Centrum Krakowa to główna arena działań inwestorów lokujących kapitał w nieruchomościach. Wśród nich największym zainteresowaniem cieszą się kamienice, których cena metra kwadratowego spadła o 500 PLN w stosunku do początku roku.
Obserwatorzy rynku są zgodni, że ceny mieszkań w tym roku na pewno pójdą w górę. Dlaczego? Bo popyt na własne „M” rośnie. Tylko w pierwszym kwartale bieżącego roku, w Warszawie sprzedano ponad 4 tysiące mieszkań z rynku pierwotnego.
Choć rok do roku notujemy jeszcze wzrost cen mieszkań, w niektórych miastach nawet dwucyfrowy, to pojawiają się już pierwsze sygnały, które mogą wróżyć zbliżanie się końca hossy.
500+, które w tym roku obejmie również pierwsze dziecko w rodzinie, utrzymujące się niskie bezrobocie oraz rosnąca średnia krajowa, korzystna koniunktura gospodarcza i przyzwoita zdolność kredytowa, którą Polacy uzyskują często jeszcze przed trzydziestką – to wszystko sprawia, że popyt na własne M rośnie wśród najmłodszych uczestników rynku mieszkaniowego.
Budowanie i remonty budynków komunalnych w centrach miast i najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach to z jednej strony wspieranie obywateli, a z drugiej często także kupowanie elektoratu kosztem społeczeństwa. Wywołuje to kontrowersje ze względu na nieprawdopodobnie niskie czynsze, jakie płacą lokatorzy, a także nierynkowe ceny wykupu mieszkań mimo finansowania ich z budżetu państwa.
Wzrost cen na rynku nowych mieszkań w dużych aglomeracjach sprawił, że coraz więcej Polaków zaczyna rozważać zakup domu na obrzeżach miast. Przykładem jest Kraków, gdzie w cenie 60 metrowego mieszkania można kupić znacznie większy dom z rynku pierwotnego.
Przed nami kolejna edycja jednego z najbardziej wiarygodnych projektów badawczych w polskim budownictwie. W czerwcu opublikowane zostaną wyniki 22. edycji rankingu Budowlana Marka Roku, przygotowanego przez ASM Research Solutions Strategy. To efekt szeroko zakrojonego badania, w którym swoje opinie wyraża kilka tysięcy fachowców – osób na co dzień pracujących z materiałami budowlanymi i doskonale znających realia rynku.
Dane z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera pokazują, że w Gdańsku głównymi nabywcami nieruchomością są studenci przyjeżdżający do miasta na nowy rok akademicki. Znaczne grono kupujących stanowią również inwestorzy szukający okazji do zakupu atrakcyjnych mieszkań pod wynajem. Co ciekawe, obie grupy kupujących nabywają mieszkania za gotówkę.
Osoby kupujące mieszkanie na rynku wtórnym narażone są na zupełnie inne ryzyka niż ci, którzy zdecydowali się na lokal od dewelopera. Home Broker zwraca uwagę na te najważniejsze.
Firma Walter Herz, we współpracy z Syrena Invest sfinalizowała kolejną transakcję gruntową pod projekt mieszkaniowy Warszawie. Zakończony właśnie proces związany jest z realizacją inwestycji przy ulicy Głębockiej na warszawskiej Białołęce, w której powstanie 79 mieszkań oraz garaż podziemny. Projekt obejmuje około 4 300 PUM. Transakcja stanowi kolejny etap zacieśniającej się współpracy pomiędzy firmami, po wcześniejszej akwizycji gruntu pod projekt przy Siennickiej 29 w Warszawie.
Duża liczba rozpoczętych inwestycji i rewelacyjne wyniki sprzedaży pozwalają deweloperom mówić o minionym roku jako o wyjątkowo udanym. Według obliczeń analityków rynku, w największych aglomeracjach w kraju w 2014 roku sprzedało się więcej nowych mieszkań niż w rekordowym jak dotąd pod tym względem 2007 roku.
Kupno pierwszego mieszkania to dziś spore wyzwanie finansowe. GUS raportował, że w IV kw. 2024 średnia cena 1 m² mieszkania w Polsce wyniosła 7162 zł . To ok. 360-400 tys. zł za 50-60 m², co oznacza, że 20% wkład własny wynosi blisko 70–80 tys. zł. Jednocześnie raporty rynku kredytowego pokazują, że przeciętny singiel może otrzymać obecnie kredyt hipoteczny rzędu ok. 385-480 tys. zł (zależnie od źródła dochodu), a bezdzietna para – ok. 500-625 tys. zł . Widać więc wyraźnie, że im szybciej zaczniemy odkładać na mieszkanie, tym łatwiej będzie je kupić.
Wiele zabytkowych budynków wciąż pozostaje w opłakanym stanie. Samorządy często nie dysponują odpowiednimi funduszami na ich remont, również dla prywatnych właścicieli jest to zbyt dużym obciążeniem finansowym. Rozwiązaniem mogłaby być rewitalizacja prowadzona przez inwestorów zewnętrznych.
Podczas wrześniowego posiedzenia RPP zgodnie z przewidywaniami utrzymała dotychczasowy poziom stóp procentowych. Decyzja ta nie wpłynie zatem na wysokość raty kredytów.
Nie od dziś wiadomo, że większość osób preferuje budowę domu od podstaw i dostosowanie go do indywidualnych potrzeb swoich i swojej rodziny. Nie oznacza to jednak, że sprzedaż domu nie jest możliwa. Zanim powierzymy to zadanie pośrednikowi lub wystawimy ogłoszenie, należy zadbać o kilka spraw.