Na warszawskim Ursynowie ruszyła budowa osiedla Willa Ursynów. Lokale są bezczynszowe, z przynależnym ogródkiem i miejscem postojowym. Mieszkania można kupić już za 3950 zł za mkw., cena całkowita najtańszych to 440 tys. zł. Część lokali jest objęta dopłatą w rządowym programie „Mieszkanie dla Młodych”.
Z baz pośredników znikają mieszkania eksponowane na rynku od kilkunastu miesięcy. Taka wyprzedaż najdłużej sprzedawanych mieszkań skutkuje wzrostem średniego czasu oczekiwania na nabywcę. W Warszawie wynosi on już prawie 6,5 miesiąca.
Kwiecień był intensywnym czasem na placach budów firmy Syrena Invest. Rozpoczęła się realizacja inwestycji Racławicka 7 na Starym Mokotowie, a zakończono prace przy projekcie Klukowska 54 na Targówku. Jakość i terminowość w obu lokalizacjach zapewnia Totalbud, sprawdzony generalny wykonawca.
Deweloperzy przeżywają sprzedażowy boom, a nowych klientów wciąż przybywa. Są wśród nich nie tylko krajowi inwestorzy, ale też obywatele innych państw m.in. Niemcy, Brytyjczycy, a nawet obywatele państw egzotycznych. Przeważają jednak Ukraińcy, którzy stanowią siłę napędową polskich nieruchomości.
18 października w Poznaniu odbędzie się V Kongres Deweloperski organizowany przez Polski Związek Firm Deweloperskich.
Zakup nieruchomości na etapie „dziury w ziemi” jest inwestycją wiążącą się rzecz jasna z ryzykiem większym aniżeli kupno gotowego już mieszkania czy domu. Ale czy nie warto w tej kwestii zaryzykować ? Ostatni okres na rynku wskazuje, co potwierdzają deweloperzy, że przy niektórych inwestycjach powraca trend zakupu na etapie „dziury w ziemi”.
Coraz więcej ośrodków badawczych monitorujących rynek deweloperski wskazuje na zwiększony ruch na tym rynku przejawiający się rosnącą sprzedażą mieszkań. Kluczem do tego sukcesu, oczywiście nie jedynym, okazuje się być koncentracja deweloperów na dolnej półce cenowej.
DL Piano, jeden z najnowocześniejszych biurowców na Śląsku uzyskał certyfikat BREEAM In-Use na poziomie Excellent.
Niezależnie od tego czy kupiony lokal ma służyć rodzinie, czy został nabyty w celach inwestycyjnych, pod wynajem, lokalizacja nieruchomości odgrywa kluczową rolę. Deweloperzy stają na przysłowiowej głowie, by zdobyć atrakcyjny grunt, a liczba tych stale się kurczy. Wybór pada więc na dobrze skomunikowane, „zielone” przedmieścia, a gdy mowa o granicach miasta – na tereny z bogatym zapleczem edukacyjnym i handlowym.
Odpowiedzialność za zalanie mieszkania zależy od przyczyny usterki. Nie zawsze winę ponosi sąsiad z góry. Odpowiedzialność spoczywać może na wspólnocie, czy spółdzielni mieszkaniowej albo na zarządcy budynku.
Pierwotny rynek mieszkaniowy Gdańska zajmuje czwartą pozycję w kraju po Warszawie, Wrocławiu i Krakowie pod względem liczby oferowanych mieszkań deweloperskich.
Grillowanie pod chmurką i relaks na świeżym powietrzu to duże atuty działki rekreacyjnej. Jej zakup wiąże się jednak z dużymi kosztami, które mogą sięgać nawet 350 tys. zł[1], jeśli wybierzemy grunt w atrakcyjnej okolicy z domkiem letniskowym. Tańszą alternatywą są ogródki działkowe, których ceny zaczynają się już od kilku tys. zł, w zależności od regionu kraju, wielkości i wyposażenia.
Od kiedy zakończył się boom mieszkaniowy lat 2006-2007 przyzwyczailiśmy się, że atrakcyjne mieszkanie deweloperskie można kupić nie tylko na etapie dziury w ziemi, ale również po zakończeniu budowy.
W trudnym 2012 r. zdecydowana większość deweloperów przestrzeliła z planowaną roczną sprzedażą. Część z nich nauczona doświadczeniem ostrożniej formułowała swoje plany na 2013 r. Tymczasem jak pokazały pierwsze miesiące br. sprzedaż wygląda bardzo dobrze.
Spółka Chemobudowa – Kraków wybuduje 130 mieszkań w Nowym Targu.