W Plewiskach, na przedmieściach Poznania dobiega końca realizacja I etapu inwestycji Słoneczne Tarasy. Osiedle, które w tym roku zadebiutowało na rynku przyciąga unikatowym tarasami o powierzchni ponad 22 mkw.
Sześćdziesiąt pięć metrów kwadratowych za 220 tysięcy złotych od dewelopera? To cena nieosiągalnie niska na poznańskim rynku. Jednak już w podpoznańskiej Mosinie takie ceny są i nie jest dziwne, że mieszkania sprzedają się tam bardzo szybko. Na ukończonym właśnie Osiedlu Słonecznym zostało już tylko pięć mieszkań.
Jaki jest podaż nowych mieszkań? Jak kształtują się ceny ofertowe i transakcyjne? Czy znajdziemy u deweloperów okazyjne oferty?
Aby uzyskać kredyt hipoteczny trzeba spełnić kilka warunków. Dwa najważniejsze to posiadanie wkładu własnego oraz zdolności kredytowej. Wkład własny od przyszłego roku niestety wzrośnie z 5% do 10%.
Jedno z najczęściej spotykanych pytań, z jakim spotykają się osoby działające w branży nieruchomości brzmi „to ile kosztują teraz mieszkania?”. Oczywiście pytający nie wskazuje lokalizacji, wielkości mieszkania i innych cech bardzo mocno wpływających na cenę konkretnego lokalu.
Warszawski deweloper Victoria Dom S.A. opublikował wyniki finansowe za pierwsze półrocze br. Przez pierwsze sześć miesięcy 2014 r. Spółka osiągnęła 15,7 mln zł przychodów, czyli 10% mniej niż rok wcześniej.
Oferta deweloperów nie jest bynajmniej równomiernie rozłożona na terenie całego miasta, co jest warunkowane czynnikami takimi jak dostępność terenów pod zabudowę, ale również atrakcyjność lokalizacji dla potencjalnych nabywców. W dużym stopniu na wielkość oferty rynku pierwotnego w danej dzielnicy wpływa także jej geograficzna rozpiętość. W których dzielnicach klienci nie mogą narzekać na mały wybór, a wręcz często mają dylematy związane z liczbą możliwości?
Rynek inwestycji premium w Polsce zyskuje na znaczeniu, a klienci poszukują ich głównie w obrębie największych aglomeracji. Rosnący popyt wynika z większych oczekiwań wobec standardu życia i zmieniających się preferencji. Wzrost tego sektora może w przyszłości wpłynąć na rynkowe standardy.
Ograniczone możliwości nabywcze sprawiają, że w tym roku więcej osób poszukuje tańszych mieszkań, które powstają na peryferiach Warszawy.
Polacy coraz chętniej kupują domy i apartamenty za granicą. Bogacimy się jako społeczeństwo i luksus posiadania nieruchomości na drugim zakątku słonecznej Europy jest tego naturalnym następstwem. Dodatkowym czynnikiem, który zachęca nas do podjęcia decyzji o zakupie nieruchomości za granicą jest elastyczność formy zatrudnienia. Pracujemy zdalnie i miejsce zamieszkania przestaje mieć znaczenie.
W niezwykłej atmosferze, łączącej historię z przyszłością, oficjalnie otwarto Highline Warsaw – nową, ikoniczną wizytówkę stolicy, która wznosi doświadczenie miasta na nieosiągalny dotąd poziom. Podczas uroczystej gali na szczycie Varso Tower, goście zanurzyli się w świecie pełnym inspiracji, gdzie każdy detal opowiadał historię Warszawy. To był wieczór, który udowodnił, że Highline Warsaw to znacznie więcej niż najwyżej położona atrakcja turystyczna w Unii Europejskiej – to bijące serce nowoczesnej metropolii.
W Warszawie kryzysowi najskuteczniej opierają się mieszkania z najwyższej półki
Choć w 2024 obserwowany od lat wzrost cen nieruchomości wreszcie wyhamował, koszty lokali nadal utrzymują się na wysokim poziomie. W efekcie konsumenci coraz częściej decydują się na lokalizację poza granicami miast, gdzie mogą sobie pozwolić na znacznie większe mieszkania, a nawet domy. Coraz popularniejsze stają między innymi zakupione bezpośrednio od dewelopera segmenty w zabudowie szeregowej, których ceny niejednokrotnie są zbliżone do mieszkań o mniejszym metrażu w centrach miast.
Polska pozostaje jednym z najbardziej stabilnych rynków magazynowo-przemysłowych w Europie. Według najnowszej analizy Savills, na koniec III kwartału 2025 r. całkowite zasoby powierzchni osiągnęły 36,45 mln m kw. Od początku roku oddano 1,55 mln m kw., czyli o 26% mniej niż rok wcześniej, przy jednocześnie wysokim poziomie komercjalizacji nowych projektów – średnio 66%, co oznacza wzrost o 9 pp r/r. Największe wolumeny podaży trafiły na rynki: Wrocławia, Górnego Śląska i Polski Centralnej.
Historia pofabrycznych loftów sięga lat 50., kiedy to świat nowojorskiej bohemy zaczął adaptować opuszczone fabryki i magazyny na miejsca pracy i życia. Łódź, Kraków, Wrocław, będące miastami przemysłowym, również słyną z wielu postindustrialnych przestrzeni, które coraz częściej stają się inspiracją dla architektów i projektantów wnętrz.