Wzrost cen materiałów budowlanych w prosty sposób prowadzi do zwiększenia kosztów budowy. Inwestorzy, w tym deweloperzy, są wówczas zmuszeni do podnoszenia cen mieszkań lub domów, aby utrzymać rentowność. Nic dziwnego, że każde podwyżki cen materiałów budowlanych, których nie brakowało w 2023 r., potencjalni nabywcy nieruchomości przyjmowali z niepokojem.
Ceny nieruchomości w Polsce rosną w zawrotnym tempie, stawiając nas pod tym względem w czołówce Unii Europejskiej. Szczególnie dotyka to małych mieszkań w dużych miastach. Główne przyczyny? Rosnący popyt, inflacja i wzrost płac, jednak według ekspertów czynników stymulujących jest więcej.
Sierpniowa nowelizacja „MdM” związana z rozszerzeniem programu o rynek wtórny zwiększyła sprzedaż mieszkań.
W III kwartale 2022 r. na sześciu największych rynkach w Polsce odnotowano wyraźny spadek sprzedaży mieszkań. W tym okresie było to 6,6 tys. jednostek mieszkaniowych – oceniają analitycy JLL. To efekt malejącej liczby udzielanych kredytów hipotecznych, która od marca br. wciąż spada. Zaostrzone warunki kredytowe to najprawdopodobniej także powód częstszego niewykorzystywania umów rezerwacyjnych i rezygnacji z zawarcia umowy zakupu.
IV kwartał 2014 przynosi pozytywne zmiany dla zainteresowanych programem MDM. W tym czasie będą obowiązywały nowe, obniżone limity cenowe, co w wielu województwach znacznie zwiększy liczbę mieszkań kwalifikujących się do dopłat.
Od kwietnia obowiązuje nowy, wyższy limit cen mieszkań dostępnych w programie MdM. W Lublinie wynosi teraz 4270zł/m2. W tej cenie można kupić np. dwu lub trzypokojowe mieszkanie na osiedlu Poręba albo w pobliżu Centrum Handlowego Felicity.
Z początkiem 2014 r. wszedł w życie program Mieszkanie dla Młodych, który zakłada limity cen nie uwzględniające wszystkich danych wpływających na wartość transakcyjną nieruchomości. W efekcie, w niektórych województwach tylko nieliczne lokale kwalifikują się do dopłat.
Zgodnie z najnowszymi raportami rynkowymi, ceny nowych mieszkań znów wzrosły. Fachowe zestawienie „Aktualna sytuacja na 7 największych rynkach mieszkaniowych” przygotowane przez branżowy portal RynekPierwotny.pl mówi o podwyżkach, które od początku tego roku w Warszawie i Poznaniu są najbardziej spektakularne. Klienci coraz częściej zastanawiają się – czy da się obecnie znaleźć okazję? Sprawdzamy w biurach sprzedaży deweloperów z Wielkopolski.
Nastroje uczestników rynku po pierwszym kwartale są dużo lepsze niż trzy miesiące wcześniej. Deweloperzy są zadowoleni z wyraźnie lepszej sprzedaży. Do tego, zarówno oni jak i duża grupa potencjalnych nabywców, z nadzieją patrzą na przyszłe uruchomienie „bezpiecznych kredytów za 2%” czyli kredytów o okresowo stałej stopie procentowej z dopłatą do miesięcznych rat. Eksperci JLL, lidera doradztwa branży nieruchomości w Polsce, podsumowują pierwszy kwartał 2023 roku na rynku mieszkaniowym oraz zapowiadają możliwe trendy na obecny rok.
Komentarz do wyników rynku po I kw. 2024
Wstępne założenia „Pierwszego Mieszkania”, nowego rządowego programu pomocy dla kredytobiorców hipotecznych, odbiły się szerokim echem na rynku mieszkaniowym. Choć plan ma wejść w życie dopiero 1 lipca br., już dziś cieszy się dużym zainteresowaniem kupujących. Analitycy przewidują, że „Pierwsze Mieszkanie” może być bardziej popularne niż poprzednie formy wsparcia - „Rodzina na Swoim” i „Mieszkanie dla Młodych”. Czym różnią się te rozwiązania?
W porównaniu do ostatniego kwartału 2022 r., w I kwartale 2023 r. średnie ceny mieszkań na rynku pierwotnym osiągają kolejne wzrosty. Na rynku wtórnym nieoczekiwane spadki pojawiły się w stolicy, ale w większości dużych miast ceny rosną. Końcówka I kwartału 2023 r. upłynęła pod znakiem wzmożonej aktywności potencjalnych nabywców mieszkań. Jest to zasługa poprawy zdolności kredytowej, ale też zapowiedzi uruchomienia programu „Bezpieczny kredyt 2%”.
Choć na używane mieszkanie wynegocjujemy większy upust, to ceny na rynku deweloperskim są znacznie atrakcyjniejsze
Łódź – niegdyś zapomniana i traktowana jak sypialnia Warszawy – dziś zyskuje na popularności. To trzecie miasto co do wielkości w Polsce, które zachwyca różnorodnością, ciekawą tkanką miejską, a także przyciąga turystów ze względu na interesujące wydarzenia kulturalne. Łódź zwana jest także miastem akademickim i centrum BPO – coraz więcej międzynarodowych korporacji posiada właśnie tam swoje centra usług. Nie dziwi fakt, że wzrósł odsetek osób, które decydują się na zakup nieruchomości w centrum Polski.
Łódź – niegdyś zapomniana i traktowana jak sypialnia Warszawy – dziś zyskuje na popularności. To trzecie miasto co do wielkości w Polsce, które zachwyca różnorodnością, ciekawą tkanką miejską, a także przyciąga turystów ze względu na interesujące wydarzenia kulturalne.