Najem mieszkania wielu kojarzy się nie tylko z wysokim czynszem, ale także z kiepskim wyposażeniem, często rodem z PRL-u. Na szczęście to się zmienia, bo inwestorzy na rynku najmu, m.in. Fundusz Mieszkań na Wynajem, oferują coraz lepszy standard wynajmowanych mieszkań.
Generacja Y to osoby będące obecnie w wieku 21-37 lat. Część z nich nadal korzysta z wynajmu, a młodsi często mieszkają u rodziców. Pozostali mają już ustabilizowaną sytuację materialną, dlatego coraz częściej decydują się na zakup własnego mieszkania. Jakich lokali szukają i jakie są ich wymagania, a także co to oznacza dla całej branży nieruchomości?
Raport “Finansowy Barometr ING. Sytuacja mieszkaniowa Polaków 2018” podaje, iż 51% rodaków uważa spadek cen nieruchomości za niemożliwy, a 64% ankietowanych prognozuje wzrost cen w 2019 roku. Czy opinie Polaków z ubiegłego roku pokrywają się z obecną sytuacją na rynku mieszkaniowym?
Jak kupić mieszkanie premium tańsze o kilkaset tysięcy złotych z doskonałym dojazdem do centrum Warszawy? Wystarczy spojrzeć na rynek inwestycji w mniejszych miejscowościach. Ceny w granicach stolicy są wyższe nawet o 150 procent.
Współcześnie coraz mniej Polaków odkłada pieniądze na lokacie, wychodząc z założenia, że nie są one źródłem realnych dochodów. Wybór ulokowania wolnych środków pada więc na zakup nieruchomości. Mieszkanie, którego przeznaczeniem jest wynajem to stały i pewny zysk. Szczególnie gdy inwestycja realizowana jest w ciekawej lokalizacji.
Zakup mieszkania należy postrzegać jako jeden z najlepszych kroków w przyszłość. Ta inwestycja zawsze się opłaca, a nie zmienią tego chwilowe okoliczności, ponieważ mówimy o decyzji na dłuższą perspektywę czasową. Dostrzegają to klienci na rynku, interesując się nowymi mieszkaniami w Poznaniu, a także deweloperzy – kontynuując inwestycje i prezentując premierowo nowe projekty.
190 lokali w modnym rejonie zaledwie 6 km od centrum Warszawy
W piątek 3 czerwca premier Beata Szydło oraz minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk zaprezentowali główne założenia programu, mającego rozwiązać jeden z najbardziej dotkliwych problemów Polaków.
Rynek budowy mieszkań na wynajem ciągle rośnie. Nic dziwnego, jest to reakcja na zmieniający się styl życia młodych ludzi, którzy stawiają na mobilność, a nie przywiązanie do miejsca. Cały sektor najmu instytucjonalnego w Polsce (Private Rented Sector) ma ogromny potencjał i wzorem państw zachodnich doczekał się doprecyzowania w zakresie projektu i wyposażenia. Mieszkanie na wynajem to również doskonała inwestycja i lokata kapitału. Jeżeli zapadła już decyzja o zakupie, to warto urządzić je tak, by służyło przez długie lata.
Uważa się, że w Polsce około 10 proc. ofert to mieszkania oddawane w „systemie pod klucz”. I choć odsetek takich nieruchomości rośnie, to nadal wielu kupujących woli zajmować się tym samodzielnie. Nie każdy jednak wie, że przy mieszkaniu wykończonym „pod klucz” można zaoszczędzić na VAT i tym samym na kosztach wykończenia.
Coraz więcej osób szukających mieszkania w Poznaniu pyta o 4 pokoje. Tak wynika z obserwacji deweloperów. Dane rynkowe wskazują, że tego typu mieszkania preferuje 13% nabywców.
Błyskawicznie rozwijający się rynek nieruchomości nie przestaje zaskakiwać. Zgodnie z szacunkami Eurostatu ponad 40 proc. Polaków żyje w zbyt ciasnych mieszkaniach, a Polska znajduje się w czołówce rankingu europejskich państw jeśli chodzi o przeludnienie. Jak informuje Domiporta.pl, w marcu br. pierwszy raz od 6 lat użytkownicy serwisu najchętniej przeglądali oferty mieszkań trzypokojowych.
Ceny mieszkań w kraju nad Wisłą rosną od 2014 roku. Metr kwadratowy podrożał przez ten czas o 38 proc. Jednak na tle innych europejskich krajów nie jest to wcale imponujący wynik. Największe wzrosty cen obserwowano w ostatnich latach m.in. na Węgrzech, w Luksemburgu, Estonii oraz Islandii. Czy epidemia odwróciła ten trend?
We wrześniu br. weszła w życie nowelizacja ustawy o prawie budowlanym.
Rynek nieruchomości Premium w Polsce dynamicznie wzrasta dopiero od kilkunastu lat. Przez dekady jego rozwój hamowały doświadczenia historyczne - zniszczenia wojenne i kilkadziesiąt lat funkcjonowania PRL, gdy w zasadzie nie istniał. Obecnie to dynamicznie rosnący sektor nieruchomości o wiele bardziej odporny na kryzysy i spowolnienia gospodarcze od innych gałęzi tego rynku.