Na Białołęce zamieszkamy na swoim za 6 tys. zł za metr, a za mieszkanie od dewelopera na Mokotowie zapłacimy ponad 8,5 tys. zł/ m kw.
Wybór apartamentów położonych w najlepszych, prestiżowych lokalizacjach w centrum Warszawy nie jest duży, a to ze względu na ograniczoną podaż i mały bank ziemi. Dlatego budynki z mieszkaniami premium będą rosły w górę, podobnie, jak popyt i ceny.
Domy szybko zyskują na wartości oraz popularności wśród Polaków. Podobnie jak mieszkania są one dobrą inwestycją w dobie galopującej inflacji i potrafią ochronić oszczędności, a nawet je pomnożyć. Nic więc dziwnego, że przeznaczone pod nie grunty, sprzedają się dziś jak ciepłe bułeczki.
Mieszkania oraz apartamenty przeznaczone na wynajem krótkoterminowy z roku na rok cieszą się coraz większym zainteresowaniem, stanowiąc realną konkurencję dla hoteli czy hosteli. Ciekawa lokalizacja, wysoki standard czy atrakcyjne ceny to tylko kilka czynników wpływających na ich popularność, ale też konkurencyjność. Jakie warunki musi spełniać ten rodzaj nieruchomości, by uzyskać jak największy zwrot z inwestycji?
W głównych ośrodkach akademickich w Polsce jest 80,3 tys. miejsc dla studentów w domach studenckich uczelni publicznych i prywatnych. Ceny są zróżnicowane. Najtaniej jest w akademikach uczelni publicznych, gdzie przeciętna opłata to 446 zł miesięcznie.
Chociaż są znacznie droższe niż mieszkania zlokalizowane w innych dzielnicach to mieszkanie położone w centrum Warszawy, cieszą się ogromną popularnością.
Coraz więcej osób decyduje się na zakup mieszkania w stanie deweloperskim.
Tak dobrego lutego deweloperzy nie mieli od ponad dwóch dekad. Porównując dane GUS dotyczące mieszkań oddanych do użytku w miesiącu lutym na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, to tegoroczny miał najlepszy wynik w historii.
Ronson Development ma dla swoich klientów nową superofertę – gotowe minidomy na osiedlu Chilli City w Tulcach koło Poznania można nabyć już za 263 tys. zł.
Jak wynika z danych BIG InfoMonitor, w 2017 roku Polacy zalegali z czynszami na sumę 135 mln zł, przede wszystkim spółdzielniom mieszkaniowym, wspólnotom, a także gminnym zarządcom nieruchomości[1]. Wiele osób, chcąc pozbyć się długu, przeznacza swoje mieszkanie na sprzedaż.
Grupa Murapol wytypowała pulę 222 mieszkań, które można kupić w świątecznej promocji cenowej, oszczędzając nawet blisko 43 tys. zł.
Na rynku biurowym mamy do czynienia z niższą dostępnością powierzchni i stałym poziomem aktywności najemców. Nowe firmy na rynku częściej zaczynają od przestrzeni flex, podpisują dłuższe kontrakty w zamian za wyższą kontrybucję na urządzenie biura i bez wahania płacą więcej za lokalizacje w centrum. Czas poszukiwania odpowiednich lokali wydłuża się, a czynsze rosną.
Po czterech miesiącach delikatnego spadku, średnie ceny mieszkań w największych miastach lekko wzrosły – wynika z obliczeń dokonanych przez Home Brokera.
Pomimo, że obecny rok jeszcze się nie skończył, już teraz warto podsumować to, co działo się na rynku mieszkaniowym w 2020 roku. Z pewnością był to czas, który można zaliczyć do niezwykle dynamicznych i mało stabilnych, z uwagi m.in. na wybuch pandemii. Jak wyglądała sytuacja firm deweloperskich na przestrzeni czterech kwartałów? Czy 2021 rok przyniesie w końcu moment pęknięcia tzw. „bańki mieszkaniowej”?
To pytanie zadaje sobie wielu początkujących inwestorów. Od odpowiedniego wystroju zależy bowiem jak szybko dany lokal uda się nam wynająć i jaki zysk finalnie przyniesie zakupione mieszkanie. By uniknąć błędów początkującego rentiera warto pamiętać o kilku zasadach.