Rzeczywistość pandemiczna w drugim kwartale br. zahamowała płynność działań we wszystkich sektorach gospodarki. Dotknęła ona również budownictwo. Obecnie śmiało możemy powiedzieć, że zainteresowanie mieszkaniami odbudowało się do okresu sprzed pandemii. Polacy w zakupie mieszkania upatrują bowiem namacalne zabezpieczenia – to swoista bezpieczna przystań dla kapitału. Dodatkowym czynnikiem motywującym nabywczo są rekordowo niskie stopy procentowe.
W Chorzowie, obok lokalnych deweloperów, pojawili się ogólnopolscy, a nawet zagraniczny.
Zmuszeni do spędzania większej ilości czasu w czterech ścianach, zaczęliśmy przykładać znaczącą uwagę do tego, czy nasze domy spełniają wszelkie wymagania pod względem funkcjonalności, energooszczędności oraz ekologii. Jak zmieniła się świadomość projektantów i inwestorów w zakresie zrównoważonego budownictwa? Czy obecne zagrożenia, z którymi mierzy się branża, pociągną za sobą zmiany w kierunku, w którym podąża rynek budowlany w 2022 roku? Mówi o tym Cezary Naliwajek, Sales & Marketing Manager Insulation Europe w firmie Thermaflex.
Ze wszystkich miast analizowanych w raporcie Metrohouse i Expandera, w Łodzi odnotowano największy wzrost średnich cen transakcyjnych. Jego przyczyną było nabywanie przez kupujących mieszkań o mniejszych metrażach, których cena m2 jest zwykle wyższa.
Grupa Kapitałowa Dom Development S.A. („Dom Development”, „Grupa”) w 2019 roku wypracowała rekordowy zysk netto wynoszący 256 mln zł (+13% r/r), umożliwiający rekomendację wypłaty rekordowej dywidendy w kwocie 9,50 zł na akcję.
Wyniki ankiety NBP do przewodniczących komitetów kredytowych wskazują, iż po sześciu kwartałach wzrostu, popyt na kredyty hipoteczne maleje. Jakie są prognozy na kolejne miesiące 2020?
Sezon grzewczy rozpoczęty. Niestety nieszczelne okna, drzwi czy przestarzała instalacja grzewcza nie zapewnią nam w okresie jesienno-zimowym komfortu cieplnego. Niewłaściwie ocieplony dom to duże straty ciepła, a co za tym idzie, wyższe rachunki i zwiększenie naszego śladu węglowego na Ziemi. W opisany sposób możemy tracić nawet kilka tysięcy złotych rocznie.
Po ostatnich cięciach stóp procentowych raty kredytów hipotecznych znajdują się na najniższych poziomach w historii. A przecież rynek jeszcze nie zdążył zdyskontować ostatniej i dodatkowo znaczącej obniżki.
W II kwartale 2018 r. firmy należące do Związku Firm Pośrednictwa Finansowego zanotowały kolejny rekord sprzedaży. Eksperci ZFPF pośredniczyli w udzieleniu kredytów hipotecznych o łącznej wartości ponad 6,1 mld zł. To aż o 35 proc. więcej niż przed rokiem. Jeszcze bardziej, bo o 43 proc. wzrosła wartość sprzedanych przez pośredników kredytów gotówkowych. W przypadku produktów firmowych ten wzrost wyniósł 16 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera, w lutym odnotowano najwyższy od 2010 r. poziom średniej marży kredytów hipotecznych z wysokim (25%) wkładem własnym.
Dzięki spadkowi kursu franka raty kredytów w tej walucie są coraz niższe. Od grudnia ubiegłego roku ich wysokość spadła o ponad 10%. Z drugiej strony, wciąż są one o ok. 20% wyższe niż kwota, jaką wyliczył im bank podczas składania wniosku kredytowego.
Główny Urząd Statystyczny w swoim cyklicznym raporcie poinformował, że ceny lokali mieszkalnych w II kwartale 2017 roku, w skali kraju wzrosły o 2 procent. Nie wszystkie jednak województwa zanotowały podwyżki.
W kwietniu poznamy założenia nowego rządowego programu „Mieszkanie+”, ale można podejrzewać, że jego elementem będzie utworzenie kas oszczędnościowo-budowlanych.
Przeciętna marża kredytów w euro wzrosła z 2,08% aż do 3,25%, czyli powróciła do poziomu sprzed 2 lat. Zdolność kredytowa w euro spadła aż o 165 tys. zł. W wyniku licznych podwyżek i obniżek marż kredytów w złotych przeciętna marża nieznacznie spadła, obecnie wynosi 1,25%.
Od 1 stycznia 2017 osoby ubiegające się o kredyt hipoteczny będą musiały wyłożyć na stół więcej środków na poczet wkładu własnego. Choć eksperci finansowi spodziewają się obniżki w liczbie udzielanych kredytów, sytuacja na rynku mieszkaniowym niekoniecznie musi przybrać zły obrót.