowana większość deweloperów przestrzeliła z planowaną roczną sprzedażą. Część z nich nauczona doświadczeniem ostrożniej formułowała swoje plany na 2013 r. Tymczasem jak pokazały pierwsze miesiące br. sprzedaż wygląda bardzo dobrze.
Tzw. dziura w ziemi zagościła w ofercie deweloperów w okresie boomu mieszkaniowego lat 2006-2007. Od tamtej pory jest ona stałym produktem na rynku pierwotnym podobnie jak mieszkania w budowie oraz gotowe do odbioru.
Wstępne wyniki sprzedaży mieszkań na rynku deweloperskim w I kwartale okazały się zgodne z przewidywaniami JLL: w większości miast sprzedaż była taka sama lub nieznacznie niższa niż w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Największy spadek miał miejsce we Wrocławiu: 17% kdk, ale w liczbach bezwzględnych było to tylko mniej o ok. 250 transakcji. W sumie na sześciu rynkach deweloperzy sprzedali nieco ponad 9 tys. jednostek, o niecałe 600 lokali, czyli o 6% mniej niż w czwartym kwartale 2024 r.
Wbrew temu co prognozowali eksperci, pandemia nie wpłynęła na zmniejszenie zainteresowania rynkiem nieruchomości (poza czasem lockdownu w II kw. 2020 r.). Miały na to wpływ niemal zerowe stopy procentowe i wysoka inflacja, a konkretnie brak atrakcyjnych alternatyw inwestycyjnych. Nieuniknione wzrosty cen w przyszłości, oznaczają, że teraz jest dobry moment na zakupy, szczególnie na rynku pierwotnym.
W przyszły weekend, 16-17 lutego, odbędą się pierwsze w tym roku Targi Domów i Mieszkań w Poznaniu. Hasłem przewodnim najbliższej edycji będą ”Wiosenne nowości targowe”.
Wakacje to nie tylko beztroskie urlopowe dni. To także czas, kiedy możemy kupić mieszkanie po bardzo okazyjnej cenie.
Wchodzisz do środka i pomimo tego, iż mieszkanie jest jeszcze w tzw. standardzie deweloperskim twoja wyobraźnia już podpowiada ci jak będzie wyglądać twoje przyszłe lokum. O ile jeszcze parę lat temu kupujący zdani byli wyłącznie na często naciągające rzeczywistość wizualizacje prezentowane w biurze dewelopera, o tyle w ostatnim czasie zakup mieszkania gotowego do odbioru stał się w pełni realny.
Jak wynika z raportu PARP, na rynku pracy w branży budowlanej szykuje się prawdziwa rewolucja. Zdaniem 59% pracodawców, główny problem to starzenie się kadr. Do tego dochodzi brak zainteresowania młodzieży karierą w tym sektorze, zbyt wysokie oczekiwania płacowe młodych pracowników i odpływ zagranicznej siły roboczej z polskiego rynku. Tymczasem pozyskiwanie pracowników ma decydujący wpływ na rozwój firm. Bez nich realizowanie zleceń budowlanych jest po prostu niemożliwe.
Nie ma podstaw, by odrzucać wnioski o dopłaty do kredytów, złożone w ostatnich tygodniach rok, w ramach "Rodziny na swoim" Taki apel do Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wystosowali dziś przedstawiciele Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZFD) oraz Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).