Prawie o 70% niższe niż rynkowe – to czynsze najmu mieszkań wybudowanych przez PFR Nieruchomości w ramach Funduszu Mieszkań dla Rozwoju. Blisko połowa najemców płaci mniej niż 1000 zł miesięcznie dzięki otrzymywanym dopłatom.
Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomił nabór wniosków o udzielenie preferencyjnych kredytów w programie wspierania społecznego budownictwa czynszowego (SBC). Nabór potrwa od 1 do 31 marca, a pula dostępnych środków wynosi ponad 1,5 mld zł.
MLP Group w I połowie br. osiągnęło rekordowe wyniki w zakresie leasingu.
Biała Podlaska, Wałbrzych, Gdynia, Kępno i Kępice – w tych lokalizacjach inwestycje spółki PFR Nieruchomości są objęte programem dopłat do czynszów „Mieszkanie na Start”. Z wsparcia korzysta już około 240 rodzin. Najniższa dopłata to nieco ponad 100 złotych, a najwyższa sięga niemal 420 złotych miesięcznie.
Właściciele mieszkań na wynajem często mają opinię tych, którzy tylko inkasują czynsz i cieszą się łatwym dochodem. W rzeczywistości jednak najem generuje spore koszty, o których rzadko się mówi. Czy rzeczywiście bycie wynajmującym to taki złoty interes?
Pierwsze miesiące 2019 roku przyniosły odczuwalne wzrosty czynszów w nieruchomościach na wynajem. Jak wynika z indeksu cen konsumpcyjnych GUS – w kwietniu ceny zanotowały niemały, bo prawie 5 proc. skok.
Wykończone mieszkanie w dobrej lokalizacji z umiarkowanym czynszem? Dzięki programowi Społecznego Budownictwa Czynszowego (SBC) to realny scenariusz dla coraz większej liczby rodzin. Siódmy nabór wniosków pokazuje, że program rozpędza się na dobre. Do BGK wpłynęło dwa razy więcej wniosków niż w zeszłym roku. Dzięki preferencyjnemu kredytowaniu 41 inwestorów może zbudować nawet 2,1 tys. mieszkań.
Rynek mieszkań inwestycyjnych w Polsce wchodzi w etap dojrzałości, w którym decyzja „kupię i wynajmę” coraz częściej przestaje wystarczać. Przez lata inwestowanie w mieszkanie było powszechnie postrzegane jako prosta, bezpieczna droga do pomnażania kapitału: nieruchomość generowała czynsz, a jej wartość rosła. Dziś ten schemat nadal działa, ale coraz częściej wymaga znacznie głębszego rachunku. Realna stopa zwrotu zależy nie tylko od wysokości czynszu, lecz także od kosztów utrzymania, pustostanów, czasu poświęcanego na zarządzanie, ryzyk prawnych oraz tego, czy lokal będzie można sprzedać w przyszłości w rozsądnym czasie i bez istotnej przeceny. W konsekwencji inwestorzy są coraz bardziej selektywni: analizują mikrolokalizację, płynność wyjścia, profil najemcy i scenariusze na wypadek zmian rynkowych, a także porównują klasyczny najem z innymi modelami, szukając bardziej przewidywalnych przepływów.
W dniu 15 maja w Urzędzie Miasta Krakowa KZN SIM Ziemia Krakowska podpisał umowę z firmą DRAFT ENGINEERS sp. na opracowanie wielobranżowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla budowy dwóch nowoczesnych budynków wielorodzinnych przy ul. Padniewskiego w Krakowie. Nowa inwestycja realizowana jest w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej (SIM), której celem jest poprawa dostępności mieszkań dla osób i rodzin marzących o własnym lokalu. Program skierowany jest do tych, którzy są w stanie regularnie opłacać czynsz, ale nie mają możliwości zakupu mieszkania na rynku komercyjnym.
Biała Podlaska to pierwsza gmina, która podpisała umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na dopłaty do czynszów. Zostaną nimi objęci najemcy lokali wybudowanych w ramach programu Mieszkanie Plus czyli lokatorzy 186 mieszkań przy ul. Jana III Sobieskiego.
Za kilka miesięcy będziemy mogli przekonać się, w jak dużym stopniu wzrost kosztów wynajmu powierzchni biurowych i utrzymania nieruchomości wpłynie na dalsze kształtowanie się sektora biurowego.
Własne mieszkanie to cel wielu młodych ludzi. Ich dostępność jest jednak ograniczona, a ceny galopują.
Wynajmując powierzchnie w centrum handlowym najemcy zwykle skupiają się na tym, żeby wynegocjować jak najniższy czynsz. Jednak czynsz to nie wszystko.
Trwająca w Ukrainie wojna może przyczynić się do wstrzymania części inwestycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej
Według najnowszego raportu JLL, ograniczona podaż powierzchni biurowej będzie źródłem ponadprzeciętnego wzrostu czynszów na takich europejskich rynkach biurowych jak Amsterdam, Stuttgart i Sztokholm.