W czasie wakacji na rynku deweloperskim znajdziemy nie tylko sezonowe promocje, ale także znaczne upusty na mieszkania w ukończonych inwestycjach.
W obecnych czasach, gdy sytuacja ekonomiczna przybrała bardzo niestabilny charakter, a oprocentowanie lokat jest mniejsze od poziomu inflacji, Polacy zaczynają szukać nowych sposobów inwestowania swoich oszczędności. Jednym z nich staje się kupowanie apartamentów w miejscowościach wakacyjnych.
Choć za cenę najtańszej stołecznej kawalerki można kupić tylko jeden metr luksusowego mieszkania w Monako, polskie apartamenty plasują się w czołówce cenowej w Europie
Mielno Holding - Firmus Group, jeden z liderów rynku nieruchomości w miejscowościach wypoczynkowych, wprowadził do sprzedaży w tegorocznym sezonie letnim blisko 120 apartamentów. Deweloper podsumowuje bardzo dobre wyniki sprzedaży po zakończeniu wysokiego sezonu - nabywców znalazło 50 proc. apartamentów.
Pogodzenie życia zawodowego w aglomeracjach miejskich ze spokojnym wypoczynkiem po pracy jest możliwe w momencie, gdy mieszka się na obrzeżach miasta. Deweloperzy zauważyli tą prawidłowość i rozpoczęli masową budowę osiedli domów jednorodzinnych o zabudowie szeregowej, zlokalizowanych na suburbiach dużych miast. Okazało się jednak, że kilka spektakularnie zapowiadanych inwestycji w tym segmencie, nie spotkało się z uznaniem klientów. Trend zaczął się odwracać, natomiast nasycony rynek pozwolił na dobrą sprzedaż jedynie najlepszych realizacji w tym sektorze.
Rząd wycofując się z pomocy osobom chcącym zamieszkać na swoim, ograniczył ostatnio dostęp do programu dopłat do kredytów mieszkaniowych. Nie jest też dla nich łaskawa Komisja Nadzoru Finansowego, która obostrzyła zasady przyznawania pożyczek hipotecznych.
Około 250 sprzedanych mieszkań – z takim wynikiem poznański deweloper Family House zakończył 2010 rok. To wzrost sprzedaży na poziomie przewyższającym 100%. Tym samym ostatni rok dekady, spółka zaliczyła do bardzo udanych.
Z najnowszego raportu międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield dotyczącego rozwoju centrów handlowych w Europie European Shopping Centre Development wynika, że w pierwszym półroczu bieżącego roku najwięcej nowej powierzchni w centrach handlowych w Europie powstało w Rosji.
Takiej inwestycji we wschodniej Polsce jeszcze nie było – już wkrótce lubelski rynek powierzchni biurowo-usługowej powiększy się o kolejnych 80 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej.
Kupujesz mieszkanie? Badanie jakości obsługi przeprowadzone przez INTERNATIONAL SERVICE CHECK pokazało, że o satysfakcję klienta najlepiej zadbają Ronson Development i Atal z Wrocławia, a także warszawski SGI Baltis. Wśród Top 5 przebadanych biur deweloperskich w ujęciu krajowym znalazły się, obok wspomnianych Ronson Development oraz SGI Baltis, także Grupa Inwestycyjna Hossa S.A., Dom Development S.A. oraz Grupa Deweloperska Geo.
Rewitalizacja. Modne słowo, które ze słowników miejskich społeczników przeniosło się dziś na usta wszystkich – także inwestorów, deweloperów i zarządców nieruchomości. O tym, czy zabytkowe przestrzenie adaptowane na cele komercyjne stanowią realną alternatywę dla nowoczesnych centrów biznesowych, opowiada Michał Styś, Dyrektor Zarządzający OPG Property Professionals.
Minimalistyczne wnętrza zyskują coraz więcej zwolenników. W końcu dom powinien być azylem, a jego wykończenie musi sprzyjać odpoczynkowi, a nie go zakłócać. Nie oznacza to jednak, że musi być nudno i monochromatyczne.
Dla osób, które pragną poczuć się jak wolne ptaki i wyfrunąć z rodzinnego gniazdka, bądź dla tych, których pasją jest podróżowanie i lubią zmieniać swoje miejsce zamieszkania, a przy okazji może wybrać się na jakąś uczelnię w większym mieście.
Zakup nieruchomości na etapie „dziury w ziemi” jest inwestycją wiążącą się rzecz jasna z ryzykiem większym aniżeli kupno gotowego już mieszkania czy domu. Ale czy nie warto w tej kwestii zaryzykować ? Ostatni okres na rynku wskazuje, co potwierdzają deweloperzy, że przy niektórych inwestycjach powraca trend zakupu na etapie „dziury w ziemi”.
Rynek mieszkań pod Warszawą jest atrakcyjny jak nigdy dotąd. Szeroka oferta, coraz lepsze standardy wykończenia oraz ceny jakich nie było od dobrych kilku lat skłaniają do bliższego przyjrzenia się temu rynkowi. Niewątpliwą zaletą jest również fakt, że do co drugiego lokalu oferowanego na rynku pierwotnym w lokalizacjach podmiejskich można wprowadzić się od razu. Czy tak sprzyjające warunku dla kupujących jeszcze długo się utrzymają?